Trwa walka o zdrowie bielika spod Wrocławia. Ptak złamał nogę
Wrocławska Ekostraż koordynuje leczenie i rehabilitację bielika znalezionego w okolicach Żmigrodu. Zwierzę zostało znalezione w jednym z lasów, gdy leżało na ziemi i nie mogło wzbić się w powietrze. Diagnostyka wykazała, że ptak ma złamaną nogę.
– Zgłoszenie otrzymaliśmy od leśników - a dokładnie od Kuby Wencka z nadleśnictwa Żmigród. Ptak leżał, nie miał możliwości się wzbić, upadał - przy wstępnych oględzinach stało się jasne, że ma złamaną nogę… Pojechaliśmy po niego jak najszybciej. Całe szczęście w szeregach naszych wolontariuszy mamy Weronikę, certyfikowaną specjalistkę od ptaków drapieżnych – mówi Katarzyna Szakowska, rzeczniczka Ekostraży.
Nie wiadomo, jak długo bielik ze złamaną nogą mógł przebywać na ziemi, ale jego ogólny stan (ptak jest dosyć chudy) wskazuje na to, że mógł od dłuższego czasu nie mieć dostępu do pożywienia. W jego piórach dodatkowo stwierdzona została obecność pasożytów.
Z szacunków wolontariuszy i lekarzy weterynarii wynika, że to młody samiec, może mieć około 5 lat, bo właśnie osiągnął dojrzałość płciową. Jedną z hipotez dotyczących kontuzji ptaka jest ta, że doznał on urazu w trakcie pierwszego tokowania - intensywnych zalotów.
Ptak jest już po szczegółowej diagnostyce oraz prześwietleniu RTG, które wykazało wieloodłamowe złamanie, które jednak jest możliwe do złożenia. Operacja ptaka ma zostać przeprowadzona przez dr Tomasza Piaseckiego, chirurga specjalizującego się w leczeniu ptaków.
Z uwagi na to, że leczenie i rehabilitacja ptaka może być kosztowna, Ekostraż uruchomiła specjalną zbiórkę. Pieniądze można wpłacać przez stronę: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/na-pomoc-bielikowi.
Bielik to największy ptak drapieżny żyjący w Polsce, symboliczny „orzeł biały” (faktycznie należy do rodziny orłanów) z polskiego godła. Niestety w latach 70. XX w. jego populacja drastycznie spadła, prawdopodobnie przez zanieczyszczenie metalami ciężkimi. Ekolodzy twierdzą, że toksyny te mogły przedostać się do organizmów i jaj ptaków. Do tego wpływ na populację miały masowe odstrzały i wycinka lasów. Od lat 80. jednak trwają próby odbudowywania populacji. Obecnie w Parku Krajobrazowym Doliny Baryczy można spotkać 20-30 par lęgowych i do 100 sztuk bielików przybyłych tu na żerowisko. Bielik jest pod ochroną ścisłą - również jego miejsca lęgowe i obsza na którym przebywa. Absolutnie nie wolno niszczyć miejsca jego zamieszkania!
Najpopularniejsze teraz
-
Trwa nabór do Politechniki Trzeciego Wieku. Jest 200 miejsc -
Michał Kosiński: co lajki mówią o naszej osobowości? [Re_Mind] -
Awantura na lotnisku Pięć kobiet wyprowadzonych z pokładu samolotu. -
Wrocław: Nowy sposób kupowania biletów MPK. Od dziś zrobisz to planując trasę -
Na ryby, na Glinianki. Stawy Milickie pomogą zarybić wrocławskie łowisko -
Student we Wrocławiu. Czy opłaca się kupić bilet miesięczny na MPK? [CENY, ZASADY, RODZAJE BILETÓW] -
TBS Wrocław przyspiesza. Do 2028 roku ma powstać 700 mieszkań -
Koszarowa zmieni się nie do poznania. Autobusy wreszcie będą mogły się minąć [WIZUALIZACJE] -
„Bohater Sierpnia ’80 jest zbiorowy”. W tych miejscach Wrocławia toczyła się walka o wolność -
Hala Targowa ma pozostać sobą. Ma być przestrzenią dla lokalnyego handlu, dobrego jedzenia, miejscem edukacji i spotkań. -
We Wrocławiu brakuje krwi dla pacjentów. „To nie jest zwykły apel” -
Sztuka wpisana w naturę. Już w najbliższy weekend premierowy festiwal „Lelenfant” w Żmigrodzie -
Będzie kontynuacja rozbudowy wrocławskiego lotniska. Terminal pasażerski ma być dwa razy większy -
Wrocławianie wywożą śmieci na potęgę. Jakie odpady najczęściej trafiają do PSZOK? -
Od rana do nocy na wrocławskiej Pergoli! Sprawdź sportowe, muzyczne i rodzinne hity Hali Stulecia
