UOKiK grozi Biedronce wysokimi karami. Chodzi o promocje i „pomarańczowe ceny”
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarządzającym siecią sklepów Biedronka w Polsce zarzuty związane m.in. z niewłaściwym oznaczaniem cen produktów. Działanie to jest konsekwencją licznych skarg klientów, którzy podczas zakupów mieli problem ze znalezieniem ceny jednej sztuki produktu.
Sieć sklepów Biedronka przyzwyczaiła Polaków do licznych promocji polegających na uzależnieniu ceny od ilości kupowanych artykułów tego samego typu. Często cena promocyjna zaczyna obowiązywać dopiero, gdy kupimy 2, 3 lub więcej sztuk tego samego produktu. I nie ma w tym nic złego, jednak klienci skarżą się na sposób oznaczania cen, bo sieć dużymi cyframi eksponuje cenę promocyjną przy zakupie wielu sztuk, jednocześnie w dużo mniej rzucający się w oczy sposób podając cenę pojedynczego produktu.
– Podczas zakupów cena jest kluczowym czynnikiem dla konsumentów – część z nich wybiera najtańsze produkty, inni analizują relację ceny do jakości. W obu przypadkach, do podjęcia świadomej i racjonalnej decyzji, konsumentom niezbędna jest jasna informacja o ostatecznej cenie produktu. Natomiast na etykietach cenowych w sklepach Biedronka znajdowały się informacje wprowadzające konsumentów w błąd lub nieczytelne, stąd postawione spółce Jeronimo Martins Polska i jej trzem menedżerom zarzuty łamania podstawowych praw konsumentów dotyczących informowania o cenie. Jest to jasny sygnał również dla innych uczestników rynku, by nie tworzyć niejednoznacznych i skomplikowanych, a tym samym wprowadzających w błąd, obniżek cenowych – wyjaśnia Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Urząd tłumaczy, że kontrole w Biedronce są następstwem licznych skarg konsumentów, którzy mieli problem ze zidentyfikowaniem faktycznej ceny produktu. Chodzi tu m.in. o promocje typu „1+1 gratis”, w ramach których sieć podaje cenę pojedynczego produktu przy zakupie dwóch. Skargę na takie rozwiązanie do UOKiK złożył klient, który kupił w sklepie dwie gówki promocyjnej sałaty, nad którą widniała duża cena 3 zł i informacja „1+1 gratis”, a pozostałe szczegóły promocji zostały zapisane znacznie mniejszą czcionką.
– Widząc taką cenę z odległości około 1 metra, w oczy rzucają się informacje „1+1 GRATIS” oraz cena 3,00 zł. Co mi osobiście sugeruje, że jedna sałata kosztuje 3 zł, a druga jest gratis. Po wczytaniu się w treść okazuje się jednak, że jedna sałata kosztuje 5,99 zł i wówczas druga jest gratis. Jako konsument proszę Urząd o interwencję w tej sprawie – napisał do urzędu klient.
UOKiK ma wątpliwości co do tego typu rozwiązań i uważa, że oznaczenia mogą celowo utrudniać klientom poznanie ostatecznej ceny produktu.
– To przykład jednej z tysięcy cenówek dotyczących różnych produktów, z którymi konsumenci mogą zetknąć się w sieci Biedronka. Spółka stosuje różne mechanizmy promocji, takie jak: „Drugi taniej 50% przy zakupie 2”, „22% taniej przy zakupie 3”, „2+1 gratis” czy „40% taniej”. Skutkiem tego jest dezorientacja konsumentów i utrudnianie im obliczenia faktycznej korzyści cenowej, jaką mieliby uzyskać. Klienci skarżyli się także, że takie prezentowanie informacji uniemożliwia im poznanie ceny produktu za jedną sztukę. A to z kolei utrudnia porównywanie cen i ofert, również z innych sieci. Jesteśmy za tym, aby produkty były oferowane w korzystnych cenach, ale informacja o obniżce powinna być prezentowana w prosty i czytelny sposób – wyjaśnia Tomasz Chróstny.
UOKiK bada też inne aspekty związane z promocjami w Biedronce. Prezes Urzędu zarzuca również nieprawidłowości w obliczaniu wielkości obniżek. UOKiK zauważa, że informacja o rabacie procentowym jest obliczana od tzw. ceny regularnej, a nie najniższej ceny z ostatnich 30 dni.
– Zdaniem Prezesa UOKiK takie prezentowanie obniżki stanowi przykład tzw. fałszywej obniżki. Wprowadza ono konsumentów w błąd, podając nieprawdziwą informację o faktycznej wielkości rabatu. Stanowisko Prezesa było wielokrotnie prezentowane, przede wszystkim w wydanych w 2023 roku wyjaśnieniach. Potwierdził je również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej we wrześniu 2024 r. w orzeczeniu C-330/23. Prezes UOKiK ma zastrzeżenia także do sposobu prezentowania najniższej ceny, która obowiązywała w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki. Zarówno miejsce na wywieszce – na samym dole cenówki, jak i mała czcionka – powodują nieczytelność tej ważnej dla konsumentów informacji. Za każdy z trzech zarzutów na spółkę może zostać nałożona kara finansowa do 10 procent obrotu – przekazano w komunikacie UOKiK.
Najpopularniejsze teraz
-
Dolny Śląsk liderem w Polsce. We Wrocławiu mieszka największy odsetek cudzoziemców
-
Amazon otwiera centrum logistyczne w Dobromierzu koło Świdnicy. 1000 nowych miejsc pracy i stawki od 31,50 zł brutto za godzinę
-
⚠️ JUTRO (7 lipca) wielka ewakuacja przy ul. Trzemeskiej. Nowy Dwór zostanie odcięty od centrum. Zmiany w komunikacji miejskiej
-
Ewakuacja mieszkańców w rejonie ul. Trzemeskiej. Saperzy usuną niewybuch z II wojny światowej
-
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026]
-
Wrocław: Koniec jadłodajni Caritas przy Słowiańskiej. Od poniedziałku posiłki będą wydawane w nowej lokalizacji
-
Rekordowa liczba pasażerów na wrocławskim lotnisku. Gdyby nie remont, byłoby 5 milionów!
-
Drugi sparing Wojskowych: Śląsk Wrocław - Chrobry Głogów 4:1 [ZOBACZ ZDJĘCIA]
-
Pod Wrocławiem ruszyło drugie największe centrum logistyczne Żabki w Polsce [ZDJĘCIA]
-
Koncert z Wrocławia na żywo w Polsacie. Kto wystąpi na „Christmas Party”?
-
Hala Targowa ma pozostać sobą. Ma być przestrzenią dla lokalnyego handlu, dobrego jedzenia, miejscem edukacji i spotkań.
-
Ceny mieszkań we Wrocławiu zmalały… ale tylko symbolicznie. Sprawdź, które osiedla najtańsze i najdroższe? [LISTA]
-
Jest nowa dyrektora wrocławskiego oddziału Wód Polskich. W 1997 roku brała udział w akcji przeciwpowodziowej
-
Wrocław zaplanował na 2026 rok rekordowy budżet. Jako miasto wydamy 9,67 mld zł
-
Będzie nowy przystanek kolejowy pod Wrocławiem
Najpopularniejsze
Amazon otwiera centrum logistyczne w Dobromierzu koło Świdnicy. 1000 nowych miejsc pracy i stawki od 31,50 zł brutto za godzinę
Amazon uruchamia kolejne centrum logistyczne w Polsce – tym razem w Dobromierzu koło Świdnicy. Inwestycja stworzy około 1000 nowych miejsc pracy. Pracownicy na stanowiskach podstawowych otrzymają 31,50 zł brutto za godzinę, a wraz ze stażem stawka wzrośnie do 34 zł brutto za godzinę.
⚠️ JUTRO (7 lipca) wielka ewakuacja przy ul. Trzemeskiej. Nowy Dwór zostanie odcięty od centrum. Zmiany w komunikacji miejskiej
We wtorek, 7 lipca, w związku z działaniami saperskimi w rejonie ul. Trzemeskiej, od około godz. 8:30 wstrzymany zostanie ruch na ul. Legnickiej i ul. Marchijskiej. W efekcie Nowy Dwór zostanie czasowo odcięty od centrum, a komunikacja miejska będzie kursować zmienionymi trasami.

