Błonica we Wrocławiu. Szpital opowiada, jak wygląda leczenie pacjentów
W ostatnich dniach we Wrocławiu doszło do hospitalizowania dwóch pacjentów rozpoznaniem błonicy – groźnej choroby zakaźnej, która w ostatnich latach praktycznie zaniknęła w Polsce. Lekarze ze szpitala przy ul. Koszarowej ujawnili szczegóły związane z diagnozą, leczeniem i zapobieganiu chorobie.
Pierwszym z pacjentów było dziecko, które trafiło do szpitala z objawami infekcji górnych dróg oddechowych w postaci ostrego zapalenia migdałków. Lekarze szybko jednak wykluczyli, że przyczyną zapalenia jest infekcja. Po przeprowadzeniu pogłębionego wywiadu epidemiologicznego wytypowano możliwość zakażenia błonicą.
– Dzięki szybkiej diagnozie i kompleksowej terapii stan chłopca uległ znacznej poprawie. Pacjent oddycha już samodzielnie, bez potrzeby wspomagania respiratorem. Pozostaje pod opieką zespołu lekarzy oddziału intensywnej terapii dziecięcej naszego szpitala – mówi lek. med. Bożena Głowska, kierująca Oddziałem Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dzieci i Noworodków Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego.
Szpital wdrożył wszystkie niezbędne procedury epidemiologiczne, zgodnie z obowiązującymi wytycznymi, zarówno w wobec pacjentów i ich rodzin z kontaktu oraz personelu medycznego.
– W tej sprawie ściśle współpracujemy z Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną, aby zapewnić odpowiednie działania profilaktyczne dla personelu i pacjentów. Podkreślamy, że w naszym szpitalu obowiązują standardy w zakresie profilaktyki chorób zakaźnych. Dzięki szybkiej reakcji i dobrej współpracy z dr Pawłem Wróblewskim zapewniono personelowi dostęp do szczepień przypominających w zakresie błonicy – podkreśla lek. med. Michał Rataj, z-ca dyrektora ds. lecznictwa WSS im. J. Gromkowskiego.
Drugim pacjentem hospitalizowanym we wrocławskim szpitalu jest osoba dorosła, która miała kontakt z dzieckiem. Mężczyzna przebywa w izolacji na oddziale chorób zakaźnych. Jego stan obecnie jest bardzo dobry, a leczenie przebiega zgodnie z procedurami. Niewykluczone, że pacjent już jutro będzie mógł opuścić szpital.
– W wymazie pacjenta nie stwierdziliśmy maczugowca błonicy (w trakcie pobrania wymazu pacjent był już w trakcie profilaktycznej antybiotykoterapii). Do postawienia diagnozy potrzebny jest nam całościowy obraz kliniczny, charakterystyczne objawy i fakt, że pacjent był z kontaktu z zakażonym dzieckiem – tłumaczy dr Dominik Krzyżanowski, Dyrektor WSS im. J. Gromkowskiego.
Szpital ze względu na swoją specyfikę kładzie duży nacisk na organizację szczepień pracowniczych. Zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych np. na WZW typu B aktualnie zaszczepionych jest niemal 100% całego personelu p. WZWB. Na popularną grypę każdego roku szczepimy bez ograniczeń chętnych pracowników, w tym roku zaszczepiło się ponad 60%, pamiętajmy jednak, że część osób szczepi się poza miejscem pracy np. we własnym POZ.
Pacjenci szpitala wymagający leczenia z powodu chorób zakaźnych (np. grypa, zapalenie płuc, infekcje przewodu pokarmowego) przebywają w izolacji. Po pandemii COVID-19 szpital ma doświadczenie w szybkiej organizacji zaplecza infrastrukturalnego dla pacjentów zakaźnych. Dbając o lepsze standardy opieki nad pacjentami z chorobami zakaźnymi szpital stale podejmuje działania w obszarze rozbudowy Centrum Chorób Zakaźnych – zwiększenia liczby miejsc izolacyjnych.
Lekarze przekonują, że skutecznym działaniem zapobiegającym się rozprzestrzenianiu chorób zakaźnych są szczepienia zgodnie z zaleceniami ekspertów.
– Brak przestrzegania obowiązku szczepień ochronnych lub jawne ich sabotowanie powoduje tragedie ludzkie, jakie teraz doświadczamy. Skutkiem zaniedbań jest wprowadzenie na teren Polski choroby, która dawno już była wyeliminowana i obciąża społeczeństwo kosztami. Kto ma je ponieść? – komentuje prof. dr hab. Krzysztof Simon, Ordynator Oddziału Chorób Zakaźnych WSS im. J. Gromkowskiego.
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach
-
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
-
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
-
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?
-
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła
-
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch
-
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć
-
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
-
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny”
-
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Student Day na Partynicach. Wyścigi konne w klimacie Dzikiego Zachodu
Najpopularniejsze
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.

