Wrocławianin w 24 godziny chce przejść 120 km i wejść na Śnieżkę
Wrocławianin Michał Gałęza przygotowuje się do niecodziennej wyprawy. Miłośnik górskich wycieczek chce w ciągu 24 godzin pieszo dojść ze swojego mieszkania na Hubach na szczyt Śnieżki. Tą niecodzienną inicjatywą chce zwrócić uwagę na ważny problem, z którym boryka się rodzina jego znajomej.
Nietypowa podróż ma odbyć się 15 lipca. Michał Gałęza ma zamiar wyruszyć na Śnieżkę ze swojego mieszkania na osiedlu Huby. W planach ma przejście na piechotę ok. 120 kilometrów, co oznacza że będzie musiał iść z prędkością co najmniej 5 km/h bez postojów.
Członek Wrocławskiego Klubu Wysokogórskiego szacuje, że pod szczyt Śnieżki dotrze w ciągu 20 godzin. Ostatnie 4 godziny zostawia na pokonanie samego szczytu.
– Podejścia, jakie czekają mnie w tym czasie, to około 2000 metrów przewyższenia w pionie. Czyli można powiedzieć, że wejdę z poziomu morza na Kasprowy Wierch (1987) i jeszcze trochę. Na pewno odczuję to w nogach – mówi Michał Gałęza. – Ale chcę podjąć się realizacji tego wyzwania, ponieważ pragnę nagłośnić zbiórkę charytatywną dla Kuby Matusiewicza, syna mojej znajomej. Kuba potrzebuje ponad 300 tysięcy złotych na opłacenie ośrodka opiekuńczo-rehabilitacyjnego. Uległ on strasznemu wypadkowi, w wyniku którego już nigdy się nie obudzi, ale nadal żyje. Według polskiego prawa jest zbyt zdrowy, aby odłączyć go od aparatury, a jednocześnie zbyt chory, aby wyzdrowieć. Jego rodzina robi więc wszystko, aby zapewnić mu godne warunki, w których będzie przebywał – dodaje wędrowiec.
Wrocławianin swoją pieszą wędrówkę zamierza relacjonować na bieżąco na swoim profilu michalove_podroze. Zachęca też wszystkich do wsparcia zbiórki dla Jakuba.
Najpopularniejsze teraz
-
Trwa nabór do Politechniki Trzeciego Wieku. Jest 200 miejsc
-
Michał Kosiński: co lajki mówią o naszej osobowości? [Re_Mind]
-
Awantura na lotnisku Pięć kobiet wyprowadzonych z pokładu samolotu.
-
Wrocław: Nowy sposób kupowania biletów MPK. Od dziś zrobisz to planując trasę
-
Na ryby, na Glinianki. Stawy Milickie pomogą zarybić wrocławskie łowisko
-
Student we Wrocławiu. Czy opłaca się kupić bilet miesięczny na MPK? [CENY, ZASADY, RODZAJE BILETÓW]
-
TBS Wrocław przyspiesza. Do 2028 roku ma powstać 700 mieszkań
-
Koszarowa zmieni się nie do poznania. Autobusy wreszcie będą mogły się minąć [WIZUALIZACJE]
-
„Bohater Sierpnia ’80 jest zbiorowy”. W tych miejscach Wrocławia toczyła się walka o wolność
-
Hala Targowa ma pozostać sobą. Ma być przestrzenią dla lokalnyego handlu, dobrego jedzenia, miejscem edukacji i spotkań.
-
We Wrocławiu brakuje krwi dla pacjentów. „To nie jest zwykły apel”
-
Sztuka wpisana w naturę. Już w najbliższy weekend premierowy festiwal „Lelenfant” w Żmigrodzie
-
Będzie kontynuacja rozbudowy wrocławskiego lotniska. Terminal pasażerski ma być dwa razy większy
-
Wrocławianie wywożą śmieci na potęgę. Jakie odpady najczęściej trafiają do PSZOK?
-
Od rana do nocy na wrocławskiej Pergoli! Sprawdź sportowe, muzyczne i rodzinne hity Hali Stulecia
Najpopularniejsze
Michał Kosiński: co lajki mówią o naszej osobowości? [Re_Mind]
Ile można dowiedzieć się o człowieku z danych, które mimochodem zostawia w sieci? O tym 24 czerwca podczas Re_Mind we Wrocławiu opowie Michał Kosiński, badacz ze Stanford Graduate School of Business.
Awantura na lotnisku Pięć kobiet wyprowadzonych z pokładu samolotu.
Plan był prosty: Chorwacja, słońce, plaża i świętowanie. Tyle że pięć pasażerek lecących z Wrocławia do Zadaru urządziło sobie „rozgrzewkę” jeszcze przed startem — i to taką, że zamiast na wakacje trafiły na rozmowę ze Strażą Graniczną i po odbiór mandatów.


