Sytuacja na Odrze się poprawia. Wiceminister: „Teoretycznie - działania terrorystyczne są możliwe”
Wciąż nie wiadomo, co było przyczyną masowego śnięcia ryb w Odrze. Służby najpierw polskie, a ostatnio też niemieckie wykluczyły zatrucie rtęcią i zapowiedziały kolejne badania. Tymczasem wojewoda dolnośląski we wtorek wieczorem poinformował, że parametry rzeki na dolnośląskim odcinku powoli wracają do normy, a w nurcie pojawiają się pierwsze żywe ryby. Z kolei jeden z wiceministrów wyznał w Telewizji Republika, że jedną z badanych ewentualności zatrucia rzeki są hipotetyczne działania terrorystyczne.
Niemieckie służby w poniedziałek zdementowały informację podawaną w mediach, jakoby w wodzie z rzeki miano wykryć duże stężenie rtęci. Wcześniej też wykluczono zanieczyszczenie mezytylenem czyli silnie trującym rozpuszczalnikiem. Laboratoria i śledczy wciąż starają się ustalić co było powodem zanieczyszczenia rzeki i kto incydent ten spowodował. Za wskazanie winnych wyznaczono nawet 1 mln zł nagrody.
Wobec ciągłego braku szczegółów dotyczących sytuacji na Odrze pojawiają się różne teorie na temat tajemniczej substancji w rzece. Piotr Pyzik, wiceminister Aktywów Państwowych na antenie Telewizji Republika został zapytany o ewentualność ataku terrorystycznego. – Ograniczę się tylko do stwierdzenia, że wszystkie ewentualności są brane pod uwagę. Teoretycznie - działania terrorystyczne są możliwe. Po to są działania prokuratury, żeby zbadać wszystkie wątki. Mam nadzieję, że nie są to działania terrorystyczne – tłumaczył na antenie telewizji wiceminister.
Na Dolnym Śląsku sytuacja się poprawia
Wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski podczas wtorkowej wieczornej konferencji prasowej mówił, że nie ma na razie sygnałów, by w związku z zanieczyszczeniem Odry odnotowywane zostały poważniejsze konsekwencja dla zdrowia ludzi. Wojewoda mówił też, że sytuacja na wrocławskim odcinku Odry zaczyna wracać do normy.
– W tej chwili parametry fizyko-chemiczne w głównym nurcie Odry są takie same, jak średnia wieloletnia. Można powiedzieć, że Odra na odcinku dolnośląskim wróciła do normy – ogłosił we wtorek wieczorem Obremski. – Na tą chwilę dostrzegamy poprawę jakości także w takim bardzo istotnym elemencie, tzn. na odcinku dolnośląskiej Odry mamy z powrotem ławicę ryb. Mamy złapanych przez policjantów wędkarzy, którzy nie przestrzegali przepisów i łowili. Ryby złowione przez nich były zdrowe i żywotne – dodawał.
Wojewoda ostrzegał przed wciąż groźną sytuacją ja jeziorze Bajkał i zatoce w Prężycach. – Te dwa zbiorniki w jakiś stopniu muszą być przez nas monitorowane – przyznał.
Najpopularniejsze teraz
-
Sky Tower Run już w ten weekend. Strażacy powalczą o Mistrzostwo Polski -
Na Stabłowicach powstał bulodrom. Otwarcie jesienią -
Co robić we Wrocławiu w pierwszy jesienny weekend? Kilka propozycji -
Biała kotka [EKOSTRAŻ-ADOPCJA] -
Smaki jesieni i ludowa tradycja w barwnym Arboretum Wojsławice. Dołącz do święta „ALE DŻEM!” -
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów” -
Wrocławskie lotnisko zakończyło dużą inwestycję -
Więcej niż miejsca pracy. Dolny Śląsk stawia na ekonomię społeczną -
MPK Wrocław uruchamia licznik wykolejeń. Balawejder: „Chcemy się tym chwalić” -
Sezon na grzyby 2025. Gdzie na grzyby we Wrocławiu? [GRZYBOBRANIE 2025] -
Duże zmiany w komunikacji i spór o kostkę. Co czeka Wrocław od 26 września? -
Nowy Opel Mokka YES w ofercie specjalnej od 689 zł netto miesięcznie dla firm lub od 899 zł brutto dla klientów indywidualnych dostępny w salonie Opel MM Cars Wrocław, al. Karkonoska 50 -
8 osób nie wjechało do Polski. Straż Graniczna podała powody -
Made in Wroclaw 2026: dziesięć lat pomysłów, które zmieniają rzeczywistość -
W Hydropolis ruszyła wystawa „Woda a moda”. Ile wody kryje się w ubraniach?