Kolej w Bielawie pojedzie nad jezioro i do Gór Sowich
Bielawa ma kolejową historię dłuższą niż współczesna walka o powrót pociągów. Pierwszy dworzec powstał tu w 1891 roku, ruch zamarł po 21 maja 1977 roku, a po latach starań mieszkańców i ruchu społecznego "Kolej dla Bielawy" kolej wróciła i ma pojechać dalej: nad jezioro i w stronę Gór Sowich.
W skrócie
- Pierwszy bielawski dworzec przy dzisiejszej Bielawie Zachodniej powstał w 1891 roku.
- Ruch osobowy z Dzierżoniowa do Bielawy uruchomiono 1 czerwca 1891 roku.
- Odcinek Bielawa Zachodnia-Srebrna Góra zamknięto dla ruchu 22 maja 1977 roku.
- Pociągi pasażerskie wróciły do Bielawy 15 grudnia 2019 roku.
- Od 14 czerwca 2026 roku pociągi KD mają dojechać do Bielawy Jezioro i Bielawy Góry Sowie.
Dworzec, fabryki i droga w góry
Stacja w Górnej Bielawie, późniejsza Bielawa Zachodnia, powstała w 1891 roku. Linia z Dzierżoniowa najpierw zaczęła obsługiwać ruch towarowy, a 1 czerwca 1891 roku ruszyły pociągi osobowe. Szybko stała się jednym z ważnych punktów na kolejowej mapie okolicy. Zachowany do dziś budynek dworca pochodzi własnie z tego okresu, choć później był rozbudowywany.
Na początku XX wieku Bielawa znalazła się również na trasie Kolei Sowiogórskiej. W 1900 roku uruchomiono połączenie z Dzierżoniowa przez Pieszyce i Bielawę Zachodnią do Srebrnej Góry, a w kolejnych latach trasę wydłużono dalej w stronę Ścinawki Średniej i Radkowa. To właśnie ta linia z czasem obrosła legendą: prowadziła przez krajobrazy Gór Sowich i łączyła funkcję codziennego transportu z turystyczną przygodą.
Maj 1977 roku: kolej znika z codzienności
Po latach użytkowania znaczenie lokalnych linii zaczęło spadać. Dla Bielawy symboliczną granicą stał się maj 1977 roku. Ostatni pociąg ze Srebrnej Góry do Dzierżoniowa dojechał 21 maja 1977 roku, a od 22 maja odcinek Bielawa Zachodnia-Srebrna Góra był już zamknięty dla ruchu. Formalna likwidacja tej trasy nastąpiła w 1978 roku.
Również w 1977 roku zakończył się regularny ruch pasażerski na głównej linii z Dzierżoniowa do Bielawy. Przez następne dekady tory coraz bardziej znikały. Została pamięć, dworcowe budynki, kolejowe nasypy i pytanie, które wracało co kilka lat: czy pociąg może jeszcze wrócić?
„Słyszeliśmy, że to niemożliwe”
W 2014 roku grupa mieszkańców zaczęła przekuwać tę nostalgię w konkretną akcję. Tak narodziła się inicjatywa „Kolej dla Bielawy”. Patryk Hałaczkiewicz, jeden z jej inicjatorów, po latach wspomina, że początki nie były łatwe. „Słyszeliśmy, że to niemożliwe, że się nie da, po co to komu i kto za to zapłaci” – wspomina.
Akcja nie polegała na jednym apelu. Były rozmowy z mieszkańcami, zbieranie podpisów, przekonywanie władz i konsekwentne przypominanie, że kolej może być dla Bielawy realnym narzędziem rozwoju. Hałaczkiewicz ujmuje to krótko: trzeba było udowadniać, że „kolej to serce Bielawy”.
Wiosną 2014 roku pod petycją za powrotem pociągów zebrano ponad 3 tysiące podpisów. Dla miasta, które przez lata funkcjonowało bez regularnej kolei pasażerskiej, był to ważny sygnał: sprawa nie jest wyłącznie sentymentem pasjonatów, lecz oczekiwaniem dużej grupy mieszkańców.
Powrót po ponad czterech dekadach
Przełom przyszedł 15 grudnia 2019 roku. Tego dnia, po blisko 42 latach przerwy, do Bielawy wróciła kolej pasażerska. Po wyremontowanej linii nr 341 z Dzierżoniowa do Bielawy Zachodniej przejechał pierwszy szynobus Kolei Dolnośląskich.
Dla osób zaangażowanych w starania o reaktywację połączenia był to moment, który trudno sprowadzić do rubryki w rozkładzie jazdy. Hałaczkiewicz nazywa go „momentem ogromnego wzruszenia” i dowodem, że „determinacja czyni cuda”. Z perspektywy miasta był to także sprawdzian: czy po latach przerwy mieszkańcy rzeczywiście będą korzystać z pociągów?
Odpowiedź przyszła w liczbach. Według danych za lata 2020-2025 ze stacji Bielawa Zachodnia i Bielawa Centralna skorzystało 599 147 osób. To niemal 600 tysięcy podróży, które pokazują, że powrót kolei nie był gestem symbolicznym, ale odpowiedzią na realną potrzebę komunikacyjną.
Teraz kolej pojedzie nad jezioro
Kolejny etap ma rozpocząć się 14 czerwca 2026 roku. Wraz z korektą rozkładu jazdy pociągi Kolei Dolnośląskich mają dojechać do dwóch nowych punktów na mapie: Bielawa Jezioro i Bielawa Góry Sowie. To pierwszy etap odtwarzania bielawskiego odcinka Kolei Sowiogórskiej.
Przystanek Bielawa Jezioro ma szczególne znaczenie w sezonie letnim. Koleje Dolnośląskie wskazują, że od brzegów Jeziora Bielawskiego dzieli go około 300 metrów. Dla turystów z Wrocławia, Świdnicy, Dzierżoniowa i innych miejscowości regionu oznacza to możliwość dojazdu bez samochodu niemal pod samo jezioro.
Drugi nowy przystanek, Bielawa Góry Sowie, kieruje uwagę jeszcze dalej: w stronę górskich tras, Srebrnej Góry i pełnej odbudowy linii nr 318. Zgodnie z planami samorządowymi dalszy etap ma połączyć Bielawę ze Srebrną Górą. Jeśli ten plan zostanie zrealizowany, dawna Kolej Sowiogórska przestanie być tylko wspomnieniem i stanie się jedną z najbardziej atrakcyjnych turystycznie tras kolejowych Dolnego Śląska.
Nie tylko nostalgia
„Każdy przejeżdżający pociąg to dla mnie powód do dumy i wielkiej wdzięczności” – podkreśla Hałaczkiewicz. I dodaje, że kolej „wróciła i rozwija się dla nas wszystkich”.
Wpis Patryka Hałaczkiewicza na faceboou:
Najpopularniejsze teraz
-
Dodatkowa rekrutacja na Politechnice Wrocławskiej. Są jeszcze wolne miejsca na studiach
-
Kino plenerowe wraca na Partynice. W weekend dwa bezpłatne seanse pod chmurką
-
Około 400 osób na wieczornym Nightskatingu. Rolkarze przejechali ulicami Wrocławia
-
Nowe koszulki Śląska Wrocław! Cała Polska już wie, że są najładniejsze w Ekstraklasie.
-
Rock and roll pod gołym niebem. Już w sobotę Wrocławska Potańcówka na placu Wolności
-
Tauron Nowe Horyzonty. Kino za darmo na Rynku i w Leśnicy: Zobacz trailery
-
We Wrocławiu powstaje Uniwersyteckie Centrum Neurologii i Neurochirurgii. „Ekstraklasa w leczeniu udarów”
-
Trener Ante Simundza i Michał Szromnik przed Górnik - Śląsk
-
Co robić w weekend we Wrocławiu? Kino, sport, taniec i spacer po Parku Tysiąclecia
-
Linia 122 pojedzie dalej. Od 1 sierpnia autobusy dojadą ulicą Gagarina
-
Już dziś świetlny przejazd na rolkach przez Wrocław
-
Dziś Światowy Dzień Radia. Jakich stacji można słuchać we Wrocławiu? [LISTA CZĘSTOTLIWOŚCI]
-
Wrocławianie wywożą śmieci na potęgę. Jakie odpady najczęściej trafiają do PSZOK?
-
Wrocław zaprasza nad wodę. Miejskie kąpieliska gotowe na sezon 2026
-
Nowe zaplecze dla sportowców na Zakrzowie. Miasto ogłosiło przetarg
Najpopularniejsze
Kino plenerowe wraca na Partynice. W weekend dwa bezpłatne seanse pod chmurką
W najbliższy weekend, 25 i 26 lipca, Wrocławski Tor Wyścigów Konnych – Partynice ponownie zamieni się w plenerowe kino. Tym razem pokazy odbędą się na Padoku Zielonym, gdzie będzie można bezpłatnie obejrzeć filmy „Drama” i „Wielka Warszawska”.
Około 400 osób na wieczornym Nightskatingu. Rolkarze przejechali ulicami Wrocławia
Około 400 uczestników wzięło udział w piątkowym Nightskatingu we Wrocławiu. Miłośnicy rolek, wrotek i longboardów pokonali wieczorem trasę prowadzącą przez główne ulice miasta, rozpoczynając i kończąc przejazd przy Narodowym Forum Muzyki.

