Sztuczna inteligencja pomoże ratownikom medycznym ocenić stan pacjenta. Uniwersytet Medyczny pracuje nad aplikacją
Na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu trwają prace nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji do przyspieszenia procesu diagnozowania małych pacjentów. Naukowcy przygotowują aplikację, która umożliwi szybką ocenę stanu zdrowia dziecka, dzięki czemu ratownicy medyczni i lekarze, nie będący specjalistami z pediatrii, będą mieli dostęp do wiedzy specjalistów.
Aplikacja szerzej ma zostać zaprezentowana na konferencji naukowej „MedTech czy TechMed? Driven by AI”, która odbędzie się w przyszły wtorek. Twórcy już teraz uchylili jednak rąbka tajemnicy. Chcą wykorzystać znany w neonatologii i pediatrii parametr „ill appearance”, tłumaczony jako „wygląd osoby chorej/wrażenie ciężko chorego”. Reakcja mięśniowa, pozycja ciała, oddech, płynność wzroku czy kolor skóry umożliwiają specjalistom niemal intuicyjną ocenę skali ciężkości choroby małego pacjenta i podjęcie decyzji, co do dalszego postępowania.
– Sztuczna inteligencja nie postawi diagnozy, nie takie będzie zadanie narzędzia, które tworzymy. Aplikacja nie zastąpi również lekarza na izbie przyjęć. Ona ma wyłącznie pomóc pracownikom ochrony zdrowia w podejmowaniu decyzji w obszarze, w którym trudno przekazać wiedzę w klasyczny sposób, ponieważ wymaga doświadczenia – wyjaśnia pomysłodawczyni projektu dr Kamila Ludwikowska z Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych UMW.
Aplikacja ma być przydatna wszędzie tam, gdzie medyk, który nie jest obyty w ocenie dzieci i niemowląt, musi podjąć kluczową decyzję i odpowiedzieć na pytanie: czy wymagana jest natychmiastowa pomoc medyczna, czy obserwacja i dalsze badania w szpitalu? A może dolegliwości, które zaniepokoiły rodziców nie wynikają z groźnej choroby i są przykładowo objawem kolki, którą nietrudno pomylić ze stanem nagłym, takim jak wgłębienie, wymagającym interwencji chirurgicznej?
Z europejskich statystyk wynika, że zaledwie 20% dzieci trafiających do izb przyjęć, faktycznie potrzebuje hospitalizacji, a zaledwie 4-6% to przypadki wymagające pilnej interwencji.
– Oznacza to, że wielu hospitalizacji można byłoby uniknąć. Co więcej, okazuje się, że lekarze dyżurujący na szpitalnych oddziałach ratunkowych czy w punktach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, znacznie częściej mają do czynienia z dziećmi w dobrym stanie. Wielu nie doświadczyło i prawdopodobnie nieprędko doświadczy na przykład kontaktu z maluchem chorym na sepsę meningokokową, która jest rzadką chorobą. Wszyscy powinni być jednak gotowi, aby zająć się pacjentem z tym czy innym mniej powszechnym, ale groźnym schorzeniem – dodaje dr Kamila Ludwikowska.
Lekarze coraz rzadziej mają też kontakt z groźnymi chorobami zakaźnymi, co jest konsekwencją popularyzacji szczepień. Niestety nawet w populacji o wysokim wskaźniku zaszczepienia, mogą przydarzyć się zachorowania. Wraz ze spadkiem liczby zachorowań, czujność lekarzy na te choroby może być jednak mniejsza. I tu z pomocą przychodzi sztuczna inteligencja, która automatycznie przypomni o objawach nieco zapominanej choroby.
– Te schorzenia całkowicie nie znikną, ale lekarze, zwłaszcza młodzi, rozpoczynający pracę, nie będą mieli wystarczającego doświadczenia w ich rozpoznawaniu. Podobnie jak obecnie specjaliści, którzy nie zajmują się nimi na co dzień. Właśnie w takich sytuacjach może przyjść z pomocą nasza aplikacja – tłumaczy prof. Leszek Szenborn i wskazuje dodatkową korzyść: – Narzędzie, które tworzymy może być też przydatne w dydaktyce. Przyszli lekarze będą mogli zobaczyć, jak wygląda i zachowuje się dziecko z różnym nasileniem problemów medycznych i w przyspieszony, kontrolowany sposób zdobyć doświadczenie w zakresie oceny ogólnego stanu pacjenta pediatrycznego, a następnie zweryfikować swoje umiejętności dzięki dedykowanej temu aplikacji. Chcę jednak podkreślić, że AI ma nas jedynie wspierać, a nie wyręczać – dodaje.
Przed twórcami narzędzia stoi zadanie zgromadzenia materiału filmowego, na którym utrwaleni zostaną mali pacjenci w różnych stanach zdrowia i z różnymi ich objawami. Kluczowe będzie kilkadziesiąt sekund swobodnego ruchu i zachowania dziecka. Dr Kamila Ludwikowska wierzy, że rodzice nie będą przeciwni nagrywaniu maluchów, bo rozumieją, jak duże znaczenie mają kompetencje lekarzy, którzy ich przyjmują. – Mamy nadzieję że ewentualny opór zniknie, gdy wyjaśnimy, że nagrania będą anonimowe oraz pozwolą naszym młodszym kolegom nabywać wprawy w ocenianiu stanu pacjentów, oszczędzając czas ekspertów, których doświadczenie, dzięki aplikacji, może zostać wielokrotnie wykorzystane – twierdzi lekarka.
Adam Łęcki, rezydent w Katedrze i Klinice Pediatrii i Chorób Infekcyjnych UMW, który ubiega się o doktorat wdrożeniowy dotyczący tworzonej aplikacji wyjaśnia, że materiał będzie nagrywany we wrocławskiej klinice oraz wałbrzyskim i trzebnickim ośrodku, które dysponują obleganymi izbami przyjęć: – W każdym z tych miejsc nagranych zostanie po około stu pacjentów. Pozwoli to stworzyć bazę zróżnicowanych przypadków, które zostaną powiązane z kompletem danych klinicznych oraz informacjami zebranymi podczas wywiadów lekarskich – wyjaśnia.
Nagrania będą analizowane przez specjalistów pediatrów i neonatologów, którzy zestawią dokumentację medyczną i zawarte w niej informacje, takie jak objawy, wyniki parametrów życiowych i badań z filmami dokumentującymi przebieg badania dziecka.
Najpopularniejsze teraz
-
Dodatkowa rekrutacja na Politechnice Wrocławskiej. Są jeszcze wolne miejsca na studiach -
Około 400 osób na wieczornym Nightskatingu. Rolkarze przejechali ulicami Wrocławia -
Kino plenerowe wraca na Partynice. W weekend dwa bezpłatne seanse pod chmurką -
We Wrocławiu powstaje Uniwersyteckie Centrum Neurologii i Neurochirurgii. „Ekstraklasa w leczeniu udarów” -
Linia 122 pojedzie dalej. Od 1 sierpnia autobusy dojadą ulicą Gagarina -
Nowe koszulki Śląska Wrocław! Cała Polska już wie, że są najładniejsze w Ekstraklasie. -
Dziś Światowy Dzień Radia. Jakich stacji można słuchać we Wrocławiu? [LISTA CZĘSTOTLIWOŚCI] -
„Maj z Muzyką Dawną” we Wrocławiu, Żórawinie i Strzelinie. Będzie można się zabawić jak setki lat temu -
Wrocławianie wywożą śmieci na potęgę. Jakie odpady najczęściej trafiają do PSZOK? -
Nowe zaplecze dla sportowców na Zakrzowie. Miasto ogłosiło przetarg -
Jak zarejestrować samochód zabytkowy? -
Wrocław zaprasza nad wodę. Miejskie kąpieliska gotowe na sezon 2026 -
Pięć nowych kierunków na Politechnice Wrocławskiej. Sztuczna inteligencja przebojem wchodzi na uczelnię -
Niedziela handlowa przed Wielkanocą. Jak w tą niedzielę otwarte są centra handlowe we Wrocławiu? [27.04.2025] -
Kąpieliska i baseny we Wrocławiu. Ile w 2025 r. kosztują bilety?
