Naukowcy z Wrocławia badają jak leczenie chorób serca wpływa na skuteczność szczepionek
Na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu trwają unikalne badania, w ramach których lekarze i naukowcy próbują ustalić, jak przewlekła choroba serca i związana z nią operacja może wpływać na układ odpornościowy pacjenta i późniejszą podatność na choroby zakaźne, na które ten wcześniej był zaszczepiony.
W projekcie biorą udział naukowcy z Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych, Katedry Kardiochirurgii i Transplantacji Serca, Kliniki Transplantacji Serca i Mechanicznego Wspomagania Krążenia oraz Zakładu Histologii i Embriologii. Badani to pacjenci powyżej 16 roku życia, którzy są hospitalizowani na oddziałach wrocławskiego szpitala. Naukowcy w ramach prac analizują dokumentację medyczną, wyniki badań oraz przeprowadzają ankiety wśród samych pacjentów.
– Skupiamy się na pacjentach, którzy zostali poddani zabiegom w krążeniu pozaustrojowym – wyjaśnia kierująca projektem dr Kamila Ludwikowska z Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych UMW. – Wiadomo, że należą do grupy ryzyka ciężkiego przebiegu wielu chorób infekcyjnych, ale nie mamy wiedzy, czy rutynowe szczepienia wystarczająco ich uodparniają. A jeśli nie – czy wskazane są dodatkowe szczepienia i przeciwko jakim chorobom. Chcemy też wyjaśnić, w jaki sposób samo krążenie pozaustrojowe wpływa na układ immunologiczny, w tym na obecność przeciwciał poszczepiennych. Ponadto chcemy sprawdzić podatność na pierwotne zakażenia lub reaktywację wirusów, które mogą pozostawać w organizmie w stanie uśpionym – dodaje.
Dr Ludwikowska podkreśla, że dotychczas w świecie znane są jedynie pojedyncze prace oceniające wpływ krążenia pozaustrojowego (CBP) na odpowiedź poszczepienną. W dodatku ich wyniki są niejednoznaczne. Według jednego z przytaczanych badań zastosowanie urządzenia do krążenia pozaustrojowego u dzieci w wieku 2–14 miesięcy nie wpływało na miano przeciwciał poszczepiennych przeciwko błonicy, tężcowi, polio i Haemophilus influenzae typu B (HIB), natomiast wiązało się z obniżeniem miana przeciwciał przeciw krztuścowi oraz wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (WZW B). Inni badacze z kolei wykazali istotne zmniejszenie miana przeciwciał przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 po zabiegach z wykorzystaniem CBP u pacjentów dorosłych.
– W naszym badaniu uczestniczą pacjenci po transplantacji serca, ale także zakwalifikowani do takich operacji, w których zastosowano wspomaganie lewokomorowe – wymienia dr Mateusz Sokolski, kardiolog z Kliniki Transplantacji Serca i Mechanicznego Wspomagania Krążenia z zespołu pracującego przy tym eksperymencie medycznym. – Ponadto są to pacjenci, którzy przeszli zabiegi pomostowania aortalno-wieńcowego, zabiegi naprawcze wad zastawkowych bądź też zabiegi łączone. To zatem zróżnicowana klinicznie grupa, w której elementem wspólnym jest zaawansowanie choroby z objawami niewydolności serca lub choroby niedokrwiennej serca oraz zastosowanie zaawansowanych terapii w krążeniu pozaustrojowym, podczas którego konieczne jest zatrzymanie akcji serca. Ci chorzy w sposób szczególny są narażeni na choroby zakaźne i związane z nimi powikłania. Pokazały to nasze poprzednie badania nad interakcją pomiędzy COVID-19 a układem sercowo-naczyniowym oraz obecnie prowadzone nad mikrobiotą jelitową. Z jednej strony sama choroba serca powoduje dysfunkcję układu immunologicznego, a z drugiej wystąpienie infekcji może przyczyniać się do nasilenia objawów i progresji niewydolności serca. Pacjenci sercowo-naczyniowi częściej zapadają na zakażenia, a powikłania mogą być poważne, łącznie ze śmiertelnymi. Należy podkreślić, że usuwając przyczynę objawów, niejednokrotnie ratując życie, poddajemy pacjentów złożonym operacjom, które także wpływają na układ odpornościowy. Z tego powodu chcemy ocenić funkcjonowanie układu immunologicznego przed zabiegiem i po nim. Specyficzną i ważną podgrupą w badanej kohorcie są osoby po transplantacji serca, które muszą do końca życia przyjmować leki immunosupresyjne, dodatkowo obniżające odporność. Pacjenci leczeni transplantacją serca są szczególnie narażeni na powikłania infekcyjne i rola szczepień ochronnych, profilaktyki zakażeń bakteryjnych, wirusowych i grzybiczych odgrywa kluczową rolę dla powodzenia całego procesu terapeutycznego – wyjaśnia lekarz.
Celem badań jest m.in. odpowiedzenie na pytanie, czy pacjentów po zabiegach kardiochirurgicznych należy ponownie szczepić przeciwko wybranym chorobom. Zasadność tego pytania podyktowana jest tym, że pacjenci kardiologiczni są szczególnie narażeni na powikłania po wielu chorobach, które nie są aż tak groźne dla osób zdrowych.
W ramach projektu badane jest stężenie różnych gammaglobulin skierowanych przeciwko wirusom (WZW B, SARS-CoV-2, odry, świnki, różyczki), toksoidom białkowym (tężec i krztusiec) oraz antygenom polisacharydowym bakterii (Hib) u pacjentów, którzy przebyli zabieg kardiochirurgiczny z CPB.
– Wybraliśmy taki zestaw ze względu na różnorodność rodzaju szczepionek (inaktywowane vs żywe; z wykorzystaniem antygenów otoczkowych vs toksoidów vs mRNA), naturalnego procesu utrzymywania się przeciwciał poszczepiennych oraz procesów immunologicznych związanych z odpowiedzią na szczepionki – komentuje dr Kamila Ludwikowska. – Dodatkowo oceniamy szeroką odpowiedź immunologiczną na zabieg krążenia pozaustrojowego z wykorzystaniem metod cytometrii przepływowej oraz miejmy nadzieję, że w przyszłości – badań multiomicznych. Spodziewamy się, że badanie pozwoli na identyfikację czynników ryzyka infekcyjnych powikłań okołozabiegowych u pacjentów poddawanych zabiegom kardiochirurgicznym, a co za tym idzie – przyczyni się to do poprawienia interwencji profilaktycznych i dostosowania strategii szczepień ochronnych do potrzeb tej szczególnej grupy pacjentów – podsumowuje.
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach
-
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
-
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
-
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?
-
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła
-
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch
-
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć
-
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
-
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny”
-
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Student Day na Partynicach. Wyścigi konne w klimacie Dzikiego Zachodu
Najpopularniejsze
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.

