Panthers Wrocław rozgromili Firenze Red Lions. Teraz czas na Alpine Rams
Panthers Wrocław efektownie wrócili na zwycięską ścieżkę w rozgrywkach The League Europe (AFLE). Na Stadionie Olimpijskim wrocławianie nie dali żadnych szans włoskim Firenze Red Lions, wygrywając aż 62:0. Natomiast już w najbliższą sobotę czeka ich kolejne europejskie wyzwanie, mecz ze szwajcarskim zespołem Alpine Rams.
W skrócie
- Panthers Wrocław pokonali Firenze Red Lions 62:0.
- Wrocławianie nie stracili ani jednego punktu.
- Najwięcej przyłożeń zdobyli Bartosz Woch i Mike Harley Jr.
- Kolejnym rywalem Panthers będą Alpine Rams.
- Mecz odbędzie się na Stadionie Olimpijskim.
Panthers Wrocław efektownie wrócili na zwycięską ścieżkę w rozgrywkach The League Europe (AFLE). Na Stadionie Olimpijskim wrocławianie nie dali żadnych szans włoskim Firenze Red Lions, wygrywając aż 62:0. Natomiast już w najbliższą sobotę czeka ich kolejne europejskie wyzwanie – mecz ze szwajcarskim zespołem Alpine Rams.
W niedzielę, od pierwszych minut spotkania gospodarze narzucili własne tempo gry i całkowicie zdominowali rywali z Florencji. Świetnie funkcjonowała ofensywa dowodzona przez amerykańskiego rozgrywającego Jamesona Wanga, a równie imponująco zaprezentowała się defensywa, która nie pozwoliła przeciwnikom zdobyć ani jednego punktu.
Najwięcej przyłożeń dla Panthers zdobyli Bartosz Woch i Mike Harley Jr., którzy trzykrotnie wpisywali się na listę punktujących. Po jednym przyłożeniu dołożyli Jameson Wang, Juan Flores-Calderon oraz Dylan St. Pierre. Osiem punktów po skutecznych kopnięciach zdobył kicker Jakub Ciurkot. W defensywie błysnęli Daniel Piątkowski i Szymon Barczak, notując przechwyty, a obrona zablokowała również próbę kopnięcia z pola.
– Zgodnie z oczekiwaniami wróciliśmy na zwycięskie tory. Nie lekceważyliśmy przeciwnika, ale od początku nastawialiśmy się na wygraną. To było twarde spotkanie, jednak wszystko poszło po naszej myśli. Cieszy nas powrót do serii zwycięstw. Idziemy za ciosem, kolejny krok to starcie z Alpine Rams! – powiedział Jakub Gajewski, ofensywny liniowy Panthers Wrocław.
Zadowolenia z wyniku nie krył również running back Oliver Zarembski.
– To był niesamowity mecz. Chciałbym ogromnie podziękować naszym kibicom – Wasze wsparcie dało nam motywację i energię do walki oraz do sięgnięcia po wygraną. Wszystko poszło zgodnie z planem i zamierzamy utrzymać tę formę w dalszej części sezonu – podkreślił zawodnik.
Przed Panthers starcie z debiutantem ze Szwajcarii
Na odpoczynek nie będzie jednak czasu. Już w sobotę, 25 lipca o godzinie 15:00, Panthers ponownie wybiegną na murawę Stadionu Olimpijskiego, gdzie zmierzą się z Alpine Rams w ramach rozgrywek AFLE – The League Europe.
Alpine Rams to pierwsza szwajcarska drużyna występująca w American Football League Europe (AFLE). Klub z siedzibą w Biel/Bienne powstał w 2026 roku i od początku postawił na międzynarodowy projekt. W składzie znajdują się czołowi szwajcarscy zawodnicy oraz futboliści z Europy i Ameryki Północnej. Jednym z największych atutów zespołu jest również sztab szkoleniowy. Za defensywę odpowiada Everett Withers, trener z ponad 30-letnim doświadczeniem, który pracował m.in. w NFL oraz na uczelniach North Carolina, Ohio State, Texas, Louisville i James Madison. Jego obecność ma pomóc Alpine Rams szybko zbudować konkurencyjną drużynę na europejskiej scenie.
American Legends Day i jubileusz mistrzowskiej drużyny
Spotkanie z Alpine Rams będzie częścią wydarzenia American Legends Day. Na kibiców czekać będzie amerykańska oprawa, prezentacja klasycznych amerykańskich samochodów oraz obchody 10. rocznicy zdobycia przez Panthers Wrocław mistrzostwa Europy i mistrzostwa Polski. Na Stadionie Olimpijskim pojawią się również zawodnicy legendarnej drużyny z 2016 roku, która zapisała się złotymi zgłoskami w historii klubu.
Na tym futbolowy weekend się nie zakończy. W niedzielę, 26 lipca o godzinie 14:00, Panthers Wrocław powalczą na Stadionie Olimpijskim o mistrzostwo kraju w finale Polish Bowl XXI, w którym ich rywalem będą Warsaw Eagles. Zapowiada się więc weekend pełen futbolowych emocji dla wszystkich kibiców tej dyscypliny.
Najpopularniejsze teraz
-
Golden Mountains Trail rozstrzygnięty. Znamy zwycięzców prestiżowego biegu w Lądku-Zdroju
-
Wrocław ma dużo więcej mieszkańców, niż wynika z oficjalnych danych. Zobacz, ilu nas mieszka w mieście
-
Historyczna sensacja we Wrocławiu. W ZOO wykluł się mały smok bez udziału samca
-
Panthers Wrocław rozgromili Firenze Red Lions. Teraz czas na Alpine Rams
-
Męskie Granie 2026 we Wrocławiu. Znamy pierwszych artystów, którzy u nas wystąpią!
-
Śląsk gotowy na ligę. WKS ograł FC Zlin na zakończenie przygotowań [ZOBACZ ZDJĘCIA]
-
SIM Wrocław rusza z budową osiedla. 405 mieszkań z niższym czynszem powstanie na Jagodnie i Wojszycach. To model podobny do TBS. [ZOBACZ GALERIĘ]
-
Lato w mieście? Pij kranówkę i korzystaj ze zdrojów ulicznych
-
Półmetek Vertigo Summer Jazz Festival. Przed nami druga połowa koncertów
-
AstroGeoBaltica 2026. Naukowa wyprawa Uniwersytetu Wrocławskiego wyruszyła na Bałtyk
-
Beże i brązy nie muszą być nudne! Jak ciekawie wkomponować je do swojego wnętrza?
-
Najpiękniejsze parki i ogrody we Wrocławiu. Gdzie odpocząć?
-
Jaki golf męski sprawdzi się na jesień? 5 wzorów, kolorów i fasonów, na które warto zwrócić uwagę
-
Dolnobrzeska do przebudowy. Sześć firm walczy o realizację ważnej inwestycji w Leśnicy
-
Europejski turniej baseballu we Wrocławiu. Droga na Olimpiadę Los Angeles 2028
Najpopularniejsze
Wrocław ma dużo więcej mieszkańców, niż wynika z oficjalnych danych. Zobacz, ilu nas mieszka w mieście
Nowa metoda szacowania liczby mieszkańców opiera się na identyfikacji "śladów życia" - czyli aktywności odnotowanej w bazach administracyjnych. Obrazuje też, ilu jest we Wrocławiu cudzoziemców.
Historyczna sensacja we Wrocławiu. W ZOO wykluł się mały smok bez udziału samca
To prawdziwa przyrodnicza sensacja i powód do dumy dla Wrocławia. W ZOO Wrocław wykluł się pierwszy w historii ogrodu, a zarazem pierwszy w Polsce waran z Komodo. Co jeszcze bardziej niezwykłe, młody przyszedł na świat bez udziału samca – dzięki zjawisku zwanemu partenogenezą. Dlatego jest bardzo podobny do mamy.