Wrocław: Elektrociepłownia chce reaktywować dawny obiekt z początku XX wieku [ZDJĘCIA]
Wrocławska Kogeneracja zamierza w najbliższych latach reaktywować jedną ze swoich historycznych hal przy ul. Łowieckiej. Władze elektrociepłowni zamierzają do 2030 roku uruchomić tam nowoczesną instalację, która będzie wytwarzała ciepło w sposób ekologiczny.
Należąca do grupy PGE spółka będąca właścicielem wrocławskiej elektrociepłowni złożyła już wniosek o zmianę w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dla terenu na którym znajduje się hala. Firma oficjalnie potwierdziła, że w historycznym obiekcie na terenie kompleksu EC Wrocław zamierza zrealizować nową inwestycję związaną z polityką odchodzenia od wykorzystywania węgla.
– Inwestycja będzie polegać na ponownym wykorzystaniu nieeksploatowanych już budynków dawnej elektrowni przy ul. Łowieckiej. Na ich terenie powstaną nowe urządzenia, zbudowane z wykorzystaniem nowoczesnych, ekologicznych technologii. Zainstalowane zostaną tam elektrodowe kotły wodne, zasilane gazem agregaty kogeneracyjne, kotły wodne, a także przemysłowe pompy, które przy produkcji ciepła korzystać będą z ciepła wód rzeki Odry. Stanie się ona dolnym źródłem ciepła dla tych urządzeń. Woda oddawana do rzeki będzie schłodzona i napowietrzona, co szczególnie w miesiącach letnich pozytywnie wpłynie na stan flory i fauny – przekazał nam Konrad Mróz z Biura Prasowego Grupy PGE.
Kogeneracja już w ubiegłym roku podpisała umowę z Polską Spółką Gazownictwa, ramach której ta druga ma dostarczyć paliwo do planowanej inwestycji. Obecnie w przygotowaniu jest studium architektoniczno-budowlane, które będzie wymagało szczególnych uzgodnień ze służbami konserwatorskimi czuwającymi nad poprawnością adaptacji historycznego zespołu dawnej elektrociepłowni.
To kolejny pomył wrocławskiej elektrociepłowni związany z odchodzeniem od użycia węgla. W tym roku w zakładzie w Siechnicach uruchomiona ma zostać nowa jednostka, która będzie zasilana gazem. Zastąpi ona funkcjonującą tam studwudziestoletnią elektrociepłownię węglową. Od zeszłego roku w kompleksie EC Zawidawie spółka z kolei wykorzystuje dwa agregaty kogeneracyjne oraz nową instalację solarną.
Najpopularniejsze teraz
-
Książulo na dobre zagościł we Wrocławiu. Po spektakularnej wizycie w ZOO tym razem wybrał się do restauracji BABA.
-
Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?
-
Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną
-
Grał w „Realu Madryt Afryki”. Teraz będzie strzelał dla Śląska Wrocław
-
Przed nami Wielka Wrocławska - najważniejszy dzień w roku na Partynicach
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Zwycięstwo na Tarczyński Arenie, Wojskowi meldują się w 1/16 Pucharu Polski. Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Rewitalizacja przy Quorum Tower trwa
-
MPK Wrocław uruchamia licznik wykolejeń. Balawejder: „Chcemy się tym chwalić”
-
Rekordowe wakacje na wrocławskim lotnisku. Ponad 2 mln pasażerów w trzy miesiące
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony
-
Małe zmiany, duży efekt. Jak lokalne remonty poprawiają jakość życia we Wrocławiu
-
Śląsk pokonuje Pogoń 2:1 i zagra 1/16 STS Pucharu Polski.
Najpopularniejsze
Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?
Po ostatnich opadach i ciepłych dniach w dolnośląskich lasach zaczęły pojawiać się pierwsze grzyby. Grzybiarze publikują zdjęcia pełnych koszyków, a wszystko wskazuje na to, że sezon właśnie się rozpoczyna. Jeśli pogoda utrzyma się przez najbliższe tygodnie, wrzesień może okazać się wyjątkowo udany.
Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną
Historia potrafi zaskakiwać i powracać do nas w najmniej oczekiwanym momencie. Gdy wrocławscy badacze kończyli już kolejny sezon prac archeologicznych na znanym cmentarzysku w Żórawinie, ziemia odsłoniła tajemnicę znacznie starszą, niż dotąd przypuszczano. Niezwykłe artefakty, takie jak topór i naszyjnik z zębów zwierząt stały się kluczem do odkrycia zza mroków neolitu, które może rzucić zupełnie nowe światło na dzieje Dolnego Śląska oraz kierunki wędrówek dawnych ludów.


