Nawet wrocławska autorka nie wie, komu zginął trup

Paweł J. Sochacki • 2024-02-06 Nawet wrocławska autorka nie wie, komu zginął trup

Komu zginął trup? Gdzie są moje zwłoki? Jeremi Organek zaczyna wątpić w swoje zdrowe zmysły, kiedy ze stołu sekcyjnego znika ciało młodej kobiety. Tymczasem w jej istnienie nie wątpi Linda Miller, która postanawia rozwikłać zagadkę tajemniczej zguby. Rozmawiamy z Małgorzatą Starostą, wrocławską autorką kryminałów.

Paweł J. Sochacki: Rozmawiamy z okazji zbliżającej się premiery najnowszej powieść „Komu zginął trup?”. Czy spodziewałaś się, że stworzysz kontynuację książki „Gdzie są moje zwłoki?”?

Małgorzata Starosta: I tak, i nie. Tak, dlatego że Organek jest niejako dobrem publicznym, bo przecież nie ja go wymyśliłam, tylko moi czytelnicy (na Facebookowej grupie autorki czytelnicy razem z nią wymyślali postać, przyp.red). Nie, ponieważ długo nie miałam pomysłu na kontynuację – jakoś nie mogłam trafić na temat historyczny, który ująłby mnie tak jak ten w pierwszym tomie. Ale bardzo się cieszę, że ostatecznie się udało!

W „Komu zginął trup?” Twoi bohaterowie ponownie muszą zmierzyć się z zagadką kryminalną zabarwioną czarnym humorem. Skąd czerpiesz pomysły?

Prawdopodobnie z tysięcy przeczytanych kryminałów i obejrzanych seriali i filmów. Od wczesnej młodości ciągnęło mnie do zagadek, tajemnic i łamigłówek, przez wiele lat nie czytałam niczego innego niż powieści detektywistyczne i kryminalne (trochę jako bunt przeciw lekturom na polonistyce), więc zebrała mi się solidna baza danych. Największa trudność polega na opowiedzeniu historii skoncentrowanej wokół zbrodni w sposób oryginalny. Bo przecież tak motywy, jak i uczestnicy zbrodniczych historii zostali już do cna ograni przez tysiące lat, więc w tym jest ambaras, żeby wyszło intrygująco i świeżo naraz.

Czy to prawda, że w Leśnicy powstają Twoje najlepsze książki?

Trudno mi to ocenić, ponieważ część z nich powstała w Bierzowie niedaleko Sycowa, część w Jastrzębiu-Zdroju, a matka swoich dzieci nie porównuje. Nie wiem, które są najlepsze, ale z całą pewnością zdecydowana większość powstała w Leśnicy, a w kilku Leśnica pojawia się jako tło akcji. No i Jeremi Organek mieszka w Leśnicy, więc możemy uznać, że to doskonałe miejsce do życia.

Bycie pisarką wymaga sporej samodyscypliny oraz zaparcia. Sama musisz być dla siebie sterem i okrętem. Zawsze taka byłaś?

Wydaje mi się, że każdy, kto decyduje się na realizację samodzielnych projektów, musi być zdyscyplinowany, ale przede wszystkim zdeterminowany. Choć z boku mogę wydawać się poukładana od linijki, najlepiej wychodzi mi zarządzanie chaosem. Współczesny twórca to trochę człowiek-orkiestra, musi być swoim managerem, szefem, mecenasem, krytykiem, więc musi mu się chcieć. Jeśli się chce, to wszystko się da. Zatem, odpowiadając trochę przewrotnie: jestem zaparta i zdeterminowana, poukładana bywam. I zawsze tak było.

Tworzysz fikcję literacką z gatunku komedii kryminalnej, powieści obyczajowej, romansu a nawet fantastyki. Nie gubisz się w tych światach?

Moim zdaniem to historia decyduje o konwencji w jakiej zostanie opowiedziana, nie odwrotnie, więc nie ma mowy o gubieniu się. Jeśli chcę opisać losy dziewczyny na rozstaju dróg, która decyduje się na całkowitą zmianę życia, a po drodze spotyka wielką miłość i odkrywa prawdę o swojej rodzinie, to nie mogłabym wybrać konwencji komediowej. Kiedyś, dawno temu, wydawało mi się, że autorzy tworzą w konkretnym nurcie, bo jest on im z jakichś powodów najbliższy, na przykład zaczytywali się nim albo zwyczajnie podobają im się pewne rozwiązania fabularne i konstrukcyjne. Odkąd sama zaczęłam pisać, wyraźnie widzę, że „szufladkowanie” twórców następuje wskutek sił zewnętrznych: czytelnicy nie lubią, kiedy ich autorzy nagle sięgają po inne konwencje gatunkowe. I to nie jest dobre, bo jeśli autor nie szuka nowych ścieżek, zwyczajnie przestaje się rozwijać. Nawet królowa kryminału pisała powieści obyczajowe, a J.K.Rowling stworzyła fenomenalną serię z prywatnym detektywem.

Jesteś autorką osiemnastu książek. Masz jeszcze jakieś inne pasje oprócz pisania i ich redagowania?

Teraz zasadniejsze byłoby pytanie: masz jeszcze czas na cokolwiek innego? Nie mam! Z trudem wyłuskuję godzinkę na codzienną lekturę. A tak poważnie mówiąc: od zawsze lubiłam wszystko, co wiązało się z rękodziełem, ale już dawno przestałam znajdować na to przestrzeń. Kocham teatr, ale też rzadko go odwiedzam, mimo że kiedyś stanowiło to stały punkt w każdym tygodniu. Wciąż lubię gotować i piec, choć najchętniej robię to w wakacje, kiedy mam więcej wolnego czasu. Aktualnie praca zawodowa i pisarska oraz życie matki-Polki pochłaniają mnie bez reszty.

Na koniec najważniejsze pytanie, czy zdradzisz czytelnikom: „Komu zginął trup?”?

A wiesz, że już nawet nie pamiętam?! Pisałam tę powieść kilka miesięcy temu, później czytałam kilka razy podczas redakcji, ale mam tę cudowną cechę, że natychmiast zapominam, dzięki czemu mogę zająć się kolejną historią. Tak że – mimo szczerych chęci – niestety nie wiem.

Najpopularniejsze

Piłkarska sobota we Wrocławiu w Strefe Kibica. Najpierw Derby, a na deser Manchester United - AC Milan.

Piłkarska sobota we Wrocławiu w Strefe Kibica. Najpierw Derby, a na deser Manchester United - AC Milan.

Piłkarska sobota we Wrocławiu zapowiada się wyjątkowo. 15 sierpnia pl. Wolności zamieni się w wielką Strefę Kibica, gdzie na ekranie będzie można wspólnie obejrzeć najpierw derby Dolnego Śląska, a później hit Manchester United – AC Milan.
przeczytaj więcej
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne

Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne

Do 31 sierpnia 2026 roku gminy mają czas na uchwalenie planów ogólnych, które mają uporządkować zasady zabudowy i ograniczyć chaos przestrzenny. Jeśli samorządy nie zdążą, na terenach bez miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego mogą pojawić się problemy z wydawaniem decyzji o warunkach zabudowy.
przeczytaj więcej
Wyciek danych 19 mln Polaków. Sprawdź swoje dane i zastrzeż PESEL. Jak to zrobić?

Wyciek danych 19 mln Polaków. Sprawdź swoje dane i zastrzeż PESEL. Jak to zrobić?

To najprawdopodobniej największy wyciek danych w historii Polski. W związku z incydentem cyberbezpieczeństwa dotyczącym platformy medycznej w sieci mogły znaleźć się dane nawet 19 mln Polaków, w tym informacje powiązane z historią medyczną pacjentów.
przeczytaj więcej
Szukasz mieszkania we Wrocławiu? Zobacz, co ma do zaoferowania Atal

Szukasz mieszkania we Wrocławiu? Zobacz, co ma do zaoferowania Atal

Kupno mieszkania to jedna z tych decyzji, przy których liczy się nie tylko metraż, układ pomieszczeń czy lokalizacja. Równie ważne jest to, od kogo kupujemy nieruchomość. Doświadczenie dewelopera, wynikające choćby z liczby zrealizowanych przez niego inwestycji, może być równie ważne. Renoma firmy, jakość realizowanych projektów oraz poczucie bezpieczeństwa i pewności podczas całego procesu zakupu są trudne do przecenienia.
przeczytaj więcej