Helikopter z sercem dla 67-latka nad Wrocławiem. Tak wyglądała akcja ratująca życie [ZDJĘCIA]

Wroclife • 2023-09-25

67-letni pacjent szpitala przy ul. Borowskiej we Wrocławiu już jest po operacji. Skomplikowany zabieg przeszczepu serca poprzedzony jednak został wymagającą akcją logistyczną. Serce od dawcy musiało bowiem zostać dostarczone w mniej niż 4 godziny, a pokonanie trasy nawet karetką na sygnale zajęło by znacznie więcej.

Serce do przeszczepu pochodziło od dawcy z województwa świętokrzyskiego. Jego transport z Ostrowca Świętokrzyskiego do Wrocławia zająłby drogą lądową najkrócej 5 godzin. By organ był zdatny do przeszczepu musi zostać umieszczony w ciele biorcy jak najszybciej, dlatego medycy zdecydowali się poprosić o pomoc policyjnych lotników z Komendy Głównej Policji w Warszawie.

Akcja odbyła się nie bez przeszkód, ale ratującym życie pilotom udało się zmieścić w czasie.

– Dość dobrze znamy lądowisko przy szpitalu we Wrocławiu, tam już kilkukrotnie lądowaliśmy z organami do transplantacji. Natomiast nowym miejscem było dla nas to w województwie świętokrzyskim. Tu nie mogliśmy wykorzystać lądowiska szpitalnego, więc musieliśmy znaleźć lądowisko w terenie przygodnym, możliwie najbliżej szpitala. I tak to lokalne boisko, zabezpieczone przez strażaków, pozwoliło nam na wylądowanie i oczekiwanie na zespół transplantacyjny z cennym organem – opowiada o kulisach akcji insp. pil. Robert Sitek, naczelnik Zarządu Lotnictwa Policji GSP KGP. – Idealne zgranie w czasie umożliwiło zaledwie 10 minut po wylądowaniu przyjąć na pokład medyków i serce dla pacjenta oczekującego na przeszczep. Zgodnie z planem po około godzinie byliśmy już we Wrocławiu, a cenny organ trafił natychmiast na blok operacyjny. My z kolei po uzupełnieniu paliwa, wróciliśmy do naszej bazy w Warszawie – dodaje.

Zobacz całą galerię (9 zdjęć)

Transportowane z odległości ponad 400 km serce trafiło do 67-letniego pacjenta ze szpitala przy ul. Borowskiej. Mężczyzna już od jakiegoś czasu korzystał z mechanicznego wspomagania krążenia, ale to zaczynało już zawodzić. Nawet po zainstalowaniu dodatkowej pompy życie pacjenta wciąż było zagrożone, stąd jedynym ratunkiem dla niego był przeszczep.

– Tylko tak można było uratować życie pacjentowi – komentuje Mateusz Rakowski, koordynator ds. transplantacji serca wrocławskiego szpitala. – Nasz pacjent jest już po operacji. Po kilkunastu godzinach został ekstubowany i samodzielnie oddycha. Powoli wraca do zdrowia – przekazał koordynator.

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej