Panthers Wrocław musieli uznać wyższość Vienna Vikings
W hicie drugiej serii gier AFLE - The League Europe Austriacy zwyciężyli na Stadionie Olimpijskim 42:23.
Od samego początku kibice zgromadzeni na wrocławskim obiekcie byli świadkami twardego, fizycznego futbolu. „Wikingowie” rozpoczęli od mocnego uderzenia, przejmując futbolówkę już w drugiej akcji meczu. Mimo to wynik spotkania otworzyli gospodarze dzięki celnemu kopnięciu Jakuba Ciurkota za trzy punkty.
W dalszej części pierwszej połowy oglądaliśmy widowiskową wymianę ciosów, w której obie strony miały swoje momenty. Pantery zdołały nawet zaliczyć safety, zdobywając dwa punkty po efektownym zablokowaniu punta. Początek spotkania był niezwykle obiecujący – do przerwy goście z Wiednia prowadzili różnicą zaledwie dziewięciu punktów.
Zobacz galerię:W drugiej odsłonie meczu Austriacy wrzucili jednak wyższy bieg i sukcesywnie uciekali reprezentantom Polski, ostatecznie kończąc starcie z 19-punktową przewagą. Mimo niekorzystnego wyniku, na wielkie słowa uznania w barwach gospodarzy zasłużył Mike Harley Jr., który zanotował aż 11 chwytów na 181 jardów i zdobył dwa przyłożenia. Jasnym punktem Panthers był również debiutujący, hiszpański wide receiver Juan Flores-Calderon, który także zameldował się w polu punktowym rywali.
- Vienna pokazała się z bardzo mocnej strony. Na dzisiejszym meczu grali bardzo zdyscyplinowany i mocny futbol. My też pokazaliśmy się z dobrej strony, jednak popełniliśmy więcej błędów niż nasz przeciwnik i kosztowało nas to więcej straconych punktów. - powiedział Patryk Guk, linebacker Panthers Wrocław
Wrocławianie dzielnie walczyli, jednak starcie z tak klasowym rywalem jak Vienna Vikings pokazało, że do zwycięstwa potrzeba perfekcji w każdej formacji. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę sztab szkoleniowy wrocławskiej ekipy.
- Gratulacje dla sztabu i drużyny Vienna Vikings, zagrali dziś bardzo dobrze. Jeśli chodzi o nasz zespół, pokazaliśmy kilka naprawdę dobrych rzeczy, ale w drugiej połowie zabrakło nam konsekwencji. Patrzę na to przez pryzmat swojej pracy – muszę wykonać lepszą robotę jako trener. Następnym razem nasze przygotowanie będzie wyglądało inaczej, musimy lepiej reagować na przewagi, które dziś rywale wykorzystywali. - powiedział Dave Likins, trener główny Panthers Wrocław
Szkoleniowiec Panter zwrócił również uwagę na brak dyscypliny w kluczowych momentach oraz niewykorzystane okazje, które ostatecznie zaważyły na wyniku meczu.
- Nie możemy popełniać tylu błędów i łapać tylu kar, bo na tym poziomie przeciwnik natychmiast zamienia je na punkty. W ataku i formacjach specjalnych mieliśmy swoje szanse, których nie wykorzystaliśmy. Musimy lepiej przygotować zawodników, aby byli bardziej zdyscyplinowani i wykonywali swoją pracę tak, jak powinni -dodał
Mimo porażki w meczu z Vikings, w obozie Panthers Wrocław nie ma mowy o załamaniu rąk. Zespół wierzy w swoje możliwości i wyciąga cenne wnioski na przyszłość.
- Powiedziałem zawodnikom, że możemy pokonać tę drużynę. Żeby jednak wygrać z Vienna Vikings, musimy zagrać niemal perfekcyjne spotkanie, bo oni są po prostu aż tak dobrzy. Patrzę z optymizmem na resztę sezonu. Teraz skupiamy się już wyłącznie na meczu w Paryżu. - zadeklarował Dave Likins.
Przed naszymi reprezentantami w europejskich rozgrywkach niezwykle krótki tydzień na regenerację. Już w najbliższą sobotę, 6 czerwca, Panthers Wrocław zmierzą się na wyjeździe z Paris Lights. Z kolei kolejny mecz domowy wrocławianie rozegrają 14 czerwca – na Tarczyński Arenie podejmą ekipę Berlin Thunder. Bilety na starcie z zespołem ze stolicy Niemiec są już dostępne w serwisie Eventim.
Na podstawie notatki prasowejNajpopularniejsze teraz
-
Piorun uderzył w fontannę multimedialną. Pokazy ograniczone, zobacz video
-
Dziwidło olbrzymie - dziś widać jeszcze więcej niż wczoraj. Dlaczego? Botanicy mieli ku temu ważny powód
-
Koleje Dolnośląskie uruchomiły nowy sklep. Bilet można kupić ekspresowo
-
Wakacje warto zacząć bezpiecznie. Hydropolis zaprasza na rodzinny piknik edukacyjny
-
Ścianka kolankowa - czy można podnieść ją na dowolną wysokość?
-
Święto Wrocławia 2026. Hanna Suchocka Honorową Obywatelką Wrocławia
-
Przeniesienie numeru do T-Mobile - zrób to w kilku prostych krokach
-
Nowy Aquapark we Wrocławiu. Wodne atrakcje od teraz także na Zakrzowie [CENY BILETÓW, ZDJĘCIA]
-
Miejsca na grlla we Wrocławiu. Gdzie legalnie można zrobić grilla lub ognisko we Wrocławiu?
-
Wrocław: Bilet do Aquaparku kosztuje już 65 zł. Tak prezes tłumaczy się z podwyżki [WIDEO]
-
Wrocław: Wreszcie otworzą basen letni na Orbicie. Zjeżdżalnie, 50-metrowa pływalnia, strefa gastro [CENY, GODZINY OTWARCIA]
-
Kiedy rozświetlenie choinki na Rynku we Wrocławiu?
-
Magda Gessler znów na Dolnym Śląsku. Zrobiła „Kuchenną Rewolucję” w lokalu zniszczonym przez powódź
-
Czy Autostrada A4 bezpłatna? Oto obecne zasady opłat na Autostradzie A4
-
Wielka inwestycja w Miękini. Tajwańczycy zamiast Intela
Najpopularniejsze
Dziwidło olbrzymie - dziś widać jeszcze więcej niż wczoraj. Dlaczego? Botanicy mieli ku temu ważny powód
Jeśli dziś zaglądacie do kwitnącego dziwidła, możecie zauważyć, że odsłania ono więcej niż jeszcze wczoraj. To jednak nie przypadek ani kolejny etap widowiskowego kwitnienia, lecz efekt zaplanowanych działań zespołu botaników.
Koleje Dolnośląskie uruchomiły nowy sklep. Bilet można kupić ekspresowo
Nowy sklep internetowy Kolei Dolnośląskich ma być najszybszą i najwygodniejszą metodą kupna biletów na regionalne pociągi. Czym będzie wyróżniał się własny system sprzedaży KD?


