Dzika Ameryka w ZOO Wrocław – światło, które chce pomagać naturze [ZDJĘCIA]
Tysiące świateł, bajeczne instalacje i misja ochrony przyrody. „Dzika Ameryka”, najnowsza odsłona Garden of Lights w ZOO Wrocław, przenosi zwiedzających w pełną magii podróż przez Amerykę Południową – od Patagonii po Amazonię – a każdy bilet pomaga ratować zagrożone gatunki.
Od 31 października w ZOO Wrocław rozbłyśnie „Dzika Ameryka” – trzecia edycja wystawy Garden of Lights, która już na stałe wpisała się w jesienno-zimowy krajobraz miasta. To jedyna spośród siedmiu wystaw Wonderful Lighting w Polsce i sześciu za granicą, która ma charakter misyjny – część dochodu z każdego biletu trafia na ochronę zagrożonych gatunków w Ameryce Południowej.
– To coś więcej niż wystawa – to możliwość połączenia zachwytu nad światłem z misją ochrony zagrożonych gatunków mówi Michał Chojnacki, prezes Wonderful Lighting. - Każdy element powstał z myślą o prawdziwych gospodarzach tego miejsca – zwierzętach.
Zwiedzanie „Dzikiej Ameryki” ma przypominać prawdziwą podróż przez kontynent – goście przechodzą przez kolejne krainy, które różnią się atmosferą, kolorystyką i obecnymi w nich gatunkami. Patagonia odkrywa surowe krajobrazy i życie pum oraz alpak, Amazonia zachwyca feerią barw i bogactwem gatunków – od jaguara po leniwca. W Andach można podziwiać monumentalne figury kondora, wilka grzywiastego i niedźwiedzia okularowego. Podwodny świat oceanu ożywiają świetlne fale, delfiny i żółwie, a w strefie lasów deszczowych pojawia się inia amazońska, pancernik, tukan oraz symboliczny ptak dodo – przypomnienie o kruchości życia na Ziemi. Wystawa została zaprojektowana jako około godzinny spacer, który pozwoli spokojnie zanurzyć się w atmosferze każdego z regionów.
Nowością tegorocznej edycji są ruchome elementy lampionów i realistyczne sceny rodzinne zwierząt – m.in. jaguarów i wilków grzywiastych. Pojawią się też monumentalne instalacje, takie jak kapibary wśród ogromnych lilii wodnych o wysokości dwóch metrów czy czternastometrowy tunel świetlny w odcieniach błękitu i turkusu. Na najmłodszych uczestników czeka interaktywna strefa zabaw z płytkami reagującymi na dotyk i ruch.
Ambasadorem tegorocznej edycji został pancernik olbrzymi – symbol równowagi między odpornością a delikatnością natury. Gatunek ten który coraz częściej boryka się z utratą siedlisk i kłusownictwem. Kupując bilet, każdy odwiedzający wspiera dwa projekty ochrony dziedzictwa Ameryki Południowej. Jeden z nich to ratowanie krytycznie zagrożonego pekari chaco w Paragwaju. To niewielki ssak kopytny przypominający dzika, spokrewniony ze świnią, ale należący do zupełnie innej rodziny. Żyje wyłącznie na półpustynnych terenach Gran Chaco w Ameryce Południowej – w Paragwaju, Boliwii i Argentynie. Jest gatunkiem krytycznie zagrożonym, ponieważ jego siedliska znikają przez wylesianie, a dodatkowo pada ofiarą kłusowników. Drugi projekt to działania organizacji Re:Wild w Amazonii i Andach, obejmujące ochronę lasów i wsparcie lokalnych społeczności.
Wystawa „Dzika Ameryka” będzie czynna od 31 października 2025 r. do 1 marca 2026 r., z przerwą w Wigilię i w Sylwestra. Godziny otwarcia zmieniają się w zależności od sezonu – od 8. listopada do 11. stycznia ogród świateł można zwiedzać już od godziny 16:00, a w lutym i marcu ekspozycja rozbłyśnie nieco później, po zmroku. Godziny otwarcia można sprawdzić na stronie internetowej.
Bilety kosztują od 37 do 44 zł dla dorosłych, w zależności od dnia tygodnia i formy zakupu. Dzieci do metra wzrostu zapłacą symboliczną złotówkę, a tańsze wejściówki przewidziano także dla dzieci do 12 lat, seniorów oraz osób z niepełnosprawnościami. Kupując bilet online, można zaoszczędzić 2 zł i uniknąć kolejki.
Dla tych, którzy chcą połączyć wizytę w świetlnym ogrodzie z poznawaniem prawdziwych mieszkańców zoo, przygotowano bilet łączony. Umożliwia on zwiedzanie zarówno ogrodu zoologicznego w ciągu dnia, jak i „Dzikiej Ameryki” po zmroku
Najpopularniejsze teraz
-
Do 20 tys. zł na wydanie płyty lub singla. Wrocław uruchamia program dla lokalnych muzyków
-
Wrocław: 16 kamer znów poluje na piratów drogowych. System RedLight wrócił!
-
Rowery Kross dla nastolatka: co warto sprawdzić?
-
Zabytkowym pociągiem z Wrocławia w Góry Sowie
-
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026]
-
24 nowe instytucje w programie Nasz Wrocław. Do 2 wejdziemy za darmo!
-
Wrocław: Kompletnie pijani nastolatkowie zdewastowali przystanek przy Zwycięskiej [ZDJĘCIA]
-
We Wrocławiu powstało Centrum Druku 3D. Sprawdziliśmy, co tam się drukuje [ZDJĘCIA, WIDEO]
-
Europejski turniej baseballu we Wrocławiu. Droga na Olimpiadę Los Angeles 2028
-
Amazon otwiera centrum logistyczne w Dobromierzu koło Świdnicy. 1000 nowych miejsc pracy i stawki od 31,50 zł brutto za godzinę
-
Jagodno i Wojszyce wreszcie doczekają się parku! Wrocław przejął teren pod Zielony Klin Południa
-
Wrocław: Od lipca o 19,5% wzrosną ceny za wodę i ścieki [NOWE STAWKI]
-
Wrocław: Koniec darmowego MPK dla Ukraińców
-
Dwa nowe sklepy we Wroclavii. 400 m² dla miłośników mody [ZDJĘCIA]
-
Sylwetka Śląska Wrocław - analiza sezonu 2024/25 PKO Ekstraklasy
Najpopularniejsze
Wrocław: 16 kamer znów poluje na piratów drogowych. System RedLight wrócił!
Generalny Inspektorat Transportu Drogowego w poniedziałek, w samo południe uruchomił na skrzyżowaniu ul. Na Ostatnim Groszu i Bystrzyckiej system RedLight. To system kamer, który ma być batem na kierowców.
Rowery Kross dla nastolatka: co warto sprawdzić?
Czy wiesz, że zestawienie parametrów modeli młodzieżowych z 2024 r. pokazuje, że różnica między rowerem ważącym 11-12 kg a modelem 16-17 kg jest dla nastolatka odczuwalna podobnie jak kilka dodatkowych kilogramów plecaka? Wpływa na rozpędzanie, podjazdy, wnoszenie po schodach i manewrowanie przy małej prędkości.


