1600-letnie cmentarzysko pod Żórawiną. Nowe odkrycia wrocławskich naukowców
Skrępowane stopy, nietypowo ułożone ciała i ślad mocnego uderzenia w czaszkę. Badane jest tajemnicze cmentarzysko sprzed około 1600 lat, odkryte w okolicach Żórawiny. Szczątki analizują wspólnie naukowcy Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu i Uniwersytetu Wrocławskiego. Sprawdzają, kim byli pochowani tam ludzie, skąd przybyli, jak żyli i w jakim byli stanie zdrowia.
Naukowcy wrócili do miejsc, które są znane już od lat 30. ubiegłego wieku. Tamtejsze znaleziska są datowane na okres schyłku Imperium Rzymskiego i początek wędrówek ludów.
Tym razem znaleziono pięć szkieletów. Szczególną uwagę przykuł jeden z nich. Jest płci żeńskiej, ma skrępowane nogi, a układ szkieletu wskazuje, że został bezwładnie wrzucony do dołu. Dr Paweł Dąbrowski na czaszce doszukał się śladu po urazie, najpewniej po uderzeniu pałką, młotem lub obuchem siekiery.
– Wstępna ocena wskazuje, że zadany cios mógł być intencjonalny i na tyle poważny, by stanowić przyczynę śmierci. Na obecnym etapie badań nie można jednak przesądzić ani momentu powstania uszkodzenia, ani jego znaczenia – ocenia dr Paweł Dąbrowski. – Potrzebne będą dokładniejsze analizy, w tym badania makro- i mikroskopowe, które mogą pomóc odróżnić uraz powstały za życia lub krótko po śmierci od ewentualnych uszkodzeń pośmiertnych odległych czasowo.
W innym grobie znaleziono dolną część szkieletu, ze skrzyżowanymi nogami. Podobne znaleziska są opisywane w dokumentacji przedwojennej, w której odnotowano m.in. podobne dekapitacje czy ślady krępowania stóp. Naukowcy doradzają wstrzemięźliwość w ostatecznej interpretacji znalezisk, jako że szczątki znajdują się bardzo blisko powierzchni ziemi, a na ich ułożenie mogła mieć wpływ działalność rolnicza, która odbywała się na tych terenach przez setki lat.
– Brak fragmentu szkieletu nie musi zatem świadczyć o celowej ingerencji, wycinaniu i usuwaniu fragmentów kośćca, podobnie jak nietypowe ułożenie szczątków nie jest samo w sobie dowodem szczególnego rytuału pogrzebowego – dodaje dr Paweł Dąbrowski.
Kim byli ludzie pochowani pod Żórawiną?
Czas ich pochówku przypada na bardzo intensywny okres pod względem historycznym. To czas zmian zachodzących w Europie, pojawienia się Hunów, które te tendencje tylko wzmocniły. Więcej mogą powiedzieć planowane badania DNA. W tym czasie ludzie wędrowali, dochodziło do zmian społecznych oraz łączenia się grup.
Znalezione przy okazji wykopalisk przedmioty wskazują na związek tych osób z kulturą czerniachowską z obszarów dzisiejszej Ukrainy, Mołdawii oraz Rumunii. Widoczne były również elementy stepowe związane z terenami nadczarnomorskimi.
Antropolodzy już na etapie wykopalisk mogą określić m.in. płeć biologiczną i przybliżony wiek zmarłej osoby, a także ocenić stan zachowania szkieletu oraz rozpoznać widoczne urazy czy niektóre zmiany patologiczne. Dokładniejsze badania pozwalają natomiast zajrzeć jeszcze głębiej w przeszłość i odtworzyć część historii życia pochowanych osób – w tym informacje dotyczące ich zdrowia.
Cennych wskazówek dostarczają również zęby. U osoby, której stopy były skrępowane, zachował się niemal kompletny zestaw uzębienia. Podczas wstępnych oględzin nie stwierdzono na nim widocznych zmian próchnicowych.
Naukowcy zwrócili uwagę także na charakterystyczne starcie zębów. Może ono mieć związek ze sposobem przygotowywania i spożywania żywności. Jedna z hipotez zakłada, że zboża mogły być poddawane innym metodom obróbki niż tradycyjne mielenie na kamiennych żarnach. To jednak na razie tylko hipoteza, która wymaga dalszych badań.
Stanowisko w okolicach Żórawiny jest szczególnie cenne dla archeologów, ponieważ na Dolnym Śląsku zachowało się stosunkowo niewiele cmentarzysk z tego okresu. Co ciekawe, miejsce to było badane już przed wojną – podczas kilku sezonów prac archeolodzy odkryli tu kilkadziesiąt grobów.
– Materiał kostny wydobyty podczas przedwojennych badań nie przetrwał do naszych czasów. Zachowała się część dokumentacji oraz pojedyncze zabytki, ale nie wiadomo, co stało się z całą kolekcją – nie jest jasne, czy została wywieziona z Wrocławia, czy uległa zniszczeniu podczas wojny – twierdzi prof. Tomasz Gralak.
Najwięcej odpowiedzi mają przynieść jednak dalsze badania naukowców. Archeolodzy i antropolodzy chcą ustalić m.in., czy ślad urazu na czaszce powstał jeszcze za życia i czy mógł mieć związek ze śmiercią tej osoby.
Badacze próbują również wyjaśnić, dlaczego część zmarłych została pochowana w nietypowy sposób, a także sprawdzić, czy osoby spoczywające na cmentarzysku były ze sobą spokrewnione. Analizy mogą również odpowiedzieć na pytanie, skąd pochodzili ludzie, którzy około 1600 lat temu zostali pochowani w okolicach Żórawiny.
Najpopularniejsze teraz
-
Opel Corsa – miejski samochód, który oferuje znacznie więcej
-
Gdzie regenerują się krasnale? W Aquaparku Wrocław powstaje ich własna wodna wioska
-
Nowe tory, wiadukty i stacje. Czy wrocławski węzeł kolejowy czeka wielka rewolucja?
-
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony
-
Jeden weekend. Pięć stref. Setki powodów, żeby przyjść. Festiwal Kupuj Świadomie 12-13 września wraca do wrocławskiej Czasoprzestrzeni
-
Śladami czasu, głosami ludzi. Odkryj Europejskie Dni Dziedzictwa na Dolnym Śląsku
-
Wielkie Wrocławskie Saunowanie. Tym razem w klimacie Polskiej Biesiady!
-
Wpadł na wrocławskim lotnisku. 28-latek poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania
-
Wrocław na kartach nowej powieści Olgi Tokarczuk. Światowa premiera już w październiku
-
Wrocław szuka wyjątkowych kobiet. Ruszyły zgłoszenia do Wrocławianki Roku 2026
-
Rekord upadłości konsumenckich w Polsce. Coraz więcej osób nie radzi sobie z długami
-
Kleszcz może być mały, ale konsekwencje jego ukąszenia mogą być poważne. Bezpłatna profilaktyka boreliozy dla mieszkańców Powiatu Wrocławskiego
-
Jak dziś wybieramy mieszkanie? Liczy się nie tylko metraż
-
Czego możemy życzyć miastom? Rusza 14. edycja festiwalu MIASTOmovie
-
W lasach pojawiły się grzyby. Można uzbierać całe kosze
Najpopularniejsze
Gdzie regenerują się krasnale? W Aquaparku Wrocław powstaje ich własna wodna wioska
Wrocławskie krasnale mają już swoje pomniki, zakamarki i ulubione miejsca w mieście. Teraz dostaną także własną wodną krainę. Na terenach zewnętrznych Aquaparku Wrocław przy ul. Borowskiej rozpoczęła się budowa Wielkiej Wioski Wrocławskich Krasnali - wodnego placu zabaw dla najmłodszych.
Nowe tory, wiadukty i stacje. Czy wrocławski węzeł kolejowy czeka wielka rewolucja?
Planowane inwestycje na wrocławskim węźle kolejowym mają w najbliższych latach znacząco poprawić płynność ruchu pociągów oraz ułatwić podróżowanie mieszczankom i mieszkańcom aglomeracji.

