ZUS przestrzega Ukraińców. Jeśli wyjadą bez słowa, będą musieli oddać 500+ z odsetkami
Uchodźcy z Ukrainy mogą w Polsce korzystać z szerokiego wachlarza pomocy finansowej. Uciekający przed wojną rodzice otrzymują m.in. 500+ na dzieci, na takich samych zasadach, jak Polacy. ZUS jednak ostrzega, że pobieranie świadczenia po opuszczeniu Polski może wiązać się z poważnymi konsekwencjami dla beneficjenta.
– Konsekwencją utraty prawa do legalnego pobytu w Polsce jest utrata przez niego prawa do wypłat dla rodzin, czyli 500+, RKO i żłobkowego – przestrzega Iwona Kowalska-Matis regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku.
Urzędnicy przypominają, że świadczenie dla uchodźców należy się tylko osobom, które przebywają na terenie Polski. Obywatele Ukrainy, którzy planują wyjazd poza granice naszego kraju na dłużej niż 30 dni muszą zgłosić ten fakt w ZUS-ie i zrezygnować z pobierania świadczeń, w tym 500+.
– Przestrzegam, że my mamy możliwość, żeby sprawdzić czy dana osoba opuściła nasz kraj. Gdy cudzoziemiec, który dostaje od nas pieniądze nie zgłosi wyjazdu z Polski będzie musiał oddać nienależnie pobrane środki wraz z odsetkami – zapowiada Kowalska-Matis. – ZUS ma dostęp do różnych państwowych rejestrów. Chodzi np. o systemu informacji oświatowej, centralny wykaz ubezpieczonych. W razie potrzeby będziemy mogli korzystać ze specjalnego rejestru obywateli Ukrainy, prowadzonego przez Straż Graniczną – zaznacza rzeczniczka.
Cudzoziemcy pobierający polskie świadczenia pieniężne, przed wyjazdem z Polski mogą zgłosić to przez Platformę Usług Elektronicznych (PUE) ZUS wybierając i wypełniając formularz POG. Chodzi tu zarówno o osoby wracające na Ukrainę, jak i zamierzające przeprowadzę do innego kraju np. na zachodzie.
Tylko do końca kwietnia wrocławski oddział ZUS przyjął od uchodźców około 40 tys. wniosków o wypłatę 500+ na blisko 55 tys. dzieci. Wypłata świadczeń ruszyła w maju.
Najpopularniejsze teraz
-
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne
-
Okropna kontuzja Michała Mokrzyckiego
-
Koniec z dziurami na Wiśniowej – remont, na który czekano trzy dekady
-
Szukasz mieszkania we Wrocławiu? Zobacz, co ma do zaoferowania Atal
-
Wyciek danych 19 mln Polaków. Sprawdź swoje dane i zastrzeż PESEL. Jak to zrobić?
-
Wrocławscy studenci stworzyli aplikację, która pomaga znaleźć mieszkanie i współlokatora
-
Tydzień Kina Hiszpańskiego we Wrocławiu. Będzie można zobaczyć najciekawsze filmy z Półwyspu Iberyjskiego
-
Pod Wrocławiem powstała duża fabryka błonnika rozpuszczalnego. To rewolucyjny składnik produktów spożywczych [ZDJĘCIA]
-
Piłkarska sobota we Wrocławiu w Strefe Kibica. Najpierw Derby, a na deser Manchester United - AC Milan.
-
Wrocław pracuje nad planem ogólnym. Dokument zdecyduje, co i gdzie będzie można budować
-
Nowy lokator w ZOO Wrocław! Przyjechał niedźwiedź brunatny Artur
-
Andrzej Grabowski wystąpi we wrocławskim kościele. Wstęp na widowisko jest bezpłatny
-
Prosto z miasta w stronę natury. Nowy odcinek Via Regia nad Widawą i Odrą
-
MPK Wrocław uruchamia licznik wykolejeń. Balawejder: „Chcemy się tym chwalić”
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
Najpopularniejsze
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne
Do 31 sierpnia 2026 roku gminy mają czas na uchwalenie planów ogólnych, które mają uporządkować zasady zabudowy i ograniczyć chaos przestrzenny. Jeśli samorządy nie zdążą, na terenach bez miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego mogą pojawić się problemy z wydawaniem decyzji o warunkach zabudowy.
Okropna kontuzja Michała Mokrzyckiego
Niestety potwierdziły się najgorsze obawy kibiców Śląska. Pomocnik WKS-u zerwał więzadła w kolanie. Czeka go długa przerwa w grze.
Koniec z dziurami na Wiśniowej – remont, na który czekano trzy dekady
Aleja Wiśniowa doczeka się gruntownego remontu. Prace obejmą obydwie jezdnie na odcinku między Ślężną a Powstańców Śląskich i potrwają około 8 tygodni.

