Dwie nowe atrakcje na Dolnośląskim Szlaku Zabytków Techniki. Jedna z Wrocławia

Bartosz Senderek • 2022-04-21 Dwie nowe atrakcje na Dolnośląskim Szlaku Zabytków Techniki. Jedna z Wrocławia

Dolnośląski Szlak Zabytków Techniki formalnie został rozszerzony o dwie kolejne atrakcje. Do rejestru regionalnych zabytków dziedzictwa przemysłowego dopisane zostały właśnie Muzeum Ceramiki w Bolesławcu i kolekcja pojazdów z Zajezdni na wrocławskich Popowicach.

– Dolny Śląsk przez stulecia odgrywał rolę jednego z wiodących ośrodków przemysłowych w Europie. To tutaj wdrożono często pionierskie na skalę świata rozwiązania techniczne. Dzisiaj do 26 obiektów dziedzictwa przemysłowego dołączają dwa kolejne. Do Fundacji Dziedzictwa Przemysłowego Śląska cały czas mogą zgłaszać się przedstawiciele miejsc, które chciałyby dołączyć do inicjatywny. Dolnośląski Szlak Zabytków Techniki ciągle się bowiem rozwija – mówi Cezary Przybylski, marszałek województwa dolnośląskiego.

Dolnośląski Szlak Zabytków Techniki zrzesza obiekty dziedzictwa przemysłowego i technicznego. To muzea i instytucje związane m.in. z energetyką, kolejnictwem, tradycją górniczą i hutniczą, przetwórstwem, łącznością, uzdatnianiem wody oraz przemysłem spożywczym. Biekty te promowane są w ramach wspólnych kampanii. Jedną z nich jest Dolnośląski Rajd Zabytków Techniki, którego uczestnicy przemieszczając się zabytkowymi pojazdami odwiedzają poszczególne punkty na mapie.

W czwartek na listę wpisano dwie kolejne pozycje. Pierwszą z nich jest Muzeum Ceramiki w Bolesławcu. Na mapie znalazło się też miejsce dla kolekcji zabytkowych pojazdów prezentowanych w Zajezdni Popowice przy ul. Legnickiej. Można tu obejrzeć m.in. zabytkowy niemiecki wagon z dwudziestolecia międzywojennego, pierwsze polskie tramwaje, także zabytkowy tabor, który służył wrocławskiemu i innym polskim przewoźnikom.

– Zabytkowa Zajezdnia Popowice to jedno z tych miejsc, które jest symbolem rewolucji przemysłowej. Do dziś korzystamy z jej dobrodziejstw. Szlak powstał po to, by chronić takie miejsca i ocalić je od zapomnienia. Przejazd zabytkowym pojazdami czy wizyta w miejscach związanych z rozwojem przemysłu na Dolnym Śląsku, to frajda dla dzieci i dorosłych, a przy okazji świetna, żywa lekcja historii – przekonuje Krzysztof Maj, członek zarządu województwa dolnośląskiego.

Najpopularniejsze