We Wrocławiu ruszyła aplikacja, która pozwala znaleźć wolne miejsce na parkingach
Wrocławski magistrat nawiązał współpracę z firmą LOSA, która odpowiada za rozwój aplikacji ParkSpaceEco. W ramach współpracy wrocławianie mogą za pomocą swojego smartfonu sprawdzić, gdzie znajdują się miejsca parkingowe i parkomaty, a także pilotażowo sprawdzić gdzie można znaleźć wolne miejsce parkingowe.
– Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom, udostępniliśmy kierowcom aplikację, która usprawni korzystanie z usługi płatnego parkowania w niemal 7 tysiącach miejsc. Jesteśmy przekonani, że dzięki temu ograniczymy ruch aut w strefach, a to realnie wpłynie na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców. Mamy również nadzieję, że szybsze dotarcie do wolnego, płatnego miejsca parkingowego skutecznie ograniczy emisję spalin, co jednoznacznie poprawi jakość życia w danym obszarze – mówi Robert Bednarski, dyrektor ds. SmartCity w Wydziale Promocji Miasta i Turystyki Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Najciekawiej prezentuje się wdrożona pilotażowo opcja sprawdzenia szansy na wolne miejsce parkingowe w danej części miasta. Aplikacja w prawdzie nie daje nam gwarancji znalezienia miejsca na danej ulicy, ale na podstawie analizy popytu na parkowanie w konkretnych godzinach pokazuje, w skal trójstopniowej szansę na znalezienie wolnego miejsca (niska, średnia lub wysoka). Planując wizytę w danym miejscu możemy dużo wcześniej sprawdzić, jaką szansę na znalezienie miejsca parkingowego będziemy mieć (w trakcie wyszukiwania można podać dzień oraz godzinę planowanej wizyty).
– Z czasem funkcjonalność aplikacji wzrośnie, chcielibyśmy, aby w aplikacji widoczne były również wolne miejsca parkingowe w parkingach kubaturowych. Jest to kolejne usprawnienie po wdrożonym już projekcie dotyczącym czujników wykrywających i raportujących w czasie rzeczywistym zajętość miejsca postojowego przeznaczonego dla osób z niepełnosprawnością oraz autokarów turystycznych – zapowiada Bednarski.
Aplikacja ParkSpaceEco dla użytkowników jet bezpłatna i nie wymaga rejestracji ani logowania. Można ją pobrać na urządzenia z systemem Android oraz iOS.
Przy okazji warto też wspomnieć, że we Wrocławiu 220 miejsc objętych jest specjalnym systemem ParkDots, który wskazuje w czasie bieżącym, czy dane miejsca są wolne. Usprawnienie to jednak dotyczy wyłącznie miejsc dla osób z niepełnosprawnościami oraz autobusów turystycznych.
Najpopularniejsze teraz
-
Książulo na dobre zagościł we Wrocławiu. Po spektakularnej wizycie w ZOO tym razem wybrał się do restauracji BABA.
-
Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?
-
Książulo odwiedził restauracje w ZOO. "To najgorsze miejsce, w jakim byłem"
-
Rewitalizacja przy Quorum Tower trwa
-
Konferencja prasowa: Karol Linetty mocno stąpa po ziemi i życzę takiego podejścia każdemu zawodnikowi
-
Nowe mieszkania przy Robotniczej
-
Taniec połączył pokolenia. Tak wyglądał sezon Wrocławskich Potańcówek [ZOBACZ ZDJĘCIA]
-
87. rocznica napaści Niemiec na Polskę. Wojna rozpoczęta bez jej wypowiedzenia
-
Naukowcy z Uniwersytetu Wrocławskiego opracowali nową strategię celowanej terapii nowotworów. Chcą wykorzystać mechanizm, który dotąd był przeszkodą
-
Co się wydarzyło we wrocławskim szpitalu? Pielęgniarz próbował udusić pacjenta?
-
Nowy rok szkolny we Wrocławiu. Ponad 92 tys. dzieci wraca do szkół i przedszkoli
-
Już jutro, w czwartek, pucharowy mecz Śląsk Wrocław - Pogoń Szczecin.
-
Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną
-
Isaih Moore nowym podkoszowym Śląska Wrocław
-
Wielkie Wrocławskie Saunowanie. Tym razem w klimacie Polskiej Biesiady!
Najpopularniejsze
Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?
Po ostatnich opadach i ciepłych dniach w dolnośląskich lasach zaczęły pojawiać się pierwsze grzyby. Grzybiarze publikują zdjęcia pełnych koszyków, a wszystko wskazuje na to, że sezon właśnie się rozpoczyna. Jeśli pogoda utrzyma się przez najbliższe tygodnie, wrzesień może okazać się wyjątkowo udany.
Książulo odwiedził restauracje w ZOO. "To najgorsze miejsce, w jakim byłem"
Najpopularniejszy polski bloger kulinarny postanowił zasmakować tego, co serwują restauracje odwiedzającym wrocławski ogród zoologiczny. Mający ponad 2,3 mln subskrybentów na youtube influencer nie gryzł się w język.


