Wielkanocne tradycje i wspomnienia - posłuchajcie opowieści wrocławian!

Marta Muraszkowska • 2022-04-15 Wielkanocne tradycje i wspomnienia - posłuchajcie opowieści wrocławian!

Joanna do święcenia zaniesie trzy koszyczki, Agnieszka najbardziej wspomina burę od mamy. Posłuchajcie wielkanocnych opowieści mieszkańców.

Wielka Sobota – dzień, który wśród katolików jest dniem wyciszenia i oczekiwania na zmartwychwstanie Jezusa. A wśród wszystkich – dzień kojarzony ze świeceniem pokarmów. Pytamy wrocławian, zarówno tych mniej jak i bardziej wierzących, o ich wielkanocne zwyczaje.

Trzy koszyczki, świąteczna wędzonka i ochrzan od mamy

Joanna, mama Eli, Daniela i Ani, co roku przygotowuje święconkę razem ze swoimi dziećmi. W tym roku powróci także do swojego rodzinnego zwyczaju.

- Każde dziecko będzie mieć swój koszyczek. U nas wkłada się do niego tylko jajka, kiełbaskę, bułkę, chrzan (korzeń) i sól. Co roku w lany poniedziałek idziemy do zoo. Tak było odkąd pamiętam. Mieliśmy kilka lat przerwy, bo dzieci były małe, ale w tym roku wrócimy do tej tradycji.

Anna jest nauczycielką w szkole podstawowej. Pochodzi z Lubelszczyzny i ciągle pamięta o symbolice pokarmów, które wkłada do koszyka.

- Jak powinna wyglądać idealna święconka? Koszyk wielkanocny to część tradycji świąt wielkanocnych. Każdy produkt i pokarm, który wkładamy do koszyczka, ma swoja symbolikę. W moim domu rodzinnym zawsze w koszyczku wielkanocnym znajdują się: jajka - znak odradzającego się życia, baranek - znak zwycięstwa życia nad śmiercią, wędzonka: kiełbasa i boczek - symbol dostatku, pieprz i sól, symbol oczyszczenia, chleb - ciało Chrystusa, a także chrzan - symbol siły fizycznej.

O swoich dziecinnych, wielkanocnych przygodach opowiada także Agnieszka, która do zadania święcenia pokarmów podeszła bardzo ambitnie, co nie spodobało się jej mamie.

- W koszyczku u nas były jajka gotowane w cebuli dla bordowego koloru skorupki, piętką chleba, sól i pieprz, kawałek kiełbaski, kawałek ciasta. Oczywiście koszyczek był udekorowany bukszpanem. Moim kościołem „,rejonowym” był kościół św Ducha na Bardzkiej. Pewnej Wielkanocy mama jak zawsze wysłała mnie z koszyczkiem. Ja, jak to dziecko, zamiast iść prosto do kościoła na chwilę zatrzymałam się na podwórku. Oczywiście nie zdążyłam na ostatnie świecenie i siedziałam w kościele do 18 czekając na jakąkolwiek mszę, by ksiądz pokropił mi koszyczek. Ależ ochrzan od mamuśki dostałam!

Goście z Ukrainy święta obchodzą tydzień później - ale podobnie

W Kościele Prawosławnym Wielkanoc obchodzi się tydzień później - Niedziela Zmartwychwstania przypada na 24 kwietnia. Na Ukrainie pokarmy święci się w niedzielny poranek. Co znajduje się w koszyczku? Opowiada Olena, która od kilku lat mieszka w Polsce.

- Dzień przed Wielkanocą mieliśmy zawsze przygotowania: malowaliśmy jajka (np. cebulą), malujemy je w różne wzorki. A o 4 rano chodziliśmy całą rodziną do cerkwi świecić jajka, kiełbasę, sól, wodę Później mieliśmy wspólne rodzinne śniadanie. Nie wiem czy tak się robi w Polsce, ale na Ukrainie jest taka zabawa w bitwę jajkami. Jest bardzo fajnie i wesoło.

O wielkanocne zwyczaje spytaliśmy także Bartosza Senderka, redaktora naczelnego naszego portalu. Deklaruje, że zaniesie jutro pokarmy do święcenia.

- Co roku mój koszyczek wygląda podobnie, ale jak będę miał kiedyś wątpliwości to ściągę znajdę na portalu wroclife.pl. Przy okazji chciałbym życzyć naszym czytelnikom Wesołych Świąt!

Najpopularniejsze

Nad Odrę nie tylko na spacer. W Marinie Kleczków można spędzić także muzyczny wieczór

Nad Odrę nie tylko na spacer. W Marinie Kleczków można spędzić także muzyczny wieczór

Od kilku lat widzimy ponowną tendencję do powrotu miasta nad rzekę. Nadodrzańskie wały to nie tylko miejsce do spacerów i przejażdżek rowerowych, ale to też przestrzenie, które popołudniami zaczynają tętnić życiem. Niezobowiązująca atmosfera, gwar i muzyka pozwalają oderwać się od codzienności. Marina Kleczków również zaprasza na ciekawe wydarzenia kulturalne i rozrywkowe.
przeczytaj więcej
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru

Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru

Umówmy się: Polanica-Zdrój to nie Sopot, nie ma tu rozmachu Krynicy, a widoki nie zapierają tchu w piersiach tak jak w Karkonoszach. I bardzo dobrze. Ta leżąca u stóp Gór Stołowych i Bystrzyckich miejscowość wygrywa właśnie tym, że nie próbuje nikogo oszołomić. W niewymuszony sposób jest kameralna, czysta i spokojna. Bywalcy, którzy zaglądają tu regularnie, doskonale wiedzą, że choć w Polsce znajdziemy miejsca bardziej spektakularne, to Polanica ma w sobie nonszalancję i grację, których trudno szukać gdzie indziej.
przeczytaj więcej
Mieszkańcy Wrocławia mogą ponownie ubiegać się o najem mieszkania w ramach Społecznej Agencji Najmu

Mieszkańcy Wrocławia mogą ponownie ubiegać się o najem mieszkania w ramach Społecznej Agencji Najmu

Mieszkańcy Wrocławia mają szansę na stabilne i tańsze mieszkania. Urząd Miejski we Wrocławiu oraz Fundacja Inicjowania Rozwoju Społecznego ogłosiły nowy nabór wniosków dla osób chętnych do najmu mieszkań w ramach Społecznej Agencji Najmu (SAN).
przeczytaj więcej
Zielony ring wokół Starego Miasta wreszcie spójny. Nowe przejście przy Bastionie Sakwowym otwarte!

Zielony ring wokół Starego Miasta wreszcie spójny. Nowe przejście przy Bastionie Sakwowym otwarte!

Mamy dobrą wiadomość dla wszystkich spacerowiczów i rowerzystów. Połączenie pieszo-rowerowe na Promenadzie Staromiejskiej, tuż przy odrestaurowanym Bastionie Sakwowym, działa już w pełnym zakresie. Charakterystyczne, biało-czerwone malowanie nowego przejazdu widać już z daleka, sygnalizując domknięcie jednej z najważniejszych tras rekreacyjnych w centrum Wrocławia.
przeczytaj więcej