W 1994 we Wrocławiu miał miejsce zamach na Jaruzelskiego. Powstał film o jego autorze [WIDEO]
Filmy dokumentalny „Stanisław Helski. Dlatego” będzie miał swoją premierę na początku czerwca. Wrocławski reżyser Michał Torz opowiada w nim historię rolnika z Dolnego Śląska, który w czasach PRL był represjonowany przez ówczesne władze, za co postanowił się zemścić już w Wolnej Polsce, atakując Wojciecha Jaruzelskiego na pl. Legionów we Wrocławiu.
Zamach na Jaruzelskiego w 1994 roku był głośnym wydarzeniem. Przywódca komunistycznej Polski przyjechał wówczas do księgarni przy pl. Legionów we Wrocławiu, by promować swoją książkę „Stan wojenny. Dlaczego…”. Na spotkaniu zjawił się też i Helski, który na salę przemycił kamień, którym rzucił w Generała. Po incydencie Jaruzelski trafił do szpitala, a Helskiego zatrzymała policja.
Film „Stanisław Helski. Dlatego” już swoim tytułem nawiązuje do wydarzenia z pl. Legionów. Wrocławski reżyser Michał Torz przedstawia w nim jednak nie tylko to wydarzenie, ale i całe tło konfliktu Helskiego z władzami PRL, których symbolem stał się Wojciech Jaruzelski i wprowadzony przez niego stan wojenny, przez który rolnik stracił swój majątek.
– W filmie szczegółowo opisane są zawiłe sprawy administracyjne. Helski nie mógł dojść do sprawiedliwości, nie mógł odzyskać straconego majątku i to rodziło w nim coraz większą frustrację. Czasy się zmieniły, komuna upadła. Jaruzelski podpisywał książki w księgarniach, a Helski żył w nędzy, więc jego los się potoczył bardzo źle – opowiada nam Michał Torz. – Mam nadzieję, że ten film ruszy trochę sumienia, pokaże sytuację współczesną rodziny Helskich i tego, jak ta historia wyglądała. Że różni ludzie spojrzą na niego nie jak na szaleńca, który bije starszego człowieka w środku miasta, a jako na barwną postać, ale też niesamowicie skrzywdzoną, która nie doczekała sprawiedliwości – dodaje reżyser.
Film „Stanisław Helski. Dlatego” będzie miał swoją oficjalną premierę 2 czerwca 2023 r. w Dolnośląskim Centrum Filmowym. Jego producentem jest Instytut Pamięci Narodowej. W filmie obok wspomnień rodziny i współpracowników Stanisława Helskiego pojawiają się m.in. takie postacie jak m.in. wójt Wińska i była dziennikarka Polskiego Radia Jolanta Krysowata, były dziennikarz (później także prezes) TVP Jacek Kurski i rzecznik prasowy rządów PRL Jerzy Urban.
Najpopularniejsze teraz
-
Wielka inwestycja w Miękini. Tajwańczycy zamiast Intela -
Będzie podwyżka czynszów za wynajem mieszkań od TBS Wrocław -
Dolny Śląsk: Na zamkniętą w latach 90-tych linię wrócą pociągi. Zobacz postępy prac [ZDJĘCIA Z DRONA] -
Nowe oszustwo we Wrocławiu: „na zostanie aktorem filmowym”. Nie wysyłajcie im nagich zdjęć! -
Przy ul. Zwycięskiej i Ołtaszyńskiej tereny nie dla deweloperów. Powstanie park. -
Nad Odrę nie tylko na spacer. W Marinie Kleczków można spędzić także muzyczny wieczór -
Skażenie Odry. Czy na wrocławskich kąpieliskach można się bezpiecznie kąpać? -
Zanieczyszczona woda w Odrze – wszystko co musisz wiedzieć! -
Zielony ring wokół Starego Miasta wreszcie spójny. Nowe przejście przy Bastionie Sakwowym otwarte! -
Nowe modele Citroën - komfort, przestrzeń i atrakcyjna cena. -
Śladami pierwszych zdań. Wyjątkowy szlak polskiego piśmiennictwa we Wrocławiu -
Mieszkańcy Wrocławia mogą ponownie ubiegać się o najem mieszkania w ramach Społecznej Agencji Najmu -
Panowie, czas na przegląd. Przy Hali Stulecia rusza akcja zdrowotna połączona z pomocą dzieciom -
Kiedyś myślałem, że jest już dla mnie za późno - mówi aktor, Janusz Chabior. -
Czy zarabiasz więcej od przeciętnego Polaka? Są nowe dane GUS