Nocna prohibicja na terenie całego Wrocławia! Radni wprowadzili zakaz sprzedaży alkoholu po 22:00
Podczas czwartkowej sesji radni Rady Miejskiej Wrocławia przyjęli uchwałę, która rozszerza nocny zakaz sprzedaży napojów alkoholowych na całe miasto. Do tej pory takim zakazem objęte były tylko wybrane osiedla. Pewne jest już to, że za kilka tygodni po godz. 22:00 alkoholu legalnie nie kupimy w całym mieście.
Nocna prohibicja obecnie we Wrocławiu obowiązuje tylko na wybranych osiedlach. Od 2018 roku decyzją rady miejskiej w godz. 22:00 – 6:00 nie można kupować alkoholu na terenie Starego Miasta. Od lutego 2024 roku zakaz objął także osiedla Huby, Nadodrze, Ołbin, Plac Grunwaldzki, Powstańców Śląskich, Przedmieście Oławskie, Przedmieście Świdnickie oraz Szczepin.
Teraz Rada Miejska Wrocławia zdecydowała się na najbardziej radykalny krok, zakazując sprzedaży alkoholu na terenie całego miasta w maksymalnym przewidzianym przez polskie prawo przedziale godzinowym, czyli 22:00 – 6:00. Uchwała w tej sprawie została podjęta podczas czwartkowej sesji Rady Miejskiej Wrocławia, a sam zakaz ma wejść w życie w ciągu 14 dni od oficjalnego opublikowania uchwały przez wojewodę. Można się więc spodziewać, że nocna prohibicja na terenie całego Wrocławia zostanie wdrożona najpóźniej w październiku 2025 r.
Nocny zakaz dotyczy wyłącznie sprzedaży alkoholu „na wynos” w sklepach (w tym także na stacjach benzynowych). Napoje alkoholowe nadal będą mogły być podawane przez całą dobę w barach i restauracjach. We własnych domach (i innych dozwolonych miejscach) będzie można też legalnie spożywać alkohol zakupiony wcześniej.
Według wrocławskiego magistratu zakaz sprzedaży alkoholu w nocy ma przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa w mieście. Dyrektor Departamentu Spraw Społecznych UM Wrocławia Magdalena Wdowiak-Urbańczyk, która referowała przed radą projekt uchwały, przytaczała dane, że na osiedlach, gdzie do tej pory wprowadzono nocny zakaz, o 7% zmniejszyła się liczba interwencji policji, a aż o 15% straży miejskiej. Przed głosowaniem w radzie miejskiej o opinie dla nocnego zakazu zapytane zostały wrocławskie rady osiedli. 23 z nich opowiedziały się za wprowadzeniem nocnej prohibicji, 11 przeciw, a 14 nie wzięło udziału w opiniowaniu projektu. W formalnych konsultacjach społecznych prowadzonych w serwisie BIP wrocławskiego magistratu wzięła udział jedna osoba, która opowiedziała się za zakazem.
Sami radni w sprawie byli podzieleni. Kluby Koalicji Obywatelskiej, Prawa i Sprawiedliwości oraz Naprawmy Przyszłość (radni wybrani z list KO, którzy nie popierają prezydenta Sutryka) nie miały jednoznacznej opinii, dając swoim radnym wolną rękę.
Za zakazem opowiedział się klub Lewicy. – To regulacja odważna, ale mądra i wychodząca naprzeciw problemowi, z którym jako wspólnota samorządowa, ale też jako mieszkańcy i mieszkanki, się mierzymy – mówił na sesji radny Bartłomiej Ciążyński z Lewicy, który zaznaczał, że nie trafiają do niego argumenty o tym, że ograniczenie godzin sprzedaży napojów alkoholowych jest ograniczeniem wolności działalności gospodarczej. – Towar, którym jest alkohol, jest towarem legalnym, ale koncesjonowanym. To nie jest towar taki jak bułka, woda czy masło, tylko towar, który podlega regulacji, koncesji i możliwym ograniczeniom w obrocie – argumentował.
W dyskusji nad uchwałą pojawiły się głosy związane z wątpliwościami, czy takie rozwiązanie faktycznie przyczyni się do poprawy jakości życia we Wrocławiu.
– Uważam, że to nie wyleczy nikogo, nie ograniczy, nie spowoduje, że rodzic będzie mniej pił i dziecko będzie mniej krzywdzone dzięki temu, że rodzic nie kupi alkoholu w nocy. Jeżeli ktoś ma z tym kłopot, to kupi wcześniej. Dotychczasowy zakaz na centralnych osiedlach spowodował „turystykę alkoholową” na osiedla dalsze, zakaz na osiedlach peryferyjnych teraz może spowodować turystykę do sąsiednich miejscowości. Nie wiem, czy ta turystyka wpłynie pozytywnie na zdrowie – komentowała na sesji radna Edyta Skuła z Koalicji Obywatelskiej, która proponowała, by poza zakazami prowadzić działania prewencyjne, edukacyjne oraz przyspieszyć czas interwencji związanych ze skutkami spożywania alkoholu w przestrzeni publicznej.
– Moje podejście bierze się z punktu widzenia wolnościowego, a nie z tego, że sam mam potrzebę kupować alkohol w godzinach wieczornych. Zdarzyło mi się to ostatnio bardzo dawno temu, może nawet w czasach studenckich – mówił z kolei radny Robert Pieńkowski z PiS, który głosował przeciwko zakazowi nocnej sprzedaży. – W alkohol można zaopatrzyć się wcześniej, natomiast ograniczanie idzie za bardzo w kierunku socjalistycznym. Ta regulacja dla mnie pachnie socjalizmem, dlatego nie chcę się pod takim projektem podpisywać – tłumaczył.
Ostatecznie za wprowadzeniem zakazu głosowało 26 radnych, 5 było przeciw, a 3 wstrzymało się od głosu. Jak głosowali poszczególni radni, można sprawdzić na grafice poniżej:
Najpopularniejsze teraz
-
Do 20 tys. zł na wydanie płyty lub singla. Wrocław uruchamia program dla lokalnych muzyków -
Rowery Kross dla nastolatka: co warto sprawdzić? -
Wrocław: 16 kamer znów poluje na piratów drogowych. System RedLight wrócił! -
Zabytkowym pociągiem z Wrocławia w Góry Sowie -
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026] -
Europejski turniej baseballu we Wrocławiu. Droga na Olimpiadę Los Angeles 2028 -
Amazon otwiera centrum logistyczne w Dobromierzu koło Świdnicy. 1000 nowych miejsc pracy i stawki od 31,50 zł brutto za godzinę -
24 nowe instytucje w programie Nasz Wrocław. Do 2 wejdziemy za darmo! -
Wrocław: Kompletnie pijani nastolatkowie zdewastowali przystanek przy Zwycięskiej [ZDJĘCIA] -
We Wrocławiu powstało Centrum Druku 3D. Sprawdziliśmy, co tam się drukuje [ZDJĘCIA, WIDEO] -
Jagodno i Wojszyce wreszcie doczekają się parku! Wrocław przejął teren pod Zielony Klin Południa -
Wrocław: Od lipca o 19,5% wzrosną ceny za wodę i ścieki [NOWE STAWKI] -
Park Szczytnicki przechodzi metamorfozę. Wrocław odnawia jedno z najcenniejszych miejsc w mieście -
Wrocław: Koniec darmowego MPK dla Ukraińców -
Dwa nowe sklepy we Wroclavii. 400 m² dla miłośników mody [ZDJĘCIA]