Wrocławscy lekarze gotowi na Wielkanoc. Na SOR-ze w poniedziałek może być „gorąco”
Szpitalny Oddział Ratunkowy przy ul. Borowskiej we Wrocławiu jest już gotowy na zbliżające się Święta Wielkanocne. Mimo, że dla wielu osób najbliższe dni będą wolne od pracy, lekarze i ratownicy na oddziale zjawią się w pełnej obsadzie, bo doświadczenia lat ubiegłym wskazują na to, że Wielkanoc jest dla nich okresem wzmożonej pracy.
Święta Wielkanocne, podobnie jak inne dni świąteczne w roku, dla SOR-ów są okresem wzmożonej i ciężkiej pracy.
– Blisko stuosobowa załoga SOR USK na święta nie może zrobić sobie wolnego. Grafik dyżurów jest już przygotowany i jesteśmy gotowi na przyjęcie pacjentów – zapowiada dr Goutam Chourasia, specjalista medycyny ratunkowej i zastępca kierownika Szpitalnego Oddziału Ratunkowego USK we Wrocławiu.
Praktyka lat ubiegłych pokazuje, że Niedziela Wielkanocna jest w miarę spokojnym dniem, dużo więcej pacjentów zgłasza się na SOR w Poniedziałek Wielkanocy.
W naszej tradycji świętowanie wiąże się z biesiadowaniem, stąd też w szpitalach spodziewany jest standardowy zestaw schorzeń związany z przejedzeniem czy skutkami nadmiernego spożycia alkoholu. Wielu świątecznym wizytom można by zapobiec, gdybyśmy nieco bardziej na siebie uważali.
– Przede wszystkim pamiętajmy o umiarze i przerwach między posiłkami – podkreśla mgr Aleksandra Gąbka, dietetyk kliniczny i psychodietetyk z Uniwersyteckiej Przychodni Specjalistycznej USK we Wrocławiu. – Warto zwrócić uwagę na produkty, których użyjemy. Nikomu nie zaszkodzi porcja tradycyjnej sałatki jarzynowej, ale zamiast majonezu można użyć jogurtu albo przynajmniej zmieszać je pół na pół, obniżając kaloryczność.
Jak podkreśla specjalistka, w trawieniu pomogą też przyprawy i zioła, więc dobrze jest dodać je do potraw albo przygotować zdrowe i wspomagające nasz organizm herbaty, zamiast słodkich napojów.
Święta Wielkiej Nocy nieodłącznie są związane z jajkami, zarówno kulinarnie, jak i symbolicznie. Dietetyczka zaznacza, że można je jeść wręcz „na zdrowie”, ale ważne jest to, jak je przygotujemy. Ekspertka podpowiada, żeby unikać tłustych dodatków do jajecznicy jak boczek czy bekon, zdrowsze od sadzonych czy smażonych będą te gotowane, zwłaszcza na miękko. Również przygotowując tradycyjne pisanki czy kraszanki, zamiast chemicznych barwników, warto jest wybierać naturalne metody barwienia jaj.
– Oczywiście w święta trudno też odmówić sobie mazurka czy sernika, ale tu znowu kłania się umiar – dodaje dietetyczka.
Najpopularniejsze teraz
-
Trwa nabór do Politechniki Trzeciego Wieku. Jest 200 miejsc -
Awantura na lotnisku Pięć kobiet wyprowadzonych z pokładu samolotu. -
Michał Kosiński: co lajki mówią o naszej osobowości? [Re_Mind] -
Wrocław: Nowy sposób kupowania biletów MPK. Od dziś zrobisz to planując trasę -
Na ryby, na Glinianki. Stawy Milickie pomogą zarybić wrocławskie łowisko -
Student we Wrocławiu. Czy opłaca się kupić bilet miesięczny na MPK? [CENY, ZASADY, RODZAJE BILETÓW] -
TBS Wrocław przyspiesza. Do 2028 roku ma powstać 700 mieszkań -
Koszarowa zmieni się nie do poznania. Autobusy wreszcie będą mogły się minąć [WIZUALIZACJE] -
„Bohater Sierpnia ’80 jest zbiorowy”. W tych miejscach Wrocławia toczyła się walka o wolność -
We Wrocławiu brakuje krwi dla pacjentów. „To nie jest zwykły apel” -
Hala Targowa ma pozostać sobą. Ma być przestrzenią dla lokalnyego handlu, dobrego jedzenia, miejscem edukacji i spotkań. -
Sztuka wpisana w naturę. Już w najbliższy weekend premierowy festiwal „Lelenfant” w Żmigrodzie -
Będzie kontynuacja rozbudowy wrocławskiego lotniska. Terminal pasażerski ma być dwa razy większy -
Wrocławianie wywożą śmieci na potęgę. Jakie odpady najczęściej trafiają do PSZOK? -
Od rana do nocy na wrocławskiej Pergoli! Sprawdź sportowe, muzyczne i rodzinne hity Hali Stulecia