UOKiK bada Tarczę Antyinflacyjną Biedronki. „Może być dla konsumentów nieopłacalna i uciążliwa”

Wroclife • 2022-04-28

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów bierze pod lupę akcję promocyjną Biedronki. Sieć w ramach swojej „Tarczy Antyinflacyjnej” zapowiada, że zwróci klientom różnicę w cenie, jeżeli znajdą wybrane produkty w innych sklepach, w niższej cenie. – Skorzystanie z „Tarczy Biedronki Antyinflacyjnej” może być dla konsumentów nieopłacalne i uciążliwe – przestrzega Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Tarcza Antyinflacyjna Biedronki to promocja obowiązująca od 12 kwietnia do 30 czerwca. Choć nazwa akcji zbliżona jest to „Tarczy Antyinflacyjnej” polskiego rządu, nie ma z nią nic wspólnego. Promocja prowadzona w sklepach z charakterystycznym owadem w logo polega na tym, że sieć obiecuje niezmienność cen wybranych produktów i deklaruje, że jeżeli klient znajdzie produkt z przygotowanej listy w niższej cenie w innym sklepie, to Biedronka zwróci mu różnicę.

Działaniu temu postanowił przyjrzeć się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który po przeanalizowaniu regulaminu promocji ma wątpliwości co do opłacalności przedsięwzięcia dla klientów.

– Skorzystanie z „Tarczy Biedronki Antyinflacyjnej” może być dla konsumentów nieopłacalne i uciążliwe – uważa Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. – Sprawdzimy, jak klientom przedstawiane są benefity wynikające z promocji i zasady uczestnictwa w akcji. Zweryfikujemy również twierdzenie spółki o tym, iż warunkami promocyjnymi objęto najczęściej kupowane produkty, wskazane w regulaminie promocji. W tym celu wszcząłem postępowanie wyjaśniające – deklarujesz szef UOKiK.

Urząd ma szczegółowo przeanalizować materiały reklamowe oraz warunki zawarte w regulaminie promocji. – Przedsiębiorcy muszą pamiętać o tym, że konsumenci mają prawo do rzetelnej, jasnej i pełnej informacji, nie mogą być wprowadzani w błąd, a hasła reklamowe tego rodzaju akcji promocyjnych powinny odzwierciedlać ich rzeczywiste warunki – komentuje Chróstny.

Prezes UOKiK już teraz zwraca uwagę m.in. na to, że konsumenci, którzy chcieliby uzyskać zwrot różnicy w cenach na mocy „Tarczy Biedronki Antyinflacyjnej”, muszą spełnić wiele warunków. Przykładowo powinni w tym samym tygodniu kupić produkt w Biedronce i - taniej - w innym, określonym w regulaminie, konkurencyjnym sklepie, a następnie oba dowody zakupu muszą wysłać do spółki pocztą tradycyjną, opłacając koszty listu. Z kolei zwrot różnicy w cenie możliwy jest tylko w formie e-kodu na zakupy w Biedronce, który będzie ważny przez 7 dni.

UOKiK zaznacza jednak, że na razie postępowanie wyjaśniające toczy się w sprawie, a nie przeciwko przedsiębiorcy. Firmie Jeronimo Martins Polska, w związku z trwającą promocją, jak dotąd nie postawiono żadnych zarzutów naruszania zbiorowych interesów konsumentów lub stosowania klauzul niedozwolonych.

Do sprawy odniósł się Arkadiusz Mierzwa, dyrektor ds. komunikacji sieci Biedronka. - Nadrzędnym celem akcji „Tarcza Biedronki Antyinflacyjna” jest zapewnienie klientom jak najniższych cen oraz gwarancja ich niezmienności do końca czerwca dla 150 najpopularniejszych produktów z naszej listy. Dzięki tej akcji Biedronka aktywnie walczy z inflacją, jako lider rynku wytyczając kierunki, którymi następnie podążają nasi konkurenci. Na naszej liście 150 produktów znalazły się najpopularniejsze produkty w poszczególnych kategoriach, m. in. bułka kajzerka, cukier biały, jaja ściółkowe, mleko świeże, masło czy pieluchy. Procedura zwrotu różnicy w wypadku znalezienia tego samego lub porównywalnego produktu w jednym z konkurencyjnych sklepów w niższej regularnej cenie wynika z konieczności weryfikacji prawdziwości zgłoszeń oraz eliminacji ewentualnych nadużyć. Co najważniejsze dla klientów, Biedronka gwarantuje niezmienność cen produktów z naszej listy do końca czerwca, nawet pomimo zwiększającej się presji inflacyjnej - przekonuje.

Najpopularniejsze

Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?

Po ostatnich opadach i ciepłych dniach w dolnośląskich lasach zaczęły pojawiać się pierwsze grzyby. Grzybiarze publikują zdjęcia pełnych koszyków, a wszystko wskazuje na to, że sezon właśnie się rozpoczyna. Jeśli pogoda utrzyma się przez najbliższe tygodnie, wrzesień może okazać się wyjątkowo udany.
przeczytaj więcej

Grał w „Realu Madryt Afryki”. Teraz będzie strzelał dla Śląska Wrocław

Śląsk Wrocław się wzmacnia. Właśnie sięgnął po napastnika, który w ostatnich latach regularnie zdobywał gole w Szwecji i Norwegii, a jeszcze kilka miesięcy temu reprezentował barwy Al Ahly – najbardziej utytułowanego klubu Afryki. Kim jest Ieltsin Camoes i czego mogą spodziewać się po nim kibice WKS-u?
przeczytaj więcej

Śląsk nie zwalnia z kolejnymi transferami. Następca Michała Rosiaka jest o krok od Wrocławia

Wszystko wskazuje na to, że Śląsk Wrocław znalazł następcę Michała Rosiaka. Blisko podpisania kontraktu z WKS-em jest 25-letni Jan Jurcec – Chorwat z polskimi korzeniami, którego serwis Transfermarkt wycenia na 1,5 mln euro.
przeczytaj więcej

Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”

Do 15 października można zgłaszać kandydatury do „Dolnośląskiego Gryfa”. To jedna z najbardziej prestiżowych nagród gospodarczych w naszym regionie. W tym roku statuetki zostaną przyznane już po raz 22.
przeczytaj więcej