Ale combo! Wrocławianin kradł prąd i ukrywał przestępcę
D mieszkania na wrocławskim Śródmieściu policjantów przyciągnęło podejrzenie kradzieży prądu. Podczas kontroli okazało się jednak, że w lokalu od pewnego czasu ukrywa się przestępca, który powinien być w tym czasie w więzieniu.
Akcja policjantów z komisariatu przy Grunwaldzkiej miała dotyczyć zabezpieczenia dowodów w sprawie kradzieży prąd w jednym z mieszkań. Szybko okazało się jednak, że nie będzie to jedyny powód wizyty. W mieszkaniu faktycznie potwierdzono nielegalne przyłącze do sieci energetycznej, ale uwagę policjantów zainteresowała też obecność 39-letniego współlokatora.
Policjanci ustalili, że 39-latek to osoba poszukiwana, która w związku z innymi przestępstwami usłyszała wyrok 4 miesięcy pozbawienia wolności. Mężczyzna od pewnego czasu nie zgłaszał się do zakładu karnego, gdzie miał odbyć karę.
Akcja zakończyła się więc nie tylko postawieniem zarzutu kradzieży prądu, ale też i zatrzymaniem mężczyzny ukrywającego się przed wymiarem sprawiedliwości.
Same kradzieże prądu i innych zasobów we Wrocławiu są zjawiskiem częstym. W podobnym czasie policjanci z ul. Rydygiera namierzyli w swoim rejonie działania mieszkanie z instalacją do nielegalnego poboru gazu. Takie praktyki to nie tylko kradzież cudzej własności (za prąd i gaz ktoś musi zapłacić), ale też narażanie sąsiadów na pożar, a nawet wybuch.
– Niestety w dalszym ciągu zdarzają się przypadki, kiedy dochodzi do tworzenia na własną rękę nielegalnej instalacji elektrycznej lub gazowej omijającej liczniki. Takie działanie może być bardzo niebezpieczne z uwagi na zagrożenie pożarowe, szczególnie w przypadku wycieku gazu z nieumiejętnie przerobionej instalacji oraz porażenie prądem przypadkowych osób. Za tego typu przestępstwo można trafić do więzienia nawet na 5 lat – mówi mł. asp. Rafał Jarząb z KMP we Wrocławiu.
Najpopularniejsze teraz
-
Zmiany na rondzie przy ul. Granicznej. Miasto wybuduje nowy łącznik
-
Szukasz mieszkania we Wrocławiu? Zobacz, co ma do zaoferowania Atal
-
Gajowicka przestanie być „odcinkiem testowym dla zawieszeń”. Rusza remont między Hallera a Racławicką
-
Zmiany w organizacji ruchu przy ul. Gazowej. Od 8 sierpnia kierowców czekają utrudnienia
-
Ciepły letni wieczór, muzyka i taniec. Nie przegap ostatniej potańcówki pod NFM!
-
Z Wrocławia na weekend: Śladami natury i legend. Spacer po skalnym labiryncie Błędnych Skał
-
Koszykarski Śląsk Wrocław szlifuje formę przed nowym sezonem. Kibiców czeka sześć sparingów
-
Prokuratura ujawnia kulisy śmierci Sebastiana z Wrocławia. Nafaszerowali nastolatka narkotykami i zamknęli drzwi
-
Ranking szkół podstawowych 2023. Te wrocławskie podstawówki są najlepsze [LISTA]
-
Wrocławski Aquapark wymienił wszystkie zjeżdżalnie. Kosztowało to 12,5 mln zł [ZDJĘCIA]
-
Wrocław: Wspólny bilet na MPK i kolej będzie obowiązywał co najmniej do 2030 roku
-
Lidl przy Rdestowej otwarty z poślizgiem
-
Nowi skrzydlaci mieszkańcy zoo. Jedyną taką parę w Polsce zobaczycie we Wrocławiu
-
Zabytkowym pociągiem z Wrocławia w Góry Sowie
-
Wybory 2025: Wrocław już policzył głosy! Mamy dane ze 100% komisji w mieście
Najpopularniejsze
Szukasz mieszkania we Wrocławiu? Zobacz, co ma do zaoferowania Atal
Kupno mieszkania to jedna z tych decyzji, przy których liczy się nie tylko metraż, układ pomieszczeń czy lokalizacja. Równie ważne jest to, od kogo kupujemy nieruchomość. Doświadczenie dewelopera, wynikające choćby z liczby zrealizowanych przez niego inwestycji, może być równie ważne. Renoma firmy, jakość realizowanych projektów oraz poczucie bezpieczeństwa i pewności podczas całego procesu zakupu są trudne do przecenienia.
Gajowicka przestanie być „odcinkiem testowym dla zawieszeń”. Rusza remont między Hallera a Racławicką
Kierowcy od lat żartowali, że przejazd ulicą Gajowicką przypomina bardziej próbę wytrzymałości samochodowego zawieszenia niż zwykłą miejską trasę. Teraz jeden z najbardziej wyeksploatowanych fragmentów ulicy doczeka się remontu. Od 8 sierpnia drogowcy rozpoczną prace na odcinku od al. Hallera do ul. Racławickiej.

