Wrocław zleca remont chodników na Borku. Teren zbadają archeolodzy
Spółka Wrocławskie Inwestycje otworzyła w ubiegłym tygodniu oferty w przetargu na przygotowanie projektu remontu chodnika wzdłuż ul. Januszowickiej na wrocławskim Borku. Co ciekawe, w rejonie planowanej inwestycji stwierdzono ślad osadniczy kultury przeworskiej, dlatego przed rozpoczęciem inwestycji na jej teren wejdą archeolodzy.
– Otworzyliśmy oferty w przetargu na projekt remontu chodnika przy ulicy Januszowickiej. W planach jest 800 metrów nowej drogi dla pieszych po stronie wschodniej, od ul. Kutnowskiej do Alei Jaworowej – zapowiedział w poniedziałek prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.
Do ogłoszonego przez spółkę Wrocławskie Inwestycje przetargu stanęły dwie firmy: DROGTIM Sp. z o.o. i PBW Inżynieria Sp. z o.o. Oferta drugiej z nich opiewa na niecałe 387 tys. zł i mieści się w przygotowanym przez Gminę Wrocław i MPWiK budżecie. Wycena Drogtimu (549 tys. zł) jest o ponad 100 tys. wyższa od zakładanego przez miasto budżetu. Obecnie WI analizują oferty i jeżeli nie pojawią się żadne przeszkody, będą mogły zlecić przygotowanie projektu.
Wykonawca w ramach dokumentacji ma przygotować projekt chodników dostępnych dla wszystkich użytkowników. Szczególne wytyczne zakładają rozwiązania dla osób na wózkach inwalidzkich, z wózkami dziecięcymi oraz niewidomych i słabowidzących. Planowana przebudowa obejmuje ok. 800-metrowy odcinek. Na fragmencie o długości 285 metrów planowana jest przy okazji przebudowa sieci wodociągowej, co ma zostać uwzględnione w projekcie.
Wrocławskie Inwestycje informują też, że projektant będzie musiał przygotować projekt zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków.
– Na pewno będziemy musieli pozostawić na zjazdach z posesji historyczną kostkę brukową. W ramach inwestycji należy zaprojektować miejsca parkingowe dla pojazdów osób z niepełnosprawnościami i osób z małymi dziećmi (np. przy Januszowickiej 32/34 – Przedszkole Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety) – czytamy wśród wytycznych.
Dodatkowo w obrębie planowanej inwestycji jakiś czas temu stwierdzono ślad osadniczy kultury przeworskiej i wyznaczono stanowisko archeologiczne nr 6. W miejscu tym prace będą musiały poprzedzić badania archeologiczne za pozwoleniem Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
W zadaniu zlecono też zaplanowanie rozwiązań, które zabezpieczą zieleń przed rozjeżdżaniem przez kierowców. W ramach inwestycji uzupełniony zostanie też szpaler drzew.
Jeżeli w tym podejściu uda się wyłonić projektanta, będzie on mieć 10 miesięcy na przygotowanie dokumentacji i uzyskanie wszystkich pozwoleń. Po tym terminie będzie można rozpocząć przebudowę.
Najpopularniejsze teraz
-
Plastik jest wszędzie. Naukowcy z Wrocławia sprawdzili, jak jego najmniejsze cząstki działają na komórki
-
Nie żyje Stanisław Szelc, ikona wrocławskiej kultury
-
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne
-
Śląsk Wrocław przegrywa w Krakowie z Wisłą 2:1. Wypowiedzi pomeczowe
-
Śląsk znów traci punkty w końcówce meczu
-
Wrocław wśród najzdrowszych miast? Sprawdzamy, co naprawdę pokazuje raport
-
Straż Miejska przesiada się na lepszy sprzęt. 15 nowych pojazdów i dodatkowe wyposażenie
-
Elektryczne czy wodorowe autobusy? Samorządy stoją przed wyborem technologii
-
„URBANCARD dla biznesu” przegłosowany. Tańsze bilety dla pracowników od 2027 roku
-
Rozwód we Wrocławiu: statystyki, powody, jak sprawnie przejść rozwód?
-
SOS dla wody! Wielka akcja Sprzątanie świata – Polska rusza już 18 września
-
Politechnika Wrocławska zmienia się na naszych oczach. Ponad 1,3 mld zł na uczelnię przyszłości
-
Sezon na grzyby 2025. Gdzie na grzyby we Wrocławiu? [GRZYBOBRANIE 2025]
-
Biała kotka [EKOSTRAŻ-ADOPCJA]
-
Andrzej Grabowski wystąpi we wrocławskim kościele. Wstęp na widowisko jest bezpłatny
Najpopularniejsze
Nie żyje Stanisław Szelc, ikona wrocławskiej kultury
W wieku 83 lat odszedł Stanisław Szelc.
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne
Do 31 sierpnia 2026 roku gminy mają czas na uchwalenie planów ogólnych, które mają uporządkować zasady zabudowy i ograniczyć chaos przestrzenny. Jeśli samorządy nie zdążą, na terenach bez miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego mogą pojawić się problemy z wydawaniem decyzji o warunkach zabudowy.


