Budżet Wrocławia na 2023 rok przyjęty przed radę miejską
Rada Miejska Wrocławia w czwartek przyjęła plan wydatków budżetowych na 2023 rok. Zakłada on wydanie z kasy miasta 6,23 mld zł przy prognozowanym dochodzie 5,56 mld zł. Koalicja rządząca Wrocławiem przekonywała, że jest to odpowiedzialny budżet na czasy kryzysu. Opozycja krytykowała zaś za jedynie pozorne oszczędności, zbyt wysokie wydatki na promocje oraz odrzucenie wszystkich propozycji zgłoszonych przez środowiska polityczne inne niż to związane z prezydentem. Ostatecznie za takim budżetem zagłosowało 20 z 36 wrocławskich radnych.
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk podczas czwartkowej sesji o budżecie mówił wyjątkowo krótko. Wyliczył, że jest to jego piąty plan wydatków przygotowany w roli prezydenta i szesnasty jako urzędnika miejskiego. Powtórzył, że nie jest to „budżet marzeń”, ale przekonywał że wszystkie założenia do niego zostały skonstruowane tak, by bezpiecznie przeprowadzić miasto przez kryzys.
– Ten budżet jest budżetem pełnym wyzwań. Od 2020 roku cyklicznie zderzamy się w naszych pracach, a to z pandemią, a to kryzysem energetyczny, galopującą inflacją, zmianami podatkowymi, które z całą pewnością zaskakują plan finansowy miasta. Dziś te ostatnie bardziej niż zwykle determinują plan przychodów, a co za tym idzie plan wydatków. A tych niewiadomych jest jeszcze wiele – mówił prezydent Jacek Sutryk, prognozując choćby kolejną falę ukraińskich uchodźców, którzy wkrótce mogą trafić do Wrocławia.
Mimo kryzysu nie zabraknie pieniędzy na utrzymanie miasta i inwestycje
Znacznie więcej o budżecie i jego założeniach mówili radni, zarówno ci z koalicji rządzącej miastem, jak i opozycji.
Radni prezydenta Wrocławia podkreślali, że budżet na przyszły rok musi być skromniejszy nie tylko z uwagi na wzrost kosztów, ale też i zmiany podatkowe w Polsce. Politycy rządzącej Wrocławiem koalicji wyliczyli, że na obniżce podatku PIT dla obywateli miasto straciło 400 mln zł. Wypowiadający się w imieniu całego klubu Bartłomiej Ciążynski z Forum Jacka Sutryka zauważył, że przez zmiany wpływy z podatków od obywateli wyniosły tyle, co w 2019 roku, mimo że mieszkańcy miasta obecnie zarabiają więcej niż trzy lata temu. – Jest tak, że wrocławianie i wrocławianki rok do roku zarabiają więcej i z tego się cieszymy, ale cieszylibyśmy się jeszcze bardziej, gdyby podatki z tego dochodu były rozdzielane tak jak chce tego prawo czyli fifty-fifty do budżetu centralnego i samorządowego – komentował polityk Nowej Lewicy, który ubolewał również nad brakiem pieniędzy dla Polski z KPO. Tłumaczył, że mimo tych braków, plan budżetu utrzymuje dotychczasowe tempo rozwoju i będzie kontynuować swoją politykę opiekuńczą i socjalną.
Ciążyński chwalił też budżet za kontynuację polityki inwestycyjnej. Przekonywał, że w przyszłym roku nie tylko będą kontynuowane obecne inwestycje, ale też i realizowane całkiem nowe, jak np. budowa buspasa na Jagodno. Wspominając o kontynuacji programu „Torywolucja” wspominał, gdy sam był w opozycji krytykował władze miasta za stan torowisk i liczbę wykolejeń. – Gdybym dalej był w opozycji, to bym przyszedł i powiedział „dobra robota z tymi torami”. To jest kwestia uczciwości – zaznaczał przypominając, że w ostatnich latach na inwestycje torowe we Wrocławiu przekazywane jest 80 mln zł.
Wiceprzewodniczący rady z klubu prezydenta bronił też wydatków na promocję miasta. Twierdził, że promowanie miasta za granicą przyczynia się do zdobywania przez Wrocław tytułów, choćby takich jak European Best Destination, co ma pozytywny wpływ na biznesy utrzymujące się z turystyki. Krytykował też proponowane przez opozycję oszczędności na prowadzeniu miejskiego portalu internetowego czy wydawaniu papierowej gazetki Wroclaw.pl. – Nie wykluczajcie ludzi, np. seniorów z dostępu do informacji. Informowanie mieszkańców i mieszkanek o tym, co się dzieje w mieście, to jest zadanie gminy – argumentował. Przekonywał też, że przyjęcie wszystkich poprawek zgłoszonych przez opozycję sprawiłoby że deficyt przekroczy limity prawne, co może skutkować wprowadzeniem zarządu komisarycznego.
Niepotrzebne wydatki i problem z transparentnością
Michał Kurczewski z opozycyjnego we Wrocławiu Prawa i Sprawiedliwości przekonywał, że słabsza kondycja finansowa miasta nie wynika tylko z kryzysu i zmniejszeniu wpływów z podatków, ale przede wszystkim złego zarządzania. – Czy nasi radni kazali się państwu kompromitować się w TBS Wrocław – dopytywał podczas debaty szef klubu PiS, który nawiązywał m.in. do podwyżek czynszów dla mieszkańców, podczas gdy spółka sponsorowała koszykarski Śląsk Wrocław i opłacała działalność rady programowej, która została rozwiązana po tym, jak sprawą zainteresowały się media.
– Jeśli chodzi o deklarowane oszczędności, to mamy pewny rozjazd. Trudno stwierdzić, że mamy tu podejście na poważnie – komentował Kurczewski, jako przykład nieodpowiedzialnego wydawania miejskich pieniędzy w obliczu kryzysu wymienił m.in. dofinansowanie funkcjonowania Kina Nowe Horyzonty, sponsoring organizacji Kongresu Kobiet czy przypadek koncertu Dawida Podsiadły, do którego miasto musiało dopłacić. Na drugim biegunie wskazywał oszczędności na funkcjonowaniu straży miejskiej, której narzucono maksymalne limity kilometrów i zalecono, by do części interwencji zamiast radiowozami funkcjonariusze mieli dojeżdżać rowerami, hulajnogami albo chodzić pieszo. – Trudno mi sobie wyobrazić interwencje na hulajnodze w zimie – ironizował polityk.
Ostatecznie klub PiS w całości zagłosował przeciwko przygotowanemu przez Jacka Sutryka planu wydatków na przyszły rok tłumacząc to choćby tym, że w dokumencie brakuje konkretów i nie ma żadnych gwarancji, że ustalony w grudniu budżet, w kolejnych miesiącach nie zostanie diametralnie zmieniony. – Poparcie tej uchwały byłoby dla nas automatycznie poparciem dla polityki miejskiej, a nie możemy sobie na to pozwolić – puentował Michał Kurczewski.
„Jeden cios przychodzi ze strony Orlenu, drugi ze strony Miasta Wrocław”
Suchej nitki na budżecie i sposobie jego przygotowania nie pozostawiła też pozostająca w opozycji Nowa Nadzieja. Piotr Uhle z tej formacji głosowany budżet nazwał autorskim dokumentem prezydenta i jego administracji. W jego opinii plan został przygotowany wyłącznie przez stronników Jacka Sutryka i urzędników z pominięciem głosów radnych opozycji czy rad osiedlowych.
Nowa Nadzieje krytykowała również m.in. pakiet oszczędności ogłoszony przez magistrat w związku z kryzysem. – Kiedy pan prezydent obiecywał, ze wszystkie komórki urzędu miejskiego przedstawią oszczędności to byłem pełen nadziei – przyznał Piotr Uhle. – Rzeczywistość okazała się diametralnie inna – podsumował, tłumacząc że w przyszłym roku rosną wydatki na biuro prezydenta, promocję miasta i wydział komunikacji społecznej. Opozycyjny radny krytykował też rozrost mediów lokalnych przy spółce ARAW, w której większościowym udziałowcem jest Gmina Wrocław. Twierdził, że media należące do samorządów mogą stać się tubą propagandową lokalnych polityków, a przy tym zagrozić niezależnym lokalnym redakcjom. – Jeden cios przychodzi ze strony Orlenu, drugi ze strony Miasta Wrocław – podsumował nawiązując do przejęcia spółki Polska Press przez państwową spółkę. Uhle ubolewał również nad brakiem pieniędzy na powrót wspólnego biletu na komunikację miejską i kolej, a także brak środków zarezerwowanych na likwidację wspólnych toalet na korytarzach w mieszkaniach komunalnych.
– Zostawiamy ten budżet bez opinii, a opinię o tym, jak gospodarujecie państwo tym budżetem pozostawiamy mieszkańcom – zakończył swoją wypowiedź w imieniu klubu szef Nowej Nadziei.
Budżet przyjęty mimo braku większości
Mimo, że klub Forum Jacka Sutryka po śmierci radnego Jerzego Skoczylasa liczy już tylko 18 osób (do samodzielnej większości brakuje mu jednego głosu), projekt prezydenta przeszedł 20 głosami. Poza środowiskiem prezydenta (w klubie zasiadają m.in. działacze PO, Lewicy, Unii Pracy oraz czterech polityków wybranych z listy PiS), projekt budżetu na przyszły rok poparli niezrzeszeni radni Michał Górski (jakiś czas temu opuścił klub Nowa Nadzieja) oraz Maciej Zieliński z Nowej Nadziei.
Przeciwny przejęciu budżetu w takim kształcie był cały klub Prawa i Sprawiedliwości. Pozostała piątka radnych Nowej Nadziei mimo krytyki polityki prezydenta Wrocławia, ostatecznie wstrzymała się od głosu.
Szczegółowe założenia przyszłorocznego budżetu Wrocławia można znaleźć tutaj.
Najpopularniejsze teraz
-
Nowe zasady parkowania przy Magnolii. Jak zmienił się parking? [ZOBACZ ZDJĘCIA]
-
Śląsk Wrocław planuje wzmocnić kadrę przynajmniej trzema zawodnikami. Znamy pierwsze nazwisko, które jest wiązane z klubem. To środkowy pomocnik
-
Woda jako źródło życia: MPWiK i Strażacy razem na rzecz mieszkańców!
-
Citroën C5 Aircross – komfortowy SUV już od 999 zł netto miesięcznie z ochroną Citroën We Care do 8 lat – sprawdź aktualne promocje w salonie Citroen MM Cars, Wrocław al. Karkonoska 50
-
Błaszczykowski, Boruc, Piszczek i Mila kontra Del Piero, Rivaldo, Quaresma i Szewczenko. Już jutro wielki mecz legend na Tarczyński Arena [Jak dojechać]
-
Polska - Reszta Świata na Tarczyński Arena. Błaszczykowski, Mila, Piszczek Boruc vs. Del Piero, Rivaldo. Zobacz zdjęcia, Polacy nie dali szans rywalom.
-
Płatny Facebook, Instagram i WhatsApp? Meta zaczyna gotowanie żaby
-
Poznaj najpiękniejsze trasy kolejowe regionu. Wraca Dolnośląski Bilet Weekendowy
-
Ponad 650 mieszkań na wynajem. SIM Wrocław szykuje inwestycję na Wojszycach
-
Najlepsze technika we Wrocławiu. Które technikum wybrać? [LISTA, RANKING 2022]
-
Sprawdź, dokąd polecą Wrocławianie na długi weekend czerwcowy
-
Miasto wyremontuje ulicę Zaporoską
-
Płatne parkowanie pod Magnolią. Znamy nowe zasady!
-
Niedziela handlowa przed Wielkanocą. Jak w tą niedzielę otwarte są centra handlowe we Wrocławiu? [27.04.2025]
-
Rusza nabór wniosków na lokalne inicjatywy mieszkańców Dolnego Śląska
найбільш популярний
Цікаві місця поблизу Вроцлава, які необхідно відвідати
Географічне розташування Вроцлава відкриває багато переваг, зокрема і можливість відвідати історичні місця, пам’ятки культури, архітектури та природні дива.
Особливості оформлення закордонного паспорту для українців, які знаходяться в Польщі
У зв’язку з воєнними діями на території України багато громадян виїхали на територію Польщі по закордонних паспортах. Але є ті, які перетнули кордон з українським паспортом, свідоцтвом про народження або іншими документами. І для них є актуальним питання оформлення закордонного паспорту, як для дорослих, так і для дітей.