Czy w tym roku miasto też zarośnie trawami? Oto zasady EKOszenia 2022 we Wrocławiu
Stan miejskich trawników w ubiegłych latach budził nie lada kontrowersje. Swobodnie dorastające nawet do kilkudziesięciu centymetrów trafy i chwasty budził skrajne uczucia. Dla części wrocławian był to obraz zaniedbania miasta i potencjalne zagrożenie plagą kleszczy czy szczurów, dla innych troski o środowisko naturalne. Jak będzie wyglądać koszenie we Wrocławiu w 2022 roku?
Urzędnicy zapowiadają, że i w tym roku utrzymany zostanie trend rzadszego koszenia traw. Przekonują, że nie chodzi tu o oszczędności, a dobro zieleni.
– To już kolejna wiosna, kiedy we Wrocławiu przystępujemy do koszenia w standardzie eko, co nie oznacza ekonomicznie a ekologicznie. Wyższa trawa zatrzymuje wodę, obniża lokalnie temperaturę, tłumi hałas i zatrzymuje pyły – wyjaśnia Katarzyna Szymczak-Pomianowska, dyrektor Departamentu Zrównoważonego Rozwoju UMW. – Nie zaprzestajemy koszenia, ale zmieniamy jego rytm, częstotliwość. Chcemy m.in. aby w mieście powstawało jak najwięcej łąk kwietnych oraz żeby trawa i kwiaty miały możliwość wysiania nasion. Wyższa trawa to wiele korzyści dla środowiska oraz lepsza adaptacja miejskiej przestrzeni do zmian klimatu – dodaje urzędniczka.
Jak często będą koszone wrocławskie trawniki? Zarząd Zieleni Miejskiej deklaruje, że częstotliwość koszenia w 2022 roku zostanie dostosowana do warunków pogodowych, tempa wzrostu traw oraz bezpieczeństwa i komfortu mieszkańców. Na pewno możemy liczyć na częstsze koszenie traw w obrębie skrzyżowań, na których zbyt wysoka zieleń będzie zasłaniała widoczność. Regularnego porządkowania możemy spodziewać się też na ścieżkach rowerowych i chodnikach. Dużo rzadziej kosiarki zobaczymy jednak w parkach i na zieleńcach.
– Ograniczenie koszenia nie dotyczy wszystkich terenów. Pasy zieleni przyulicznej czy miejsca skrzyżowań ulic, gdzie widoczność mogłaby być ograniczona przez wysoką trawę i zagrażałoby to bezpieczeństwu lub mogłoby utrudniać ruch, będą koszone regularnie. Trawie pozwolimy natomiast urosnąć w niektórych miejscach np. w parkach, gdzie takie działanie jest wskazane. Już widzimy korzyści z nowej polityki koszenia – wylicza Jacek Mól, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej we Wrocławiu.
ZZM deklaruje też, że regularnie koszone mają być polany rekreacyjne we wrocławskich parkach, tak by mieszkańcy mogli na nich aktywnie wypoczywać.
Najpopularniejsze teraz
-
Nad Odrę nie tylko na spacer. W Marinie Kleczków można spędzić także muzyczny wieczór
-
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
-
Michał Kosiński: co lajki mówią o naszej osobowości? [Re_Mind]
-
MPWiK Wrocław wzmacnia cyfrowe bezpieczeństwo wodociągów
-
MPK kończy współpracę z firmą Michalczewski
-
NSA rozstrzygnął: Budynek ZETO jest zabytkiem!
-
Latynoskie hity otwierają letni sezon tańca pod chmurką
-
Średniowieczny epos i słowiański świt. Wyjątkowy weekend w Leśniczówce Kamionna
-
Mieszkania bez marży deweloperskiej. SM „Jedynka” rozpoczyna Aleję Platanową 2 we Wrocławiu
-
Krajobraz bez chaosu reklamowego? Wrocław przygotowuje nowe regulacje
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Świetlna enklawa w sercu Wrocławia. Przed nami Święto Podwórka Ruska 46
-
Bezpieczne Wakacje w Hydropolis. Rodzinny piknik na początek lata
-
Serwery Politechniki będą ogrzewać miasto
-
30 proc. młodych nie wyklucza stałego wynajmu. 5 filarów mieszkań przyszłościw wg ich oczekiwań
Najpopularniejsze
Nad Odrę nie tylko na spacer. W Marinie Kleczków można spędzić także muzyczny wieczór
Od kilku lat widzimy ponowną tendencję do powrotu miasta nad rzekę. Nadodrzańskie wały to nie tylko miejsce do spacerów i przejażdżek rowerowych, ale to też przestrzenie, które popołudniami zaczynają tętnić życiem. Niezobowiązująca atmosfera, gwar i muzyka pozwalają oderwać się od codzienności. Marina Kleczków również zaprasza na ciekawe wydarzenia kulturalne i rozrywkowe.
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
Umówmy się: Polanica-Zdrój to nie Sopot, nie ma tu rozmachu Krynicy, a widoki nie zapierają tchu w piersiach tak jak w Karkonoszach. I bardzo dobrze. Ta leżąca u stóp Gór Stołowych i Bystrzyckich miejscowość wygrywa właśnie tym, że nie próbuje nikogo oszołomić. W niewymuszony sposób jest kameralna, czysta i spokojna. Bywalcy, którzy zaglądają tu regularnie, doskonale wiedzą, że choć w Polsce znajdziemy miejsca bardziej spektakularne, to Polanica ma w sobie nonszalancję i grację, których trudno szukać gdzie indziej.
Michał Kosiński: co lajki mówią o naszej osobowości? [Re_Mind]
Ile można dowiedzieć się o człowieku z danych, które mimochodem zostawia w sieci? O tym 24 czerwca podczas Re_Mind we Wrocławiu opowie Michał Kosiński, badacz ze Stanford Graduate School of Business.

