Student we Wrocławiu. Czy opłaca się kupić bilet miesięczny na MPK? [CENY, ZASADY, RODZAJE BILETÓW]

Wroclife • 2023-09-25 Student we Wrocławiu. Czy opłaca się kupić bilet miesięczny na MPK? [CENY, ZASADY, RODZAJE BILETÓW]

Początek października to okres, w którym we Wrocławiu przybywa młodych ludzi. Studenci, bo o nich mowa, często wybierają komunikację miejską. Wielu z nich zadaje sobie pytanie, czy warto zainwestować w bilet miesięczny na MPK we Wrocławiu?

Studenci z usług wrocławskiego MPK mogą korzystać w ramach biletów ulgowych. Co ważne w regulaminie przewozów zapisane jest, że ucząca młodzież do 21 roku życia może korzystać z tramwajów i autobusów bezpłatnie, ale pod pojęciem „ucząca się” kryją się wyłącznie uczniowie polskich szkół podstawowych, ponadpodstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Oznacza to, że studenci, którzy jeszcze nie skończyli 21 r.ż. muszą za bilet zapłacić.

Podstawową opcją są bilety jednorazowe i czasowe. Możemy je kupić zarówno w automatach na przystankach, jak i w kasownikach wewnątrz pojazdów MPK. Najpopularniejsze bilety ulgowe kosztują odpowiednio: 15-minutowy - 1,60 zł; 30-minutowy - 2 zł; jednorazowy - 2,30 zł. Osoby, które chcą jeździć przez cały dzień mogą wybrać np. bilet 24-godzinny za 7,50 zł, co jak łatwo policzyć zaczyna się opłacać, gdy w ciągu dnia musimy wsiąść do tramwaju 4-5 razy.

Czy studentowi opłaca się kupić bilet miesięczny na MPK?

Jeżeli rozważamy codzienne korzystanie z komunikacji miejskiej warto rozważyć zakup biletu okresowego. W takim przypadku można liczyć na spore oszczędności.

Studenci, którzy komunikacją miejska chcą dojeżdżać tylko na uczelnię mogą zainteresować się biletem 30-dniowym na dwie linie. Taka kombinacja zazwyczaj umożliwia dojazd nawet z najdalszych zakątków miasta.

30-dniowy bilet ulgowy na dwie dowolne linie we Wrocławiu kosztuje 37,00 zł. Taka kwota (zakładając, że na uczelnię dojedziemy w 30 minut) wystarczyłaby na dojazdy i powroty przez 9 dni. Na jeszcze większą „promocję” mogą liczyć studenci, którzy zarabiają i płacą podatki we Wrocławiu. Po złożeniu rocznego zeznania PIT w naszym mieście i przystąpieniu do programu Nasz Wrocław, można kupować tego typu bilet już za 30 zł.

Osoby, które chciałby mieć większą elastyczność (np. korzystać z biletu do dojeżdżania także w inne miejsca) mogą wybrać bilet 30-dniowy na wszystkie linie. To z kolei koszt 55 zł miesięcznie.

Co ważne mowa tu o biletach imiennych, które kodowane są na specjalnej karcie. Bilet taki jest wystawiany na konkretną osobę i nie można go odstąpić komuś innemu.

Bilety semestralne MPK Wrocław

Z myślą o studentach kilka lat temu we Wrocławiu wprowadzono tzw. bilety semestralne. Obecnie występują one jako bilety 4-miesięczne i 5 miesięczne. To kombinacja umożliwiająca zakup biletów okresowych na semestry z pominięciem przerw międzysemestralnych.

Studenci czteromiesięczny bilet na dwie wybrane linie mogą kupić za 130 zł, a pięciomiesięczny za 152 zł. W przypadku wykupu tego typu biletów na wszystkie linie ceny rosną odpowiednio do 200 zł i 245 zł, co daje kwotę 445 zł rocznie.

Student, który nie zamierza wracać na wakacje do domu, może też rozważyć bilet za 525 zł, który umożliwia korzystanie ze wszystkich autobusów i tramwajów przez okrągłe 365 dni, co po podzieleniu na 12 miesięcy daje 44 zł miesięcznie.

Wadą biletów „semestralnych” czy na dłuższe okresy jest jednak to, że całość kwoty trzeba zapłacić jednorazowo z góry.

Czy we Wrocławiu opłaca się kasować bilety w MPK?

Jazda bez biletu czyli na tzw. „gapę” może wiązać się z koniecznością dokonania opłaty dodatkowej – czyli mówiąc potocznie „mandatu”. We Wrocławiu jego wysokość w ostatnim czasie mocno wzrosła. Obecnie za brak biletu lub jazdę z nieważnym biletem zapłacimy karę w wysokości 280 zł. Jeżeli zrobimy to w ciągu 7 dni od wystawienia wezwania, możemy liczyć na 40 zł upustu.

Kontrole biletów we wrocławskim MPK z pozoru mogą nie wydawać się częste, jednak korzystając z komunikacji na co dzień, na popularnych liniach kontrolerów można spotkać nawet kilka razy w miesiącu.

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej