Pijany kierowca rozbił auto pod Wrocławiem. Wpadł, bo nowoczesny samochód sam wezwał policję
System automatycznego zawiadamiania służb o wypadku, tym razem pomógł policjantom w schwytaniu pijanego kierowcy. 48-latek po suto zakrapianej imprezie wybrał się na przejażkę w rejonie podwrocławskiego Mietkowa. W pewnym momencie stracił panowania nad autem, które wylądowało w rowie. Policję na miejsce wezwał system ecall, który automatycznie informuje służby o wypadku.
Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę na terenie Mietkowa. Policjanci późnym wieczorem otrzymali informację o wypadku. Nadawcą był automatyczny system zainstalowany na pokładzie samochodu. Gdy przyjechali na miejsce zastali tam osobowe audi w rowie i rannego pasażera. Kierowca, który spowodował wypadek szybko zbiegł z jego miejsca i miał chytry plan.
– 48-letni kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia… i zgłosił kradzież pojazdu – mówi mł. asp. Rafał Jarząb z wrocławskiej policji.
Z uwagi jednak na to, że zgłoszenie wpłynęło po wypadku, policjanci nie dawali mu wiary. Ich podejrzenia potwierdzili też bliscy podejrzanego. – Zarówno pasażer jak tez inni świadkowie i żona kierowcy zgodnie oświadczyli, że to 48-latek kierował audi choć spożyty wcześniej alkohol jeszcze krążył w jego żyłach – wyjaśnia policjant.
Jak się później okazało kierowca, wraz z pasażerem wcześniej wypili sporą ilość alkoholu. To nie przeszkodziło im jednak w planie urządzenia sobie przejażdżki samochodem. Efekty tej bezmyślnością są następujące: 47-letni pasażer został hospitalizowany, zaś jego o rok starszemu koledze grożą teraz nawet 3 lata więzienia.
– Na koniec należałoby jeszcze raz podkreślić, że postęp technologiczny i montowane w nowych autach urządzenia, których zadaniem jest m.in. ograniczenie liczby ofiar wypadków drogowych ma też inny wymiar. W tym przypadku pomogła zatrzymać nietrzeźwego kierowcę, który z pewnością poniesie konsekwencje swojego zachowania – podsumowuje mł. asp. Rafał Jarząb.
Najpopularniejsze teraz
-
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
-
Rozmawialiśmy z Turkami o Dembélé. „Bardzo wartościowe ogniwo zespołu”
-
Nad Odrę nie tylko na spacer. W Marinie Kleczków można spędzić także muzyczny wieczór
-
Peugeot seria Edition - cena WOW
-
Mieszkańcy Wrocławia mogą ponownie ubiegać się o najem mieszkania w ramach Społecznej Agencji Najmu
-
Znamy sparingpartnerów Śląska Wrocław. Pierwszy transfer może zostać dopięty jeszcze w tym tygodniu.
-
Wieża Quorum ma już 137 metrów. Inwestycja zbliża się do finału [ZOBACZ ZDJĘCIA]
-
Niemcy z Berlina odprawieni z kwitkiem [ZOBACZ ZDJĘCIA]
-
Malaly Dembele w Śląsku Wrocław
-
Na cmentarz bez bagażu. We Wrocławiu ruszył pilotaż bezpłatnych wypożyczalni narzędzi i siedzisk
-
Beże i brązy nie muszą być nudne! Jak ciekawie wkomponować je do swojego wnętrza?
-
Znamy terminarz Ekstraklasy. Na początek wymagający rywale
-
NSA rozstrzygnął: Budynek ZETO jest zabytkiem!
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Jaki golf męski sprawdzi się na jesień? 5 wzorów, kolorów i fasonów, na które warto zwrócić uwagę
Najpopularniejsze
Rozmawialiśmy z Turkami o Dembélé. „Bardzo wartościowe ogniwo zespołu”
Śląsk Wrocław wzmocnił swoją kadrę podpisując kontrakt z Malaly Dembele, który ostatnie sezony spędził w Turcji. Skontaktowaliśmy się z dziennikarzami znad Bosforu by zapytać, jakie wrażenie po sobie pozostawił. Oto czego się dowiedzieliśmy.
Nad Odrę nie tylko na spacer. W Marinie Kleczków można spędzić także muzyczny wieczór
Od kilku lat widzimy ponowną tendencję do powrotu miasta nad rzekę. Nadodrzańskie wały to nie tylko miejsce do spacerów i przejażdżek rowerowych, ale to też przestrzenie, które popołudniami zaczynają tętnić życiem. Niezobowiązująca atmosfera, gwar i muzyka pozwalają oderwać się od codzienności. Marina Kleczków również zaprasza na ciekawe wydarzenia kulturalne i rozrywkowe.


