Skandynawskie linie lotnicze będą latać z Wrocławia częściej. Ponad dwukrotny wzrost liczby połączeń
Skandynawskie linie lotnicze SAS od marca zwiększają częstotliwość lotów z Wrocławia do Kopenhagi. Samoloty na tej trasie będą kursować 13 razy w tygodniu.
Linie SAS po kilkuletniej przerwie wróciły do Wrocławia wiosną tego roku. W obecnym rozkładzie skandynawski przewoźnik oferuje sześć połączeń lotniczych z Wrocławia do Kopenhagi. Z uwagi na wysoką popularność tego kierunku zdecydowano o zwiększeniu liczby lotów ponad dwukrotnie.
Od 29 marca 2026 r. loty z Wrocławia do Kopenhagi będą realizowane aż 13 razy w tygodniu. Od poniedziałku do piątku oraz w niedziele samoloty będą wylatywać o godzinie 10:35 i 19:35, natomiast w soboty zaplanowano jedno połączenie o godz. 10:35.
Rejsy do Kopenhagi pozwolą nie tylko odwiedzić stolicę Danii, ale przede wszystkim zapewnią dogodne połączenie z jednym z największych lotnisk przesiadkowych w Europie, skąd można udać się w dalszą podróż do najodleglejszych zakątków świata.
– Zwiększenie liczby połączeń do Kopenhagi oferowanych przez linie SAS to znakomita wiadomość dla pasażerów wrocławskiego lotniska. Stolica Danii jest nie tylko świetnym kierunkiem na kilkudniowy city break, ale również niezwykle atrakcyjnym hubem przesiadkowym, który docenią zarówno miłośnicy transkontynentalnych podróży, jak i przedstawiciele biznesu chętnie korzystający z tego połączenia – zaznacza Karol Przywara, prezes zarządu Portu Lotniczego Wrocław.
O przewoźniku
SAS – Scandinavian Airlines powstały w 1946 roku z połączenia trzech narodowych przewoźników: Szwecji, Norwegii i Danii. Pierwszy transkontynentalny lot odbył się w tym samym roku na trasie Sztokholm – Nowy Jork. SAS mają długą historię współpracy z wrocławskim lotniskiem. Pierwsze loty z Wrocławia odbyły się już w 1998 roku, a w 2012 roku była to pierwsza zagraniczna linia lotnicza, której samoloty „nocowały” w Porcie Lotniczym Wrocław.
Najpopularniejsze teraz
-
Książulo na dobre zagościł we Wrocławiu. Po spektakularnej wizycie w ZOO tym razem wybrał się do restauracji BABA.
-
Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?
-
Książulo odwiedził restauracje w ZOO. "To najgorsze miejsce, w jakim byłem"
-
Rewitalizacja przy Quorum Tower trwa
-
Konferencja prasowa: Karol Linetty mocno stąpa po ziemi i życzę takiego podejścia każdemu zawodnikowi
-
Nowe mieszkania przy Robotniczej
-
Taniec połączył pokolenia. Tak wyglądał sezon Wrocławskich Potańcówek [ZOBACZ ZDJĘCIA]
-
87. rocznica napaści Niemiec na Polskę. Wojna rozpoczęta bez jej wypowiedzenia
-
Naukowcy z Uniwersytetu Wrocławskiego opracowali nową strategię celowanej terapii nowotworów. Chcą wykorzystać mechanizm, który dotąd był przeszkodą
-
Co się wydarzyło we wrocławskim szpitalu? Pielęgniarz próbował udusić pacjenta?
-
Nowy rok szkolny we Wrocławiu. Ponad 92 tys. dzieci wraca do szkół i przedszkoli
-
Już jutro, w czwartek, pucharowy mecz Śląsk Wrocław - Pogoń Szczecin.
-
Isaih Moore nowym podkoszowym Śląska Wrocław
-
Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną
-
Uwaga na ten sos boloński. GIS ostrzega przed możliwą obecnością szkła
Najpopularniejsze
Książulo na dobre zagościł we Wrocławiu. Po spektakularnej wizycie w ZOO tym razem wybrał się do restauracji BABA.
Najpopularniejszy polski bloger kulinarny przestał ograniczać się do fast foodów. Tym razem na widelec wziął jedną z najlepszych wrocławskich restauracji, oznaczoną gwiazdką Michelin Guide 2026. Czy na wejściu tego znanego na świecie znaku pojawiło się Muala?
Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?
Po ostatnich opadach i ciepłych dniach w dolnośląskich lasach zaczęły pojawiać się pierwsze grzyby. Grzybiarze publikują zdjęcia pełnych koszyków, a wszystko wskazuje na to, że sezon właśnie się rozpoczyna. Jeśli pogoda utrzyma się przez najbliższe tygodnie, wrzesień może okazać się wyjątkowo udany.
Książulo odwiedził restauracje w ZOO. "To najgorsze miejsce, w jakim byłem"
Najpopularniejszy polski bloger kulinarny postanowił zasmakować tego, co serwują restauracje odwiedzającym wrocławski ogród zoologiczny. Mający ponad 2,3 mln subskrybentów na youtube influencer nie gryzł się w język.

