Zarabiasz najniższą krajową? I tak masz szansę na kredyt hipoteczny na Dolnym Śląsku

ARTYKUŁ SPONSOROWANY • 2023-05-16 Zarabiasz najniższą krajową? I tak masz szansę na kredyt hipoteczny na Dolnym Śląsku

Aktualna pensja minimalna wynosi w Polsce 2709, 48 złotych netto. Czy takie zarobki wystarczą, by otrzymać kredyt? Okazuje się, że tak. Banki są skłonne udzielać kredytów osobom nawet z niewysokim dochodem – ograniczona jest natomiast kwota, którą można pożyczyć. Jaki kredyt i w jakiej wysokości można otrzymać, zarabiając najniższą krajową? Wyjaśniamy.

Najniższa krajowa a kredyt hipoteczny

Podstawowym kryterium, które banki biorą pod uwagę udzielając kredytu jest zdolność kredytowa. Jest ona wypadkową kilku czynników, z których kluczowe są zarobki. To na ich podstawie bank wylicza ratę i oszacowuje, czy będziesz w stanie spłacić zobowiązanie. Im wyższe zarobki, tym większa szansa na uzyskanie wysokiego kredytu.

Poza zarobkami, banki sprawdzają także inne czynniki:

  • staż pracy – im jest dłuższy, tym lepiej,
  • formę zatrudnienia – największe szanse na kredyt mają osoby, które są zatrudnione na podstawie umowy o pracę,
  • liczbę osób na utrzymaniu – im jest ich mniej, tym większa szansa na kredyt,
  • stan cywilny – osoby po ślubie statystycznie lepiej spłacają kredyty,
  • historię kredytową w BIK – najlepiej oceniane są osoby, które terminowo spłacały dotychczasowe zobowiązania,
  • miesięczne koszty utrzymania, czyli czynsz lub rachunki – im niższe, tym masz większą szansę na uzyskanie finansowania,
  • bieżące obciążenia – aktualne kredyty, karta kredytowa czy debet na koncie mogą zmniejszyć zdolność kredytową.

W związku z tym, że kredyty hipoteczne są zobowiązaniami opiewającymi na duże kwoty (a w związku z tym z wysokimi ratami), osoby zarabiające najniższą krajową często spotykają się z odmową ich udzielenia.

Jaki kredyt z najniższą krajową?

Bank odmówił ci kredytu hipotecznego ze względu na zbyt małą zdolność kredytową. Czy masz zatem jakąś alternatywę? Jeśli chodzi o kredyty hipoteczne – niestety nie. Możesz natomiast złożyć wniosek o kredyt gotówkowy. Nie jest tak duży jak hipoteczny, ale w niektórych sytuacjach może być przydatny.

Kredyt gotówkowy należy do grupy pożyczek konsumenckich, co oznacza, że może być przeznaczony na prywatne wydatki kredytobiorcy, ale nie te związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Jeśli nie masz możliwości uzyskania kredytu hipotecznego ze względu na zbyt niskie zarobki – w przypadku kredytu gotówkowego może okazać się, że nawet najniższa krajowa jest wystarczająca. Założeniem kredytów gotówkowych jest bowiem szeroka dostępność, a zasady ich udzielania są znacznie łagodniejsze niż kredytów hipotecznych. Pieniądze z kredytów gotówkowych najczęściej przeznaczane są na bieżące potrzeby, a bank nie sprawdza, na co zostały wydane. Można w ten sposób sfinansować wakacje, remont czy świąteczne zakupy. Kwoty kredytów gotówkowych są bardzo różne – można pożyczyć od kilkuset złotych do kilkudziesięciu tysięcy. Zarabiając najniższą krajową można z pewnością otrzymać kredyt gotówkowy – niekoniecznie jednak w dużej wysokości.

Kredyt gotówkowy na zakup mieszkania – czy to możliwe?

Jeśli bank odmówił udzielenia ci kredytu hipotecznego, być może przeszła ci przez głowę myśl by sfinansować zakup mieszkania czy innej nieruchomości za pomocą pożyczki gotówkowej. Teoretycznie jest to możliwe, gdyż bank nie ingeruje w to, na co klienci wydają pieniądze z kredytów konsumpcyjnych. Wydawać by się więc mogło, że można w ten sposób „obejść” system bankowy i wziąć kredyt gotówkowy na zakup własnych czterech kątów. Jednak w przypadku kredytów gotówkowych również kluczowa jest zdolność kredytowa, opierająca się przede wszystkim na wysokości zarobków. Zakładając, że na zakup mieszkania potrzebne jest 300, 400 tysięcy złotych (i więcej) – najniższa krajowa może tutaj również nie wystarczyć.

Co więcej, kredyty gotówkowe udzielane są na krótszy okres niż hipoteki, a ich oprocentowanie jest dość wysokie. Zatem pożyczenie kilkuset tysięcy złotych na zakup mieszkania będzie wiązało się z bardzo wysoką miesięczna ratą. Aby bank wydał pozytywną decyzję kredytową w takim przypadku, trzeba mieć naprawdę wysoki dochód.

Jak zwiększyć swoją zdolność kredytową, zarabiając najniższą krajową?

Co można zrobić, by otrzymać kredyt hipoteczny? Najłatwiej jest powiedzieć: zacząć zarabiać więcej. Jest to jednak rada oczywista, ale niezbyt przydatna – w końcu gdyby można było ot tak zacząć zarabiać więcej, większość osób nie zastanawiałaby się, jak zwiększyć swoje dochody.

Jednym ze sposobów na zwiększenie swojej zdolności kredytowej jest wzięcie kredytu z drugą osobą. W przypadku kredytów na zakup mieszkania albo domu najczęściej zaciąga się takie zobowiązanie ze współmałżonkiem albo partnerem/partnerką. Nie trzeba mieć do tego ślubu, choć niektóre banki w swoich systemach scoringowych nieco wyżej oceniają zdolność kredytową par, które są po ślubie. Co do zasady jednak nie jest to obowiązkowe. Możliwe jest również złożenie wniosku z rodzicami albo kolegą czy koleżanką. Podwójny dochód istotnie zwiększa zdolność kredytową, dlatego jest to jeden z najlepszych sposobów, by uzyskać kredyt hipoteczny, na który w pojedynkę nie ma szans.

Poza wzięciem kredytu ze współmałżonkiem, warto zadbać o jeszcze kilka rzeczy, które mogą przyczynić się do zwiększenia zdolności kredytowej.

  • Spłać i zamknij niewielkie kredyty i pożyczki – czasem niewielkie istniejące zobowiązanie sprawia, że bank odrzuci twój wniosek.
  • Zamknij karty kredytowe, z których nie korzystasz. 
  • Ureguluj zaległości podatkowe i składki ZUS. 
  • Jeśli pracujesz na umowie-zlecenie albo o dzieło, postaraj się zmienić tę formę na umowę o pracę. Dla banku taka umowa jest dużo lepszą gwarancją, że będziesz w stanie spłacać raty niż inne umowy. 

O swoją historię kredytową i „porządek” w finansach warto dbać od samego początku. Zaciągane bezmyślnie niewielkie pożyczki czy zwlekanie ze spłatą rat powoduje, że nawet po kilku czy kilkunastu latach bank może odmówić udzielenia kredytu. Więcej na temat kredytów hipotecznych przeczytasz tutaj: https://finanse.rankomat.pl/kredyty/hipoteczne/.

 

Najpopularniejsze

Dodatkowa rekrutacja na Politechnice Wrocławskiej. Są jeszcze wolne miejsca na studiach

Dodatkowa rekrutacja na Politechnice Wrocławskiej. Są jeszcze wolne miejsca na studiach

Politechnika Wrocławska prowadzi dodatkową rekrutację na studia I stopnia. Kandydaci mogą wybierać spośród około 40 kierunków we Wrocławiu oraz w filiach uczelni w Legnicy, Wałbrzychu i Jeleniej Górze.
przeczytaj więcej
Około 400 osób na wieczornym Nightskatingu. Rolkarze przejechali ulicami Wrocławia

Około 400 osób na wieczornym Nightskatingu. Rolkarze przejechali ulicami Wrocławia

Około 400 uczestników wzięło udział w piątkowym Nightskatingu we Wrocławiu. Miłośnicy rolek, wrotek i longboardów pokonali wieczorem trasę prowadzącą przez główne ulice miasta, rozpoczynając i kończąc przejazd przy Narodowym Forum Muzyki.
przeczytaj więcej
Kino plenerowe wraca na Partynice. W weekend dwa bezpłatne seanse pod chmurką

Kino plenerowe wraca na Partynice. W weekend dwa bezpłatne seanse pod chmurką

W najbliższy weekend, 25 i 26 lipca, Wrocławski Tor Wyścigów Konnych – Partynice ponownie zamieni się w plenerowe kino. Tym razem pokazy odbędą się na Padoku Zielonym, gdzie będzie można bezpłatnie obejrzeć filmy „Drama” i „Wielka Warszawska”.
przeczytaj więcej
We Wrocławiu powstaje Uniwersyteckie Centrum Neurologii i Neurochirurgii. „Ekstraklasa w leczeniu udarów”

We Wrocławiu powstaje Uniwersyteckie Centrum Neurologii i Neurochirurgii. „Ekstraklasa w leczeniu udarów”

Według lekarzy to ma być oddział aspirujący do „europejskiej ekstraklasy w leczeniu udarów”. Mowa o Uniwersyteckim Centrum Neurologii i Neurochirurgii, które zostało zawiązane w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym przy ul. Borowskiej. To kolejne działanie w ramach projektu RozwijaMY, który ma poprawić jakość leczenia pacjentów z regionu.
przeczytaj więcej