Grzyb na ścianie, woda leje się z sufitu. W takich warunkach wrocławska Ekostraż ratuje zwierzęta

Wroclife • 2025-02-03 Grzyb na ścianie, woda leje się z sufitu. W takich warunkach wrocławska Ekostraż ratuje zwierzęta

Ekostraż to wrocławskie stowarzyszenie, które codziennie niesie pomoc dzikim i domowym zwierzętom. Organizacja jakiś czas odkupiła od miasta lokal komunalny, w którym znajdują się m.in. pomieszczenia szpitalne dla zwierząt. Obiekt jest w opłakanym stanie. Wolontariusze zbierają pieniądze na remont.

Ekostraż to stowarzyszenie działające we Wrocławiu od 2009 roku. Ma ono status organizacji pożytku publicznego. Jego główną działalnością jest niesienie pomocy zwierzętom, zarówno dzikim jak i domowym. Do azylu Ekostraży trafiają m.in. ranne jeże i lisy, ale też porzucone psy i koty oraz zwierzęta, których opiekunów nie było stać na ich utrzymanie lub leczenie.

Azyl Ekostraży mieści się przy ul. Miłoszyckiej 67 we Wrocławiu. Stowarzyszenie w listopadzie odkupiło od miasta wynajmowaną wcześniej kamienicę komunalną. Niestety budynek przez wiele lat nie był remontowany i obecnie znajduje się w opłakanym stanie. Gdy Ekostraż się tu wprowadzała, wolontariusze byli szczęśliwi, że w ogóle udało się zdobyć przysłowiowy dach nad głową.

– Jeszcze siedem lat temu kamienica na Miłoszyckiej była totalną ruiną: gruz, brak instalacji elektrycznej, okna do wymiany, wszystko do remontu. Ale nie mieliśmy się gdzie podziać ze zwierzętami, więc stanęliśmy przed wyborem: albo kończymy działalność, albo lecimy dalej z tym, co mamy... Trzeba było zakasać rękawy i nastawić się na wiele lat remontowania, ulepszania i naprawiania – opowiadają.

Ekostraż przez lata prowadziła w tym czasie małe bieżące remonty. Tuż po przejęciu budynku stowarzyszenie zajęło się prowizorycznym łataniem dachu, który przeciekał. By jednak posłużył on dłuższy czas konieczny jest kompleksowy remont. We wnętrzu budynku panuje też wilgoć, co skutkuje grzybem na ścianie.

Teraz gdy obiekt jest już własnością stowarzyszenia, organizacja chce przeprowadzić bardziej kompleksowe remonty. W planach poza naprawą dachu jest termoizolacja, która ma zabezpieczyć wnętrze przed grzybem i wilgocią. Sam grzyb na poważnie zaatakował już ściany kociarni. By zwierzęta mogły tam mieszkać w niezagrażających ich zdrowiu warunkach, konieczne jest zbicie tynków i położenie nowych. W nie lepszych warunkach żyją psy. Na wysłużonych wybiegach powstały liczne uszkodzenia posadzki, które tymczasowo są maskowane różnego rodzaju wykładzinami.

Ekostraż musi mierzyć się z coraz większą liczbą pacjentów, przez co w małej kamienicy brakuje już miejsca. Dlatego poza samym remontem rozważana jest rozbudowa azylu. Można by tu zastosować tanią i szybką metodę budownictwa modułowego.

Na to wszystko potrzeba pieniędzy. Działacze Ekostraży mają nadzieję, że uda się je uzbierać od hojnych darczyńców. W sieci założona została zbiórka na dwa pierwsze cele. Minimum 10 tys. zł potrzebne jest na remont dachu, kolejne 50 tys. na wymianę hydrauliki. Do tego etapu remontu można dołożyć się na stronie: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/sypiemysie.

Najpopularniejsze