Dobre, złego początki - Śląsk przegrywa w Zabrzu

Kamil Rybikowski • 2026-07-25 Dobre, złego początki - Śląsk przegrywa w Zabrzu

Mimo szybkiego objęcia prowadzenia Śląsk Wrocław przegrał na wyjeździe w meczu pierwszej kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z Górnikiem Zabrze 1-2.

Po roku przerwy ŚląsK Wrocław powitał się z Ekstraklasą. Do Zabrza na mecz z wicemistrzami Polski nie jechał w roli faworyta, ale po cichu liczono na pierwsze punkty, zwlaszcza że Górnik miał za sobą ciężki wyjazd do Turcji na spotkanie eliminacji Ligi Mistrzów z Fenerbachce Stambuł.

Już w siódmej minucie błąd nieporozumienie w zabrzańskiej defensywie wykorzystal Przemysław Banaszak. Gola ubarwił cieszynką w rytmie "kaczuszek", co było wynikiem porozumienia piłkarzy Śląska z Kacprem podobiecznym fundacji Cancer Fighters, którego niedawno odwiedzili zawodnicy WKS-u. Obiecali mu, że pierwsze trafienie po powrocie do Ekstraklasy będzie celebrowane w taki o to sposób.

Pierwsza połowa nie przyniosła już bramek, choć obie drużyny miały swoje sytuacje do strzelenia gola. Górnik zepchnął Śląsk do niskiej obrony, ale ta dawała szanse na kontry, którymi kilkukrotnie piłkarze Wojskowych straszyli swoich rywali

Niestety druga połowa to wyraźna zmiana obrazu gry. Górnik coraz łatwiej stwarzał sobie sytuację pod polem karnym WKS-u, dobrą robotę w drużynie Michała Gaszparika uczynili zmiennicy. Nie można tego powiedzieć o nowych piłkarzach wprowadzonych po przerwie przez Ante Simundze. We wczorajszym meczu istniała duża dysproporcja jakości piłkarskiej między piłkarzami pierwszego składu, a tymi którzy rozpoęczeli mecz na ławce rezerwowych.

Gol wyrównujący dla Górnika padł po nieszczęliwim zagrani piłki przez Jehora Macenko - to po jego interwencji piłka zmieniło tor lotu i zmyliło bramkarza Michała Szromnika, skutkując golem samobójczym. Szanse na ponowne objęcie prowadzenia miał Michał Rosiak, ale ogólnie to Zabrzanie bliższy byli zdobycia zwycięskiej bramki. Cel ten udał się w 79 minucie, kiedy gola zdobył Yvan Ikia Dimi. Bliski wyrównania był Piotr Samiec-Talar, ale jego bardzo dobry strzał w samej końcówce meczu obronił zabrzański bramkarz Philipp Schulze.

Kolejne spotkanie już za tydzień na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. Znowu drużyna z Wrocławia zmierzy swoje siły z drużyną rywalizująca w pucharach - Rakowem Częstochowa. Początek meczu w niedziele 2 stycznia o godzinie 17.30.

Szczegóły meczu:

25 lipca 2026, 17:30 - Zabrze (Arena Zabrze)

Górnik Zabrze 2-1 Śląsk Wrocław

Jehor Macenko 65 (s), Yvan Ikia Dimi 79 - Przemysław Banaszak 7

Górnik: 1. Philipp Schulze - 2. Patryk Warczak (46, 15. Roberto Massimo), 26. Rafał Janicki, 20. Josema, 61. Erik Janža - 7. Yvan Ikia Dimi (89, 21. Ondřej Zmrzlý), 66. Maximilian Dietz (46, 23. Sondre Liseth), 18. Lukáš Sadílek, 82. Kacper Urbański, 33. Maksym Chłań (64, 88. Taofeek Ismaheel) - 11. Erik Prekop (81, 28. Bastien Donio).

Śląsk: 25. Michał Szromnik - 27. Michał Rosiak (75, 21. Alex Timossi Andersson), 33. Jehor Macenko, 5. Lamine Ba, 3. Iródotos Christodoúlou, 8. Marc Llinares - 15. Jorge Yriarte, 14. Michał Mokrzycki (64, 20. Grzegorz Tomasiewicz), 7. Piotr Samiec-Talar - 11. Luka Marjanac (75, 77. Eniss Shabani), 19. Przemysław Banaszak (64, 10. Malaly Dembélé).

żółte kartki: Josema, Massimo - Ba.

sędziował: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn).

widzów: 25 998.

Najpopularniejsze