Szczytnicka bez samochodów? Miasto ogłosiło przetarg na koncepcję przebudowy ważnej wrocławskiej ulicy
W ubiegły piątek spółka miejska Wrocławskie Inwestycje ogłosiła przetarg na przygotowane koncepcji przebudowy ul. Szczytnickiej. To realizacja zapowiedzi większych zmian w tej części miasta, które rozpoczęły się od remontu torowiska. Pod uwagę brane są dwie koncepcje, jedna z nich zakłada znaczne ograniczenia w ruchu kołowym.
Remont torowiska na Szczytnickiej, który rozpoczął się w ten weekend i ma potrwać 12 tygodni, do dopiero początek zmian na tej popularnej ulicy. Spółka Wrocławskie Inwestycje ogłosiła właśnie przetarg na przygotowanie koncepcji kompleksowej przebudowy i zmiany funkcjonalności ulicy.
– Projektant w ramach zadania będzie miał przygotować dokumentacje koncepcji m.in. rozwiązań komunikacyjnych, zielonych, przebudowy sieci m.in. oświetlenia, a także organizacji ruchu - dla tej ważnej ulicy prowadzącej od pl. Grunwaldzkiego w kierunku katedry – wyjaśnia prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.
Obszar objęty projektem obejmuje nie tylko samą ulicę Szczytnicką, a także plac łączący wloty ulic Szczytnickiej, Polaka, Ładnej, Reja, Nehringa i Skłodowskiej-Curie.
Zadaniem projektanta będzie przygotowanie planów uwzględniających dwie koncepcje. Pierwsza zakłada przebudowę ulicy z pozostawieniem ruchu samochodowego (jak jest obecnie), druga propozycja to ograniczenie ruchu samochodowego tylko do możliwości dojazdu do posesji. Warianty te po zaprojektowaniu mają zostać poddane konsultacjom społecznym, i to właśnie mieszkańcy będą mieli ostatecznie zdecydować o funkcjonalności ulicy.
Co istotne, w ogłoszeniu przetargowym czytamy, że dokumentacja ma uwzględniać historyczny charakter tego fragmentu miasta i będzie musiała zostać uzgodniona z konserwatorem zabytków.
Przygotowanie koncepcji ma zająć projektantowi ok. 12 miesięcy od momentu podpisania umowy.
Najpopularniejsze teraz
-
Nad Odrę nie tylko na spacer. W Marinie Kleczków można spędzić także muzyczny wieczór
-
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
-
Michał Kosiński: co lajki mówią o naszej osobowości? [Re_Mind]
-
MPWiK Wrocław wzmacnia cyfrowe bezpieczeństwo wodociągów
-
MPK kończy współpracę z firmą Michalczewski
-
NSA rozstrzygnął: Budynek ZETO jest zabytkiem!
-
Latynoskie hity otwierają letni sezon tańca pod chmurką
-
Średniowieczny epos i słowiański świt. Wyjątkowy weekend w Leśniczówce Kamionna
-
Mieszkania bez marży deweloperskiej. SM „Jedynka” rozpoczyna Aleję Platanową 2 we Wrocławiu
-
Krajobraz bez chaosu reklamowego? Wrocław przygotowuje nowe regulacje
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Świetlna enklawa w sercu Wrocławia. Przed nami Święto Podwórka Ruska 46
-
Bezpieczne Wakacje w Hydropolis. Rodzinny piknik na początek lata
-
Serwery Politechniki będą ogrzewać miasto
-
30 proc. młodych nie wyklucza stałego wynajmu. 5 filarów mieszkań przyszłościw wg ich oczekiwań
Najpopularniejsze
Nad Odrę nie tylko na spacer. W Marinie Kleczków można spędzić także muzyczny wieczór
Od kilku lat widzimy ponowną tendencję do powrotu miasta nad rzekę. Nadodrzańskie wały to nie tylko miejsce do spacerów i przejażdżek rowerowych, ale to też przestrzenie, które popołudniami zaczynają tętnić życiem. Niezobowiązująca atmosfera, gwar i muzyka pozwalają oderwać się od codzienności. Marina Kleczków również zaprasza na ciekawe wydarzenia kulturalne i rozrywkowe.
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
Umówmy się: Polanica-Zdrój to nie Sopot, nie ma tu rozmachu Krynicy, a widoki nie zapierają tchu w piersiach tak jak w Karkonoszach. I bardzo dobrze. Ta leżąca u stóp Gór Stołowych i Bystrzyckich miejscowość wygrywa właśnie tym, że nie próbuje nikogo oszołomić. W niewymuszony sposób jest kameralna, czysta i spokojna. Bywalcy, którzy zaglądają tu regularnie, doskonale wiedzą, że choć w Polsce znajdziemy miejsca bardziej spektakularne, to Polanica ma w sobie nonszalancję i grację, których trudno szukać gdzie indziej.
Michał Kosiński: co lajki mówią o naszej osobowości? [Re_Mind]
Ile można dowiedzieć się o człowieku z danych, które mimochodem zostawia w sieci? O tym 24 czerwca podczas Re_Mind we Wrocławiu opowie Michał Kosiński, badacz ze Stanford Graduate School of Business.


