Wrocław chce mieć swój udział w podboju kosmosu. Miasto walczy o Centrum Technologiczne Europejskiej Agencji Kosmicznej
Samorządowcy, politycy, przedstawiciele nauki i biznesu podpisali w środę list intencyjny popierający stworzenie we Wrocławiu Centrum Technologicznego Europejskiej Agencji Kosmicznej. Wiadomo już, że ośrodek taki powstanie w Polsce, kwestią otwartą jest jeszcze wybór miejsca.
Główna siedziba Europejskiej Agencji Kosmicznej znajduje się w Paryżu, ale jej lokalne ośrodki funkcjonują także w innych krajach. Decyzja o tym, że Polska ma stworzyć Centrum Technologiczne EAK, już zapadła. Chęć zostania gospodarzem takiego ośrodka zgłaszają m.in. Katowice, Kraków, Łódź i Gdańsk.
Marzenia o kosmosie ma także Wrocław. W środę w Starym Ratuszu odbyło się spotkanie, podczas którego poparcie dla zlokalizowania ośrodka wyrazili przedstawiciele dolnośląskich samorządów, urzędu wojewódzkiego oraz środowisk naukowych i biznesowych. Zlokalizowanie ośrodka we Wrocławiu popierają także przedstawiciele niemieckiego Drezna i czeskiej Pragi, którzy zostali zaproszeni do współpracy międzynarodowej.
– Ubiegłoroczna misja kosmiczna pokazała, że Polska już gra w Lidze Mistrzów w kosmosie, a my we Wrocławiu możemy być zapleczem tej ligi – powiedziała wojewoda dolnośląska Anna Żabska.
Podpisany w środę list intencyjny „Tak dla Centrum Technologicznego Europejskiej Agencji Kosmicznej” teraz ma trafić do premiera Donalda Tuska. W dokumencie wskazano już pierwsze konkrety, m.in. te związane z potencjalną lokalizacją ośrodka – proponowane lokalizacje to tereny: Łukasiewicz Port lub Wrocławskiego Parku Technologicznego.
– To, że jeden z ośrodków Europejskiej Agencji Kosmicznej będzie zlokalizowany w Polsce, to już nasz duży sukces. Po tym, jak możemy uczyć się od ośrodków niemieckich czy siedziby w Paryżu, teraz będziemy mieli to w Polsce – komentuje prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.
Wśród argumentów za budową Centrum w stolicy Dolnego Śląska wskazano m.in. obecność w regionie ważnych przedsiębiorstw zajmujących się produkcją kosmiczną, szeroką bazę uczelni, w tym Politechnikę Wrocławską, która kształci studentów na kierunku Lotnictwo i Kosmonautyka, Uniwersytet Przyrodniczy z kierunkiem Inżynieria Danych Satelitarnych i Kosmicznych oraz Uniwersytet Wrocławski kształcący przyszłych astronomów. Dodatkowym atutem miasta jest położony w pobliżu Port Lotniczy, który zwiększa swoją przepustowość.
Zlokalizowanie Centrum we Wrocławiu miałoby być poważnym impulsem rozwojowym dla całego Dolnego Śląska. Obecność filii tak ważnej instytucji mogłaby pozytywnie wpłynąć na rynek pracy, rozwój dotychczasowych biznesów oraz nowe badania naukowe prowadzone na lokalnych uczelniach. Centrum pozwoliłoby też przyciągnąć do Wrocławia młode talenty z innych stron Europy.
– Rozwój badań kosmicznych nie jest już wizją przyszłości, ale koniecznością teraźniejszości. Technologie kosmiczne wpływają dzisiaj na bezpieczeństwo, komunikację, ochronę środowiska, medycynę, transport i rozwój nowoczesnej gospodarki. Kraje i regiony, które inwestują w ten obszar, inwestują w swoją suwerenność technologiczną i długofalowy rozwój – skomentował ks. prof. Sławomir Stasiak, przewodniczący Kolegium Rektorów Uczelni Wrocławia i Opola.
Warto zaznaczyć, że Wrocław ma już spore doświadczenie związane z przemysłem kosmicznym oraz badaniami naukowymi w tym zakresie. To z naszego miasta wywodzą się m.in. takie firmy jak SatRev czy Scanway, a wrocławskie uczelnie brały udział w misjach kosmicznych.
– We Wrocławiu udowodniliśmy już, że potrafimy realizować pełnoskalowe misje kosmiczne dla Europejskiej Agencji Kosmicznej, jak misja ziemska Genesis, a także braliśmy udział w projektowaniu misji Moonlight, czyli systemu nawigacji satelitarnej na Księżycu. Obecnie wrocławscy naukowcy przygotowują misję satelitarną-nawigacyjną na Marsie – wylicza prof. Krzysztof Sośnica z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. We Wrocławiu różne instytucje bardzo ściśle ze sobą współpracują. Przykładem jest misja Mani, czyli misja teledetekcyjna na Księżycu, która powstała w wyniku współpracy wrocławskiego ośrodka PAN, uczelni i firmy prywatnej – dodaje naukowiec.
Decyzji o wyborze lokalizacji polskiego Centrum możemy spodziewać się w okolicach marca.
Najpopularniejsze teraz
-
GALERIA ZDJĘĆ: Śląsk Wrocław wyrwał punkt Widzewowi Łódż przegrywając już dwoma bramkami - ZOBACZ NASZĄ GALERIĘ ZDJĘĆ
-
Nowe modele Citroën - komfort, przestrzeń i atrakcyjna cena.
-
Co dzieje się z biurami we Wrocławiu? Jak miasto wypada na tle Krakowa, Poznania i Warszawy?
-
Nowoczesna mobilność w zasięgu ręki – poznaj samochody Chery i aktualne promocje w Chery MM Cars Wrocław
-
Szalony mecz we Wrocławiu! Śląsk - Widzew 3-3!
-
Dlaczego nie warto czekać. Wraca Szkoła Pływania Aquaparku Wrocław!
-
Co nagle to po diable. Śląsk w końcu doczekał się nowego centra!
-
Śląsk Wrocław - Widzew Łódź 3:3. Wypowiedzi po meczu
-
Skwer Karaimski na Sępolnie zyska nowe oblicze. Ruszają przygotowania do gruntownej odnowy
-
Pożegnanie z polskim latem. Czas bocianich sejmików
-
1600-letnie cmentarzysko pod Żórawiną. Nowe odkrycia wrocławskich naukowców
-
Puma okazała się żartem. Jest komunikat zespołu zarządzania kryzysowego
-
Arystokratyczny spokój i cztery uzdrawiające źródła. Odkryj Szczawno-Zdrój
-
Końcówka wakacji pod znakiem tańca. Przed nami dwie ostatnie Wrocławskie Potańcówki
-
Ante Simundza przed meczem z Widzewem: Możemy grać lepiej i musimy to robić
Najpopularniejsze
Nowe modele Citroën - komfort, przestrzeń i atrakcyjna cena.
Nowy Citroën C3 to model, który wprowadza powiew świeżości do segmentu miejskich samochodów . Już na pierwszy rzut oka wyróżnia się nowoczesnym designem, który łączy dynamiczne linie z charakterystycznymi dla marki detalami stylistycznymi. Samochód został zaprojektowany z myślą o codziennych potrzebach polskich kierowców - jest nie tylko zwrotny i łatwy w prowadzeniu, ale także wyjątkowo przestronny jak na tę klasę pojazdów.
Co dzieje się z biurami we Wrocławiu? Jak miasto wypada na tle Krakowa, Poznania i Warszawy?
Wrocławski rynek biurowy przechodzi zmianę. Firmy nadal wynajmują powierzchnie, ale coraz dokładniej analizują swoje potrzeby, a właściciele starszych budynków muszą konkurować z nowoczesnymi obiektami.

