Panthers Wrocław zatrzymani w Duisburgu. Rhein Fire nie dało szans
To nie był wieczór, który kibice Panthers Wrocław będą chcieli długo wspominać. W hitowym starciu pierwszej fazy rozgrywek The League Europe wrocławianie przegrali na wyjeździe z Rhein Fire Düsseldorf aż 7:48. To dopiero druga porażka ekipy prowadzonej przez trenera Dave'a Likinsa w tym pucharowym sezonie.
Lepiej w mecz weszli gospodarze. Jonathan Scott zdobył pierwsze przyłożenie, a Sebastian van Santen bezbłędnie wykorzystał podwyższenie, wyprowadzając Rhein Fire na prowadzenie 7:0.
Panthers odpowiedzieli jeszcze w pierwszej kwarcie. Na cztery minuty przed jej końcem Jameson Wang zameldował się w polu punktowym, a chwilę później Jakub Ciurkot celnym kopnięciem doprowadził do remisu 7:7.
Końcówka pierwszej połowy należała jednak do niemieckiej drużyny. Kenji Bahar popisał się dalekim podaniem już przy pierwszej próbie, a Kaylon Geiger zakończył akcję przyłożeniem. Sebastian van Santen po raz kolejny nie pomylił się przy podwyższeniu i Rhein Fire ponownie odskoczyło wrocławianom.
Druga kwarta przebiegała już pod pełną kontrolą gospodarzy. Przyłożenie zdobył Marvellous Imade, a znakomicie dysponowany Sebastian van Santen ponownie dołożył dwa punkty. Niemcy nie zwalniali tempa i na przerwę schodzili z komfortowym prowadzeniem 31:7.
Po zmianie stron Panthers musieli radzić sobie już bez Dawida Brzozowskiego, lidera ofensywy, który doznał kontuzji w trakcie spotkania. Osłabieni wrocławianie nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki z rozpędzonym Rhein Fire. Gospodarze kontrolowali przebieg meczu do ostatniego gwizdka i ostatecznie zwyciężyli 48:7.
Mimo dotkliwej porażki Panthers Wrocław wciąż pozostają w grze o wysokie cele. Szansę na rehabilitację będą mieli już w sobotę, 19 lipca, kiedy na własnym stadionie podejmą włoski zespół Firenze Red Lions.
Najpopularniejsze teraz
-
Do 20 tys. zł na wydanie płyty lub singla. Wrocław uruchamia program dla lokalnych muzyków
-
Wrocław: 16 kamer znów poluje na piratów drogowych. System RedLight wrócił!
-
Rowery Kross dla nastolatka: co warto sprawdzić?
-
Zabytkowym pociągiem z Wrocławia w Góry Sowie
-
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026]
-
24 nowe instytucje w programie Nasz Wrocław. Do 2 wejdziemy za darmo!
-
Wrocław: Kompletnie pijani nastolatkowie zdewastowali przystanek przy Zwycięskiej [ZDJĘCIA]
-
We Wrocławiu powstało Centrum Druku 3D. Sprawdziliśmy, co tam się drukuje [ZDJĘCIA, WIDEO]
-
Europejski turniej baseballu we Wrocławiu. Droga na Olimpiadę Los Angeles 2028
-
Amazon otwiera centrum logistyczne w Dobromierzu koło Świdnicy. 1000 nowych miejsc pracy i stawki od 31,50 zł brutto za godzinę
-
Jagodno i Wojszyce wreszcie doczekają się parku! Wrocław przejął teren pod Zielony Klin Południa
-
Wrocław: Od lipca o 19,5% wzrosną ceny za wodę i ścieki [NOWE STAWKI]
-
Wrocław: Koniec darmowego MPK dla Ukraińców
-
Dwa nowe sklepy we Wroclavii. 400 m² dla miłośników mody [ZDJĘCIA]
-
Sylwetka Śląska Wrocław - analiza sezonu 2024/25 PKO Ekstraklasy
Najpopularniejsze
Wrocław: 16 kamer znów poluje na piratów drogowych. System RedLight wrócił!
Generalny Inspektorat Transportu Drogowego w poniedziałek, w samo południe uruchomił na skrzyżowaniu ul. Na Ostatnim Groszu i Bystrzyckiej system RedLight. To system kamer, który ma być batem na kierowców.
Rowery Kross dla nastolatka: co warto sprawdzić?
Czy wiesz, że zestawienie parametrów modeli młodzieżowych z 2024 r. pokazuje, że różnica między rowerem ważącym 11-12 kg a modelem 16-17 kg jest dla nastolatka odczuwalna podobnie jak kilka dodatkowych kilogramów plecaka? Wpływa na rozpędzanie, podjazdy, wnoszenie po schodach i manewrowanie przy małej prędkości.


