Wrocław: Tu zjesz nie tylko Kimchi. Koreańskie restauracje warte uwagi
Kulinarnie rzecz ujmując Korea to nie tylko Kimchi i Soju. Jaką koreańską restaurację wybrać? Według nieoficjalnych szacunków na terenie Wrocławia i jego okolic mieszka około 5 tysięcy Koreańczyków. Nic zatem dziwnego, że mamy też kilka koreańskich knajp. Sprawdziliśmy, gdzie warto jest zacząć lub kontynuować swoją przygodę z tą kuchnią. We Wrocławiu mamy kilka przykładów, że w Korei umieją gotować.
Dobra “tradycyjna” sieciówka - Bornga
Bornga to średnia sieć restauracji tradycyjnych dań koreańskich i Korean BBQ, założona w Seulu, z czego zdecydowana większość lokali znajduje się w Korei. Jedyny lokal w Europie znajduje się natomiast na Bielanach Włocławskich przy ulicy Klecińskej 2. Sam budynek odznacza się od reszty krajobrazu. Wynika to z jego orientalnego stylu, co na tle wielkich hal sklepowych wygląda dość nietuzinkowo. We wnętrzu restauracji dominuje drewno, począwszy od dekoracji po meble, a nad każdym ze stołów znajduje się wyciąg.
Ceny w lokalu wahają się w większości między 50 a 150 złotych za pozycję. Możemy spodziewać się: wysokiej jakości mięs wołowych, wieprzowych, owoców morza, orientalnych warzyw i grzybów, zup oraz kilku koreańskich alkoholi. Kończąc wątek Bornga, mam tylko jedną radę dla osób, które postanowią się tam wybrać pierwszy raz; Nie nastawiajcie się, że szybko stamtąd wyjdziecie.
Ruszt w innym wydaniu - Korill180
Korill180, jak sama nazwa sugeruje, jest nową restauracją specjalizującą się w Korean BBQ. Sam lokal mieści się przy ulicy Krakowskiej 180 i - co by tu dużo nie mówić - ten adres ma swój niepowtarzalny klimat. Ceglane post fabryczne budynki wraz z industrialnym wnętrzem naprawdę dobrze współgrają, sprawiając, że lokal wpasował się w lokalny krajobraz aż za dobrze.
W Korill180 poza daniami z grilla, na które składają się wysokiej jakości: mięsa, owoce morza oraz dodatki, to możemy zamówić kilka koreańskich klasyków z karty oraz Shabu-Shabu. Ceny wahają się tu od 25 do 490 złotych za pozycję. Wysoka cena niektórych pozycji wynika z ekskluzywności produktów używanych w lokalu, czego koronnym przykładem wołowina wagyu A5+. Biorąc pod uwagę nasze narodowe zamiłowanie do grilla myślę, że warto sprawdzić jego inną wersję właśnie tutaj.
Osiedlowa a domowa – DA:OL Pocha
DA:OL Pocha jest osiedlową knajpką, z koreańskim domowym jedzeniem. Lokal mieści się przy ulicy Wawrzyniaka 9b i jest lekko ukryta między blokami. W jasnym lokalu panuje względnie prosty wystrój. Zaraz obok niego przez cały rok są rozłożone dwa namioty, w których również można usiąść.
Ceny w restauracji wahają się w przedziale od 40 do 160 złotych za pozycję. Co do samego jedzenia - czuć, że jest robione “z sercem”. Same porcje są naprawdę pokaźne, a ich smak sprawia, że chce się tam wrócić. Miejsce to ma bardzo domowy klimat. Niby z jednej strony mamy do czynienia z kuchnią koreańską, ale smaki te mimo wszystko zbliżone do naszych rodzimych. DA:OL Pocha jest dobrym miejscem i dla kogoś kto chce spróbować domowej kuchni koreańskiej, i dla kogoś kto lubi po prostu dobrze zjeść.
Kuchnia koreańska u nas broni swoich założeń i przede wszystkim siebie. Broni się w lwiej części smakiem. Minusem oczywiście są ceny, które czasem mogą przyprawić o zawrót głowy, ale za „luksusy” trzeba zapłacić. Warto odwiedzić kilka koreańskich knajp samemu i również samemu stwierdzić czy to dla mnie, czy zostanę jednak przy kimchi.
Najpopularniejsze teraz
-
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
-
Peugeot seria Edition - cena WOW
-
Znamy sparingpartnerów Śląska Wrocław. Pierwszy transfer może zostać dopięty jeszcze w tym tygodniu.
-
Malaly Dembele w Śląsku Wrocław
-
Rozmawialiśmy z Turkami o Dembélé. „Bardzo wartościowe ogniwo zespołu”
-
Mieszkańcy Wrocławia mogą ponownie ubiegać się o najem mieszkania w ramach Społecznej Agencji Najmu
-
Znamy terminarz Ekstraklasy. Na początek wymagający rywale
-
David Matsumoto: nasza twarz mówi dużo, ale nie wszystko [Re_Mind]
-
Zielony Klin Południa coraz bliżej. Ruszają przygotowania do wielkiej inwestycji
-
Kolej w Bielawie pojedzie nad jezioro i do Gór Sowich
-
Drogowcy nie jadą na urlop. We Wrocławiu szykuje się remontowe lato
-
Beże i brązy nie muszą być nudne! Jak ciekawie wkomponować je do swojego wnętrza?
-
Nad Odrę nie tylko na spacer. W Marinie Kleczków można spędzić także muzyczny wieczór
-
Wrocław Jazz Meeting na Bastionie Sakwowym. Cztery pokolenia muzyków na jednej scenie
-
Woda w restauracji za darmo. Właściciele lokali podchodzą do pomysłu z dystansem.
Najpopularniejsze
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
Umówmy się: Polanica-Zdrój to nie Sopot, nie ma tu rozmachu Krynicy, a widoki nie zapierają tchu w piersiach tak jak w Karkonoszach. I bardzo dobrze. Ta leżąca u stóp Gór Stołowych i Bystrzyckich miejscowość wygrywa właśnie tym, że nie próbuje nikogo oszołomić. W niewymuszony sposób jest kameralna, czysta i spokojna. Bywalcy, którzy zaglądają tu regularnie, doskonale wiedzą, że choć w Polsce znajdziemy miejsca bardziej spektakularne, to Polanica ma w sobie nonszalancję i grację, których trudno szukać gdzie indziej.
Peugeot seria Edition - cena WOW
Marka PEUGEOT wprowadziła na polski rynek nowe serie specjalne Edition swoich popularnych modeli PEUGEOT 208 i 2008. Wyróżniają się one nie tylko, typowym dla francuskiej marki spod znaku lwa, odważnym i wyrazistym stylem oraz przyjemnością z jazdy, ale również atrakcyjnym stosunkiem ceny do wartości.
Znamy sparingpartnerów Śląska Wrocław. Pierwszy transfer może zostać dopięty jeszcze w tym tygodniu.
Zawodnicy Ante Simundzy przebywają na urlopach, gdzie realizują rozpisane indywidualne plany treningowe. Zgodnie z zapowiedziami sztab nie zasypia gruszek w popiele i pracuje nad wzmocnieniami kadry.

