Raport NIK ws. ścieżek rowerowych we Wrocławiu. Miasto dumne, aktywiści mają inne wnioski
Według urzędników z wrocławskiego magistratu ostatni raport NIK na temat polityki rowerowej polskich miast potwierdza, że w stolicy Dolnego Śląska konsekwentnie realizowane są założenia uchwalonej polityki rowerowej. Z kolei zdaniem rowerowych aktywistów dane z raportu wskazują na to, że mimo hucznych zapowiedzi władz miasta, infrastruktura rowerowa we Wrocławiu wciąż pozostawia wiele do życzenia.
Najwyższa Izba Kontroli zbadała stan infrastruktury rowerowej w kilku największych polskich miastach. Ogólne wnioski z raportu są takie, że mamy sporo do nadrobienia by dogonić rowerową czołówkę Europy czyli kraje takie jak Dania czy Holandia. Kontrolerzy zauważyli jednak, że miasta opracowują dokumenty planistyczne i strategie rowerowego rozwoju, choć jednocześnie krytykują brak wskaźników, które umożliwiałyby monitorowanie założonych celów. NIK zwraca też uwagę na to, że w części miast tworzone są nowe trasy rowerowe, podczas gdy nie dba się w wystarczający sposób o te już działające, przez co ich jakość pozostawia wiele do życzenia.
W przypadku Wrocławia kontrolerzy zauważyli aż 31-procentowy wzrost długości tras rowerowych w ciągu ostatnich 4 lat. Wśród kontrolowanych dziesięciu miast, tylko Kalisz mógł poszczycić się wyższym wskaźnikiem (prawie 52% wzrost), choć należy odnotować że w tym niewielkim wielkopolskim mieście nie było to trudne, bo łączna długość wszystkich dróg rowerowych to 3,74 km. Dla porównania we Wrocławiu pod koniec marca ubiegłego roku długość tras rowerowych wynosiła już ponad 110 km. Dodatkowo w stolicy Dolnego Śląska w tym samym okresie przybyło pasów rowerowych wytyczanych w obrębie jezdni (z 30 km w 2018 do 35 km w 2022) oraz ciągów pieszo-rowerowych (z 188 km do 205 km).
Zdaniem urzędników z wrocławskiego magistratu dane zawarte w raporcie NIK mają potwierdzać, że Wrocław realizuje założenia polityki rowerowej. Urząd miejski w swoim oświadczeniu zaznacza, że poza ujętymi w raporcie drogami rowerowymi, ciągami pieszo-rowerowymi i rowerowymi pasami ruchu, w mieście istnieją też inne trasy „przyjazne rowerzystom”. Urzędnicy szacują ich długość na 1,4 tys. km. Chodzi tu m.in. o kontrapasy i strefy uspokojonego ruchu.
Optymizmu nie podzielają rowerzyści
Optymizmu urzędników nie podziela część aktywistów miejskich i rowerowych. Zaważają oni, że w raporcie NIK znalazły się poważne zastrzeżenia co do jakości istniejących dróg rowerowych czy ich szerokości, a także samej spójności sieci.
– Urząd Miejski często chwali się rosnącą liczbą kilometrów tras rowerowych. Liczby te jednak nie oddają rzeczywistości. Dla wzrostu ruchu rowerowego najważniejsze jest, aby trasy tworzyły spójną sieć oraz były wygodne i komfortowe. Tylko w ten sposób zachęcimy mieszkańców do zmiany środka transportu i przesiadki na rower, na czym zyskają wszyscy niezależnie od tego, jak się poruszają. Właśnie o to chodzi w budowie infrastruktury rowerowej. Jeśli jazda rowerem będzie dłuższa i trudniejsza niż samochodem to zdecyduje się na nią niewiele osób – przekonuje Jakub Nowotarski, prezes Akcji Miasto.
Magistrat też dostrzega i te wnioski. Urszula Jagielnicka z Biura Zrównoważonej Mobilności UM tłumaczy, że wymienione w raporcie ścieżki rowerowe przy ul. Kamiennej, Borowskiej i Komandorskiej są obecnie na liście priorytetowych inwestycji. – Wskazane przez NIK lokalizacje nie stanowią dla nas zaskoczenia, zostały one wpisane jako priorytety realizacyjne w Planie działań rowerowych, który ogłosiliśmy w czerwcu ubiegłego roku. Zatem prace przy modernizacji infrastruktury rowerowej w tych miejscach są już zaplanowane – odpowiada.
Urzędniczka komentuje też wątpliwości dotyczące szerokości pasów rowerowych na jezdniach ulic Piłsudskiego, Małachowskiego, Mickiewicza, Świdnickiej, Skargi czy pl. Orląt Lwowskich. – Sieć tras rowerowych we Wrocławiu i dokumentacje projektowe są przygotowywane w oparciu o wszystkie obowiązujące przepisy. Szerokość pasa ruchu dla rowerów na wszystkich wymienionych ulicach objętych kontrolą, w momencie ich projektowania, była zgodna z przepisami. NIK polecił doprowadzenie szerokości pasów rowerowych na wyżej wymienionych odcinkach do zgodności z najnowszym rozporządzeniem z dnia 22 czerwca 2022. Warto tu zaznaczyć, że nowe przepisy dopuszczają mniejszą szerokość pasów rowerowych w szczególnych sytuacjach (z 1,5 m do 1,2 m) – wylicza Jagielnicka.
Zdaniem Cezarego Grochowskiego z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej to jednak wciąż za mało. Aktywista zwraca uwagę, że drogi rowerowe na alejach Hallera i Wiśniowej, ulicach Klecińskiej i Na Ostatnim Groszu, czy ulicy Borowskiej to realizacje z początku lat 90-tych gdy jeszcze było inne podejście do projektowania infrastruktury rowerowej.
– Trasy te przeważnie są wykonane z betonowej kostki, która zwiększa opory toczenia. Ubytki nawierzchni znacznie utrudniają jazdę po nich. Na skrzyżowaniach występują odgięcia przebiegu, co obniża bezpieczeństwo. Stare trasy zawierają również wąskie i niebezpieczne łuki, na których może dochodzić do kolizji rowerzystów. W skrajni często znajdują się słupy oświetlenia ulicznego lub inne obiekty – tłumaczy Grochowski. – Wbrew przedwyborczym deklaracjom Jacka Sutryka o zwiększeniu wydatków, środki w budżecie rowerowym są ok. dwuipółkrotnie mniejsze niż za rządów Rafała Dutkiewicza. W planie działań do 2030 roku zabrakło najważniejszego czyli tabeli z budżetem i harmonogramem inwestycji do realizacji. W ten sposób szybko nie przebudujemy tras, które są utrudnieniem dla ich użytkowników. Jacek Sutryk chętnie pokazuje się na rowerze, czym denerwuje kierowców, ale ma to niewiele wspólnego z rzeczywistą polityką miasta – dodaje aktywista.
Najpopularniejsze teraz
-
Opel Corsa – miejski samochód, który oferuje znacznie więcej
-
Turów. Co dzieje się z wodą pod kopalnią? Nowe badania otwierają dyskusję o przyszłości kompleksu
-
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony
-
Wielkie Wrocławskie Saunowanie. Tym razem w klimacie Polskiej Biesiady!
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Śląsk przegrał z Koroną. Debiutancki gol Dembelego nie wystarczył. ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ
-
Jeden weekend. Pięć stref. Setki powodów, żeby przyjść. Festiwal Kupuj Świadomie 12-13 września wraca do wrocławskiej Czasoprzestrzeni
-
Trochę więcej zieleni. Małe projekty, które zmieniają Wrocław
-
MPK Wrocław uruchamia licznik wykolejeń. Balawejder: „Chcemy się tym chwalić”
-
Słowa, które mają moc. Rusza kolejna edycja kampanii #HejtOVER we wrocławskich szkołach
-
Duże podwórko, duże potrzeby. Przyszłość kwartału na Ołbinie
-
Trener Ante Simundza przed #ŚLĄKOR: Musimy być skuteczniejsi w polu karnym
-
Jakie części roweru można wymienić podczas wizyty w serwisie?
-
Pomnik z Wrocławia jedzie do Wenecji. Zobaczą go na prestiżowym festiwalu szkła
Najpopularniejsze
Turów. Co dzieje się z wodą pod kopalnią? Nowe badania otwierają dyskusję o przyszłości kompleksu
Podziemny ekran miał ograniczyć odpływ wód w kierunku Czech. Najnowsze dane pokazują, że w jego bezpośrednim sąsiedztwie poziom wód podziemnych w części punktów się podnosi, ale dalej od bariery nadal obserwowane są spadki.
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony
Zakończył się jeden z najtrudniejszych etapów renowacji magistrali wodociągowej na ul. Traugutta we Wrocławiu. MPWiK zakończyło prace na newralgicznym łuku rurociągu znajdującym się na środku skrzyżowania, dzięki czemu inwestycja mogła zejść z kolizji z robotami prowadzonymi przez MPK Wrocław. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, odnowiona magistrala zostanie oddana do użytku w ciągu najbliższych dwóch tygodni.


