To były ostatnie wybory w ciasnym lokalu na Jagodnie? Miasto spodziewało się, że może być problem
Wszystko wskazuje na to, że niedzielne wybory były ostatnimi przeprowadzanymi w siedzibie rady osiedla na wrocławskim Jagodnie. Wrocławski magistrat przyznaje, że od dłuższego czasu spodziewał się, że w tej lokalizacji mogą być problemy z oddawaniem głosów. Urzędnicy tłumaczą jednak, że ręce wiązały im centralne przepisy.
O lokalu wyborczym nr 148 na wrocławskim Jagodnie mówi cała Polska. Wyborcy, którzy chcieli oddać tu swój głos musieli czekać nawet 5 godzin, a ostatnia osoba zagłosowała grubo po 2:00. Sprawę podczas porannej konferencji prasowej komentowali urzędnicy Państwowej Komisji Wyborczej, którzy uważają, że problemem w tej lokalizacji była zła organizacja ze strony wrocławskiego magistratu. – To nie PKW organizuje lokale i siedziby Obwodowych Komisji Wyborczych, tak samo jak i nie PKW dowozi nakłady kart z rezerwy – przekazała rano Magdalena Pietrzak, szefowa Krajowego Biura Wyborczego.
Wrocławski magistrat przekonuje jednak, że mimo wiedzy o potencjalnych problemach, urzędnicy mieli związane ręce.
– To sytuacja związana państwowymi przepisami, których nie można przekraczać – odpowiada na zarzuty o złej organizacji Przemysław Gałecki, dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej we wrocławskim magistracie. – W tej konkretnej komisji uprawnionych do głosowania było 2,5 tys. osób, a dopisało się ponad 1,6 tys. osób. O poranku, kiedy rozpoczęły się wybory komisja otrzymała tyle kart, ile było uprawnionych. Niestety przepisy centralne nie pozwalają od razu dostarczyć większej liczby kart. Te przepisy nakazują, aby wystąpić o dodatkowe karty wyborcze po zużyciu 80% kart. Na godzinę 17:00 frekwencja w tejże komisji wynosiła zaledwie 30%, stąd cały czas przewodniczący komisji, mimo że wiedział, że ma 1,6 tys. osób dopisanych, które chcą właśnie w tamtym miejscu zagłosować, i że te osoby mogą pojawić się późnym popołudniem, nie mógł wystąpić o te dodatkowe karty – wyjaśnia urzędnik.
Z relacji magistratu wynika, że dopiero o godz. 18:28 we wspomnianej komisji frekwencja wzrosła do 80% i zgodnie z przepisami przewodniczący komisji poprosił o dostarczenie dodatkowych kart.
Na Jagodnie mieszka ok. 8 tys. osób bez meldunku
Urzędnicy spodziewali się, że akurat w tej lokalizacji może chcieć oddać głos więcej osób niż zwykle. Na wrocławskim Jagodnie zameldowanych jest bowiem 10 tys. osób, ale z wyliczeń magistratu (na podstawie statystyk zużycia wody) wynika, że bez meldunku może tu mieszkać nawet 8 tys. dodatkowych osób.
– Centralne przepisy wyglądają tak, że nie można było przygotować dodatkowych kart, mimo że wiedzieliśmy że chce tu zagłosować 60% więcej wyborców – komentuje dyrektor Gałecki. – My od 12 października, kiedy minął termin dopisywania się, wiedzieliśmy że 1,6 tys. osób zapisało się, że chce zagłosować w tej komisji, niestety przepisy skonstruowane są tak, że listy rozdzielane są dobę wcześniej i nie uwzględniają osób, które dopisują się do rejestru wyborców, a także tych które pobrały zaświadczenie i chciały zagłosować w dowolnym miejscu – dodaje.
Przedstawiciel wrocławskiego magistratu przekonuje, że przed kolejnymi wyborami władze PKW będą musiały w sposób odgórny zając się rozwiązaniem, które umożliwi wcześniejsze dostarczanie kart do takich lokali.
Z uwagi na dużą frekwencję, próg po którym komisje mogły zamawiać dodatkowe karty do głosowania został przekroczony w ok. 80% lokalach wyborczych. Gdy moce przerobowe kierowców magistratu były zbyt małe, urzędnicy zaczęli wysyłać karty za pośrednictwem wynajętych korporacji taksówkowych.
Ostatnie wybory w radzie osiedla na Jagodnie?
Gałecki tłumaczy się też z zarzutu, że miasto nie zapewniło komisji odpowiednich warunków lokalowych. Wybory zostały zorganizowane bowiem w niewielkiej siedzibie lokalnej rady osiedla, gdzie działały jednocześnie aż dwie komisje.
– Siedzibę OKW musieliśmy podać do 31 lipca i na ten dzień, ten lokal musiał być już gotowy. W lipcu nie mogliśmy zgłosić sąsiadującej nowej szkoły, która została oddana do użytku 1 września – zaznacza. – W kolejnych wyborach pewnie będziemy chcieli to skorygować, będziemy chcieli zaoferować PKW naszą nową szkołę, w której na co dzień uczy się 1 tys. dzieciaków – deklaruje dyrektor.
Najpopularniejsze teraz
-
Opel Corsa – miejski samochód, który oferuje znacznie więcej
-
Turów. Co dzieje się z wodą pod kopalnią? Nowe badania otwierają dyskusję o przyszłości kompleksu
-
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony
-
Wielkie Wrocławskie Saunowanie. Tym razem w klimacie Polskiej Biesiady!
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Śląsk przegrał z Koroną. Debiutancki gol Dembelego nie wystarczył. ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ
-
Trochę więcej zieleni. Małe projekty, które zmieniają Wrocław
-
Jeden weekend. Pięć stref. Setki powodów, żeby przyjść. Festiwal Kupuj Świadomie 12-13 września wraca do wrocławskiej Czasoprzestrzeni
-
MPK Wrocław uruchamia licznik wykolejeń. Balawejder: „Chcemy się tym chwalić”
-
Trener Ante Simundza przed #ŚLĄKOR: Musimy być skuteczniejsi w polu karnym
-
Słowa, które mają moc. Rusza kolejna edycja kampanii #HejtOVER we wrocławskich szkołach
-
Duże podwórko, duże potrzeby. Przyszłość kwartału na Ołbinie
-
Jakie części roweru można wymienić podczas wizyty w serwisie?
-
Pomnik z Wrocławia jedzie do Wenecji. Zobaczą go na prestiżowym festiwalu szkła
Najpopularniejsze
Opel Corsa – miejski samochód, który oferuje znacznie więcej
Opel Corsa od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych modeli w segmencie samochodów miejskich. Najnowsza generacja łączy kompaktowe wymiary, nowoczesny wygląd, bogate wyposażenie oraz możliwość wyboru pomiędzy napędem benzynowym, hybrydowym i w pełni elektrycznym. To samochód, który świetnie sprawdza się zarówno podczas codziennych dojazdów do pracy, jazdy po mieście, jak i podczas dalszych podróży.
Turów. Co dzieje się z wodą pod kopalnią? Nowe badania otwierają dyskusję o przyszłości kompleksu
Podziemny ekran miał ograniczyć odpływ wód w kierunku Czech. Najnowsze dane pokazują, że w jego bezpośrednim sąsiedztwie poziom wód podziemnych w części punktów się podnosi, ale dalej od bariery nadal obserwowane są spadki.
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony
Zakończył się jeden z najtrudniejszych etapów renowacji magistrali wodociągowej na ul. Traugutta we Wrocławiu. MPWiK zakończyło prace na newralgicznym łuku rurociągu znajdującym się na środku skrzyżowania, dzięki czemu inwestycja mogła zejść z kolizji z robotami prowadzonymi przez MPK Wrocław. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, odnowiona magistrala zostanie oddana do użytku w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

