Mroczne "Dźwięki" z Wrocławia – rozmowa z Agatą Kunderman
Czy „Dźwięki” płynące z Narodowego Forum Muzyki mogą wciągać niczym najmroczniejsza melodia? Nowy, poruszający thriller psychologiczny wrocławskiej autorki może Was zaskoczyć.
Agata Kunderman
Agata Kunderman to autorka kryminałów i thrillerów psychologicznych. Mieszkanka Wrocławia, który często staje się nie tylko tłem, ale również jednym z bohaterów jej powieści. Uwielbia mroczne książki i dobre filmy. W swoich powieściach stawia nie tylko na precyzję w konstrukcji, ale również na emocje, dlatego dużo w nich wzruszeń. Specjalistka ds. marketingu w branży motoryzacyjnej.
Paweł J. Sochacki: Twoja najnowsza powieść „Dźwięki” zaczyna się od tajemniczej sceny podczas koncertu we wrocławskim Narodowym Forum Muzyki. Dlaczego wybrałaś właśnie to miejsce?
Agata Kunderman: Szukałam miejsca, które dodałoby podniosłości przeżyciom głównej bohaterki. Alicja to znana pianistka, która właśnie daje koncert finałowy swojej trasy. Czy można znaleźć lepsze miejsce, niż nasze NFM? Miałam okazję słuchać koncertów muzyki klasycznej w tym miejscu i naprawdę: tego się nie zapomina.
Na co dzień mieszkasz we Wrocławiu. Planujesz jeszcze kiedyś, podobnie jak w „Dźwiękach” umieścić tu akcję swoich kolejnych książek?
Oczywiście! Wrocław znam, kocham, jest moim domem od ponad szesnastu lat. Patrzę, jak się zmienia, pięknieje, rozwija się i… inspiruje. Dla gatunku, który uprawiam, to niekończące się możliwości podrzucania zwłok, kreowania przestępstw, a potem rozwiązywania zagadek. Nawet jeśli Wrocław nie jest jednym z pierwszoplanowych bohaterów, to pojawia się właściwie w każdej mojej książce. I z pewnością jeszcze nie raz się pojawi.
Dałaś się poznać jako autorka kryminałów, która „zabiera swoich czytelników do światów, w których rzeczywistość i złudzenia bardzo łatwo ze sobą pomylić, a rozwiązanie zagadki okaże się zupełnie nieprzewidywalne”. W tym wszystkim bardzo wyczuwalne jest przywiązanie do malowniczych okolic Wrocławia. Co łączy Cię z tymi miejscami?
Wrocław to całe moje dorosłe życie. Wszystkie najważniejsze kroki i wszystkie najważniejsze chwile ostatnich szesnastu lat, działy się właśnie tutaj. Pochodzę z maleńkiej miejscowości, ale Wrocław bardzo szybko dał mi poczucie, że mogę wszystko. Kocham we Wrocławiu też to, że nie trzeba mieszkać tutaj przez całe życie, żeby naprawdę być stąd. We Wrocław można szybko wsiąknąć, inspirować się nim i cieszyć. Uwielbiam to, jaki jest dynamiczny, a jednocześnie nostalgiczny. Że jest doskonałym połączeniem nowoczesności z tradycją i historią. I już wiele razy zastanawiałam się, czy jest w Polsce miasto, w którym mogłabym być równie szczęśliwa. Wydaje mi się, że nie.
Czujesz, że na dobre osiadłaś w kryminalnych opowieściach?
Zdecydowanie tak. Lawiruję ciągle pomiędzy kryminałem a thrillerem, ale te gatunki tak mocno się obecnie przenikają, że należę z pewnością do obu. Kocham budować napięcie, mieszać w fabule, podrzucać mylne tropy. Oba te gatunki dają mi taką możliwość. No i Czytelnicy je kochają, a to niezwykle ważne. Bo jeśli możemy dzielić się naszą twórczością jako pisarze, to dla nas największa radość.
Proces pisania jest zawsze interesujący dla odbiorców. Opowiedz proszę, jak szukasz inspiracji, po jakie książki sięgasz i gdzie pisze Ci się najlepiej?
Przy dwóch pierwszych książkach myślałam, że już zbudowałam sobie jakieś rytuały, bez których nie funkcjonuję jako pisarka. Później okazało się to bzdurą. Nie muszę mieć ulubionej świeczki na biurku, bo ostatnio nie mam nawet biurka. Nie muszę tworzyć wokół siebie jakiejś aury tajemniczości, żeby coś fajnego napisać. „Dźwięki” powstawały w wielu różnych miejscach, bo włóczę się wszędzie z komputerem pod pachą i to mi daje poczucie bezpieczeństwa, że w razie nagłego olśnienia będę mogła to od razu napisać. Bywam zabiegana, zapracowana i zagubiona niestety, więc jeśli tylko pojawi się chwila na pisanie, po prostu korzystam. Często piszę w nocy, bo po prostu wtedy jest na to czas, a w ciemności łatwiej o budowanie napięcia. Lubię też włączyć jakąś muzykę sprzyjającą kreatywności albo słuchać odgłosów deszczu i burzy. Na szczęście na playlistach jest tego mnóstwo. A jeśli chodzi o książki, to czytam głównie polskich autorów. Mamy świetnych „kryminalistów”, jest się od kogo uczyć.
Czy możesz zdradzić naszym czytelnikom o swoich najbliższych literackich planach? Nad czym obecnie pracujesz, gdzie będzie można Cię spotkać i zdobyć autograf?
Już w październiku ukaże się mój nowy kryminał, którego akcja dzieje się w Kłodzku: naszym, pięknym, historycznym. A pracuję obecnie nad nowym thrillerem. Bez pisania już nie potrafię 😊 Pewnie będę się pojawiać na festiwalach, targach książek i spotkaniach autorskich, o których na bieżąco informuję w moich mediach społecznościowych.
Dziękuję za rozmowę
Najpopularniejsze teraz
-
Dodatkowa rekrutacja na Politechnice Wrocławskiej. Są jeszcze wolne miejsca na studiach
-
Około 400 osób na wieczornym Nightskatingu. Rolkarze przejechali ulicami Wrocławia
-
Kino plenerowe wraca na Partynice. W weekend dwa bezpłatne seanse pod chmurką
-
Nowe koszulki Śląska Wrocław! Cała Polska już wie, że są najładniejsze w Ekstraklasie.
-
We Wrocławiu powstaje Uniwersyteckie Centrum Neurologii i Neurochirurgii. „Ekstraklasa w leczeniu udarów”
-
Linia 122 pojedzie dalej. Od 1 sierpnia autobusy dojadą ulicą Gagarina
-
Nowe zaplecze dla sportowców na Zakrzowie. Miasto ogłosiło przetarg
-
Wrocławianie wywożą śmieci na potęgę. Jakie odpady najczęściej trafiają do PSZOK?
-
Dziś Światowy Dzień Radia. Jakich stacji można słuchać we Wrocławiu? [LISTA CZĘSTOTLIWOŚCI]
-
„Maj z Muzyką Dawną” we Wrocławiu, Żórawinie i Strzelinie. Będzie można się zabawić jak setki lat temu
-
Jak zarejestrować samochód zabytkowy?
-
Wrocław zaprasza nad wodę. Miejskie kąpieliska gotowe na sezon 2026
-
Pięć nowych kierunków na Politechnice Wrocławskiej. Sztuczna inteligencja przebojem wchodzi na uczelnię
-
Kąpieliska i baseny we Wrocławiu. Ile w 2025 r. kosztują bilety?
-
Niedziela handlowa przed Wielkanocą. Jak w tą niedzielę otwarte są centra handlowe we Wrocławiu? [27.04.2025]
Najpopularniejsze
Około 400 osób na wieczornym Nightskatingu. Rolkarze przejechali ulicami Wrocławia
Około 400 uczestników wzięło udział w piątkowym Nightskatingu we Wrocławiu. Miłośnicy rolek, wrotek i longboardów pokonali wieczorem trasę prowadzącą przez główne ulice miasta, rozpoczynając i kończąc przejazd przy Narodowym Forum Muzyki.
Kino plenerowe wraca na Partynice. W weekend dwa bezpłatne seanse pod chmurką
W najbliższy weekend, 25 i 26 lipca, Wrocławski Tor Wyścigów Konnych – Partynice ponownie zamieni się w plenerowe kino. Tym razem pokazy odbędą się na Padoku Zielonym, gdzie będzie można bezpłatnie obejrzeć filmy „Drama” i „Wielka Warszawska”.

