Śląsk remisuje z Legią w Warszawie. Prowadzenie stracił w doliczonym czasie gry!

Kamil Rybikowski • 2026-08-29 Śląsk remisuje z Legią w Warszawie. Prowadzenie stracił w doliczonym czasie gry!

Śląsk Wrocław był bardzo bliski wygranej na Łazienkowskiej 3. Od 35 minuty prowadził z Legią po rzucie karnym, który wykorzystał Piotr Samiec Talar. Gospodarze zdołali jednak wyrównać w 94 minucie, w jednej z ostatnich akcji całego meczu.

Ledwie rozpoczął się mecz, a już został on przerwany, ale z wyjątkowego powodu. W barwach Legii po raz ostatni zagrał Artur Jędrzejczyk, który został uroczyście zmieniony przez Bartosza Kapustkę już w 1. minucie meczu. Piłkarze obu drużyn ustawili się w szpalerze, a kibice Legii przygotowali specjalną oprawę z numerem 55, który zostanie w Legii numerem zastrzeżonym. Dotychczas takiego wyróżnienia dostąpił jedynie legendarny Kazimierz Deyna, który na wieki zarezerwował dla siebie numer „10”. Legia na mecz żegnający swojego piłkarza wysprzedała stadion. Dobrą frekwencją wyjazdową popisał się także Śląsk Wrocław, gdyż na sektorze gości zasiadło prawie tysiąc kibiców.

Pierwsze trzydzieści minut to kilka ataków z obu stron, które jednak nie zakończyły się bramkami. Śląsk grał zachowawczo, ale nie odstawał od faworyzowanego rywala. W 33. minucie wrocławianie zainicjowali składną akcję, która zakończyła się odebraniem piłki w polu karnym Enisowi Shabaniemu przez Rafała Augustyniaka, jak się okazało – z przekroczeniem przepisów. Sędzia Szczerbowicz został zawołany do monitora, ale swojej decyzji nie zmienił i Piotr Samiec-Talar wykorzystał rzut karny, dając prowadzenie zespołowi gości. Śląsk dobrze zagrał końcówkę pierwszej połowy, uniemożliwiając Legii wyrównanie do przerwy.

Druga połowa również zaczęła się dobrze dla Śląska, który początkowo zdawał się kontrolować przebieg boiskowych wydarzeń, jednocześnie stwarzając sobie sytuacje, takie jak m.in. strzał z dystansu Tomasiewicza. Im dłużej jednak toczyła się gra po przerwie, tym bardziej nasilały się ataki warszawian. W dobrej okazji Zjawiński nieczysto trafił w piłkę, a Urbański skierował ją nad poprzeczką. Po kilkuminutowym naporze Legii Śląsk miał jednak dwie okazje, z których wykorzystanie choć jednej powinno zamknąć piątkowy mecz. Najpierw w 73. minucie kapitan Śląska Piotr Samiec-Talar odegrał piłkę do będącego na czystej pozycji Przemysława Banaszaka. Strzał napastnika Śląska obronił jednak bramkarz Legii Otto Hindrich. Trzy minuty później interwencja legijnego golkipera była jeszcze bardziej efektowna, gdyż nogą zatrzymał on uderzenie Luki Marjanaca, który znalazł się w sytuacji sam na sam.

Niestety stare piłkarskie porzekadło o niewykorzystanych sytuacjach, które potrafią się mścić, sprawdziło się tego wieczoru na warszawskim stadionie. Końcówka meczu przyniosła kolejne natężenie ataków Legii. W dogodnej sytuacji nie trafił w piłkę Rafał Augustyniak, a futbolówka nieustannie kursowała w pobliżu pola karnego Śląska Wrocław. Goście jednak dzielnie się bronili i wydawało się, że dowiozą korzystny rezultat. Niestety w jednej z ostatnich akcji meczu Legia przeprowadziła akcję, która zakończyła się uderzeniem głową wprowadzonego w drugiej połowie Rafała Adamskiego. Wkurzony Ante Simundza ze złości aż kopnął w reklamę oddzielającą linię ławki rezerwowych od boiska. Na konferencji przyznał jednak, że był zadowolony z występu swoich piłkarzy.

Kolejny mecz ligowy Śląsk zagra w niedzielę 6 września na wyjeździe z Jagiellonią. Wcześniej jednak, bo w czwartek 3 września, czeka wrocławian mecz 1. rundy Pucharu Polski. Rywalem wojskowych będzie Pogoń Szczecin. Start rywalizacji o 20.30.

6. kolejka PKO BP Ekstraklasy:

Legia Warszawa – Śląsk Wrocław 1:1 (0:1)

Bramki:

0:1 Piotr Samiec-Talar 35’ (rzut karny)
1:1 Rafał Adamski 94’

Legia: Hindrich – Piątkowski, Augustyniak, Deziel JR (85’ Rajović), Wszołek, Jędrzejczyk (K) (1’ Kapustka), Arreiol (77’ Szczepanik), Vinagre, Sevcik (46’ Urbański), Zjawiński, Kuchta (77’ Adamski)

Śląsk: Niemczycki – Rosiak, Matsenko (82’ Szala), Ba, Malec, Llinares, Shabani (63’ Yriarte), Tomasiewicz, Samiec-Talar (K), Marjanac, Dembele (69’ Banaszak)

Żółte kartki: Shabani (Śląsk), Wszołek, Rosiak (Legia)

Krystyna Pączkowska/slaskwroclaw.pl

Najpopularniejsze

Zaczęło się!  W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?

Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?

Po ostatnich opadach i ciepłych dniach w dolnośląskich lasach zaczęły pojawiać się pierwsze grzyby. Grzybiarze publikują zdjęcia pełnych koszyków, a wszystko wskazuje na to, że sezon właśnie się rozpoczyna. Jeśli pogoda utrzyma się przez najbliższe tygodnie, wrzesień może okazać się wyjątkowo udany.
przeczytaj więcej
Książulo na dobre zagościł we Wrocławiu. Po spektakularnej wizycie w ZOO tym razem wybrał się do restauracji BABA.

Książulo na dobre zagościł we Wrocławiu. Po spektakularnej wizycie w ZOO tym razem wybrał się do restauracji BABA.

Najpopularniejszy polski bloger kulinarny przestał ograniczać się do fast foodów. Tym razem na widelec wziął jedną z najlepszych wrocławskich restauracji, oznaczoną gwiazdką Michelin Guide 2026. Czy na wejściu tego znanego na świecie znaku pojawiło się Muala?
przeczytaj więcej
Grał w „Realu Madryt Afryki”. Teraz będzie strzelał dla Śląska Wrocław

Grał w „Realu Madryt Afryki”. Teraz będzie strzelał dla Śląska Wrocław

Śląsk Wrocław się wzmacnia. Właśnie sięgnął po napastnika, który w ostatnich latach regularnie zdobywał gole w Szwecji i Norwegii, a jeszcze kilka miesięcy temu reprezentował barwy Al Ahly – najbardziej utytułowanego klubu Afryki. Kim jest Ieltsin Camoes i czego mogą spodziewać się po nim kibice WKS-u?
przeczytaj więcej
Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną

Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną

Historia potrafi zaskakiwać i powracać do nas w najmniej oczekiwanym momencie. Gdy wrocławscy badacze kończyli już kolejny sezon prac archeologicznych na znanym cmentarzysku w Żórawinie, ziemia odsłoniła tajemnicę znacznie starszą, niż dotąd przypuszczano. Niezwykłe artefakty, takie jak topór i naszyjnik z zębów zwierząt stały się kluczem do odkrycia zza mroków neolitu, które może rzucić zupełnie nowe światło na dzieje Dolnego Śląska oraz kierunki wędrówek dawnych ludów.
przeczytaj więcej