Wrocław: „Bombowy żart” zmusił 49-latka do zmiany planów urlopowych
Żarty o bombie w bagażu to poważny problem, który od lat występuje na lotniskach na całym świecie. O tym, jak kosztowne może być bezmyślne rzucenie takim „kawałem” na lotnisku, przekonał się ostatnio 49-latek, który wybierał się z Wrocławia do słonecznej Hiszpanii. Wybierał, bo… plany urlopowe musiał zmienić.
Służby od lat apelują o powstrzymanie się od głupich żartów i kawałów podczas wizyty na lotnisku. Miejsce to podlega szczególnej ochronie i każdorazowo konieczne jest sprawdzenie nawet najmniejszego podejrzenia niebezpiecznej sytuacji.
Wraz ze zbliżającym się sezonem wakacyjnym warto przypomnieć, że opowiadanie żartów o bombie w walizce nie tylko jest niestosowne, ale może mieć poważne konsekwencje dla samego żartownisia. W ubiegły wtorek przekonał się o tym 49-letni mężczyzna, obywatel Polski, który w trakcie nadawania bagażu powiedział pracownikowi lotniska, że ma bombę w walizce.
– Choć chwilę później próbował tłumaczyć, że była to jedynie forma żartu, było już za późno. Na lotnisku natychmiast wdrożono procedury bezpieczeństwa przewidziane na wypadek zagrożenia bombowego. Do akcji wkroczyli funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych Straży Granicznej, którzy zabezpieczyli bagaż i przystąpili do szczegółowej kontroli. Walizka została dokładnie sprawdzona, na szczęście nie znaleziono w niej żadnych niebezpiecznych materiałów. Bagaż został uznany za bezpieczny, natomiast konsekwencje dla pasażera były nieuniknione – mówi st. chor. szt. SG Małgorzata Potoczna z Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Mężczyzna za swoje nieodpowiedzialne zachowanie został ukarany mandatem karnym. Dodatkowo, decyzją kapitana samolotu, został skreślony z listy pasażerów. W efekcie nie poleciał do Hiszpanii, dokąd wybierał się na urlop.
Funkcjonariusze Straży Granicznej przypominają, że tego typu zachowania są nie tylko łamaniem przepisów, ale każdorazowo uruchamiają kosztowne i czasochłonne procedury bezpieczeństwa, co może prowadzić do realnych konsekwencji prawnych oraz finansowych dla sprawcy.
Najpopularniejsze teraz
-
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne
-
Okropna kontuzja Michała Mokrzyckiego
-
Nowy lokator w ZOO Wrocław! Przyjechał niedźwiedź brunatny Artur
-
Prosto z miasta w stronę natury. Nowy odcinek Via Regia nad Widawą i Odrą
-
Szukasz mieszkania we Wrocławiu? Zobacz, co ma do zaoferowania Atal
-
Nowy dom BWA Wrocław: sztuka wraca do dawnej hali pocztowej przy Kolejowej
-
Koniec z dziurami na Wiśniowej – remont, na który czekano trzy dekady
-
Jedyny taki tramwaj w Polsce wyjedzie na ulice Wrocławia
-
Tydzień Kina Hiszpańskiego we Wrocławiu. Będzie można zobaczyć najciekawsze filmy z Półwyspu Iberyjskiego
-
Obserwacja nieba we Wrocławiu. Skąd na Dolnym Śląsku najlepiej widać gwiazdy? [ASTROMAPA]
-
Wrocławscy studenci stworzyli aplikację, która pomaga znaleźć mieszkanie i współlokatora
-
Wyciek danych 19 mln Polaków. Sprawdź swoje dane i zastrzeż PESEL. Jak to zrobić?
-
MPK Wrocław uruchamia licznik wykolejeń. Balawejder: „Chcemy się tym chwalić”
-
Wrocławskie MPK kupuje kolejne 40 autobusów. Marka już została wybrana!
-
Pod Wrocławiem powstała duża fabryka błonnika rozpuszczalnego. To rewolucyjny składnik produktów spożywczych [ZDJĘCIA]
Najpopularniejsze
Okropna kontuzja Michała Mokrzyckiego
Niestety potwierdziły się najgorsze obawy kibiców Śląska. Pomocnik WKS-u zerwał więzadła w kolanie. Czeka go długa przerwa w grze.
Nowy lokator w ZOO Wrocław! Przyjechał niedźwiedź brunatny Artur
Trzyletni Artur, ważący blisko 150 kilogramów niedźwiedź brunatny, przyjechał do ZOO Wrocław ze słowackiego ZOO Košice. Jego przeprowadzka jest elementem europejskiego programu ochrony gatunku.

