Oława: Atak na lekarza w szpitalu. Napastnik go dusił i okładał po głowie

Wroclife • 2025-08-19 Oława: Atak na lekarza w szpitalu. Napastnik go dusił i okładał po głowie

Do szokującego zdarzenia doszło w ubiegłą sobotę w oławskim szpitalu. W gabinecie Nocnej i Świątecznej Pomocy Medycznej oczekujący na pomoc pacjent zaczął wyzywać, a następnie zaatakował fizycznie pracującego w placówce lekarza. Grozi mu kara nawet do 3 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło w ubiegłą sobotę przed godziną 12:00. 46-letni mężczyzna miał wejść do gabinetu lekarskiego i zacząć obrażać oraz wyzywać pracującego tam lekarza. Według relacji poszkodowanego, mężczyzna w pewnym momencie rzucił się na medyka i zaczął go dusić, a po reakcji pielęgniarek opuścił budynek.

Lekarz, chcąc mieć jakiś ślad związany z agresorem, zrobił zdjęcie samochodu, którym po ataku mężczyzna chciał odjechać z terenu szpitala. Mężczyzna, widząc sytuację, ponownie zaatakował lekarza, uderzając go pięścią w głowę, czym doprowadził do jego upadku. Sprawca nie zainteresował się stanem zdrowia lekarza i szybko odjechał z miejsca. Na szczęście 46-letni lekarz nie wymagał pomocy medycznej – mówi asp. szt. Wioletta Polerowicz z KPP w Oławie.

Wezwana na miejsce policja szybko ustaliła, kto jest właścicielem pojazdu, którym poruszał się napastnik, oraz pozyskała jego dane. 46-latek został zatrzymany w swoim mieszkaniu na terenie gminy Oława.

Mężczyzna został przesłuchany i usłyszał zarzut znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej lekarza w związku z wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych. Mężczyzna odpowie również za znieważenie na tle narodowościowym oraz czyn o charakterze chuligańskim. Mieszkaniec powiatu oławskiego przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Podał, że nie wiedział, iż w gabinecie przebywa pacjent, i zdenerwował się na lekarza, słysząc od pielęgniarek, że musi czekać – relacjonuje rzeczniczka oławskiej policji.

46-latek na wniosek Sądu Rejonowego w Oławie został objęty dozorem policyjnym i zakazem kontaktowania się z pokrzywdzonym oraz świadkami zdarzenia. Teraz za swój czyn odpowie przed sądem – grozi mu kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

найбільш популярний