Na jakie choroby najczęściej bierzemy „L4”? Wyraźny wzrost wybranych powodów
W ubiegłym roku Polacy łącznie przechorowali 290 mln dni. Choć wciąż najczęstszymi przyczynami zwolnień lekarskich są uszkodzenia mięśni i kości, problemy z układem oddechowym czy zatrudnia, w ostatnim czasie zauważalnie zwiększa się liczba zwolnień lekarskich z powodów psychologicznych i psychiatrycznych.
W 2024 roku lekarze w Polsce wystawili w umie 27,4 mln zwolnień lekarskich na 290 mln dni. Z pobytu na „chorobowym” w ciągu roku skorzystało 7,7 mln osób. Chorowaliśmy najczęściej w sezonie jesienno-zimowym.
– Najwięcej zwolnień wpłynęło do nas w minionym roku w styczniu i październiku – mówi Iwona Kowalska-Matis, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS na Dolnym Śląsku. – Jak zawsze dominowały zwolnienia z powodu chorób układu ruchu, ale zauważyliśmy wyraźny wzrost zachorowań na choroby związanych z zaburzeniami psychicznymi i zaburzeniami zachowania – dodaje.
Na Dolnym Śląsku wyraźnie zwiększyła się liczba zwolnień wystawianych w związku z powodu krztuśca. Choroba, która po wielu latach wróciła do Polski była w ubiegłym roku powodem 30-krotnie większej liczby zwolnień lekarskich niż rok wcześniej (wzrost z 200 do 5,6 tys. wystawionych druków e-ZLA).
Poza krztuścem wyraźnie rośnie też liczba zwolnień związanych z zaburzeniami psychicznymi i zaburzeniami zachowania. W zeszłym roku z tego tytułu zostało wystawionych ponad 1,6 mln zaświadczeń lekarskich, co stanowiło ponad 7 proc. wszystkich zwolnień. Zdecydowanie częściej otrzymywały je kobiety (61,8 proc.).
Lekarze wystawili też w ciągu roku 99,6 tys. zwolnień z kodem „C”. Taki stosuje się, gdy zwolnienie związane jest z niezdolnością do pracy spowodowaną nadużyciem alkoholu. W tym przypadku chory nie dostaje zasiłku „chorobowego” za pierwsze 5 dni niezdolności do pracy. Przeciętna długość zaświadczenia z kodem C w 2024 r. wyniosła 10,5 dnia i była krótsza w stosunku do 2023 r. blisko o pół dnia. Ponad ¾ zaświadczeń lekarskich z kodem C wystawiono mężczyznom.
– Wszystkie wystawione przez lekarzy e-ZLA dały w sumie 290 mln dni „chorobowego”, na którym byli ubezpieczeni – zarówno z tytułu choroby własnej, jak i z tytułu opieki nad dziećmi czy innymi członkami rodziny – podsumowuje Kowalska-Matis.
W 2024 roku chorowaliśmy nieco więcej niż rok wcześniej. Według danych wrocławskiego ZUS-u osoby ubezpieczone wykorzystały o 2,8 mln dni więcej, podczas gdy liczba wystawionych zwolnień była o 0,4 mln wyższa.
Przeciętny pracownik w Polsce w ubiegłym roku na zwolnieniu lekarskim przebywał 34 dni. Średnia długość pojedynczego zwolnienia wynosiła 11 dni. Z danych ZUS wynika, że w porównaniu z rokiem poprzednim w 2024 r. lekarze częściej wystawiali krótkie zwolnienia. Z tytułu choroby własnej było to 9,5 mln zaświadczeń o długości do 5 dni. W tej puli 1,7 mln stanowiły zwolnienia jednodniowe.
Najczęstsze przyczyny niezdolności do pracy pozostają niezmienne od kilku lat. Należą do nich:
-
Choroby układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej (41,8 mln dni absencji chorobowej),
-
Choroby układu oddechowego (33 mln dni),
-
Urazy, zatrucia i inne określone skutki działania czynników zewnętrznych (32,5 mln dni),
-
Ciąża, poród i połóg (31,8 mln dni),
-
Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania (30,3 mln dni),
-
Jednostki chorobowe związane z COVID-19 (1,7 mln dni).
Z powodu opieki nad dzieckiem lekarze wystawili 2,9 mln zaświadczeń, na 11,2 mln dni. Z tytułu opieki nad innym członkiem rodziny było to 0,5 mln zaświadczeń na 2,5 mln dni.
W związku ze zwiększoną liczbą zwolnień lekarskich wzrosły wydatki ZUS-u i pracodawców na absencję chorobową. W 2024 r. wyniosły one ponad 31 mld zł. W 59 proc. pokrywał je Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, natomiast w pozostałym zakresie wydatki ponosili pracodawcy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
Najpopularniejsze teraz
-
Opel Corsa – miejski samochód, który oferuje znacznie więcej
-
Turów. Co dzieje się z wodą pod kopalnią? Nowe badania otwierają dyskusję o przyszłości kompleksu
-
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony
-
Wielkie Wrocławskie Saunowanie. Tym razem w klimacie Polskiej Biesiady!
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Śląsk przegrał z Koroną. Debiutancki gol Dembelego nie wystarczył. ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ
-
Trochę więcej zieleni. Małe projekty, które zmieniają Wrocław
-
Jeden weekend. Pięć stref. Setki powodów, żeby przyjść. Festiwal Kupuj Świadomie 12-13 września wraca do wrocławskiej Czasoprzestrzeni
-
MPK Wrocław uruchamia licznik wykolejeń. Balawejder: „Chcemy się tym chwalić”
-
Trener Ante Simundza przed #ŚLĄKOR: Musimy być skuteczniejsi w polu karnym
-
Słowa, które mają moc. Rusza kolejna edycja kampanii #HejtOVER we wrocławskich szkołach
-
Duże podwórko, duże potrzeby. Przyszłość kwartału na Ołbinie
-
Jakie części roweru można wymienić podczas wizyty w serwisie?
-
Pomnik z Wrocławia jedzie do Wenecji. Zobaczą go na prestiżowym festiwalu szkła
Najpopularniejsze
Turów. Co dzieje się z wodą pod kopalnią? Nowe badania otwierają dyskusję o przyszłości kompleksu
Podziemny ekran miał ograniczyć odpływ wód w kierunku Czech. Najnowsze dane pokazują, że w jego bezpośrednim sąsiedztwie poziom wód podziemnych w części punktów się podnosi, ale dalej od bariery nadal obserwowane są spadki.
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony
Zakończył się jeden z najtrudniejszych etapów renowacji magistrali wodociągowej na ul. Traugutta we Wrocławiu. MPWiK zakończyło prace na newralgicznym łuku rurociągu znajdującym się na środku skrzyżowania, dzięki czemu inwestycja mogła zejść z kolizji z robotami prowadzonymi przez MPK Wrocław. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, odnowiona magistrala zostanie oddana do użytku w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

