Kijów został miastem partnerskim Wrocławia. „To miasto, któremu chcemy i gotowi jesteśmy pomagać”

Bartosz Senderek • 2023-03-15 Kijów został miastem partnerskim Wrocławia. „To miasto, któremu chcemy i gotowi jesteśmy pomagać”

Od środy Wrocław i ukraiński Kijów formalnie są już miastami partnerskimi. Umowa zakłada współpracę m.in. na polach ekonomi, nauki, turystyki i kultury, ale w obecnej sytuacji ma wiązać się też z pomocą ogarniętej wojną Ukrainie. – Przyjaciół nie zostawia się w biedzie – zadeklarował prezydent Sutryk. Z kolei mer Kijowa Witalij Kliczko podkreślał, że dzięki wsparciu Polaków, mieszkańcom jego miasta udało się przetrwać zimę i stać się wzorem dla innych ukraińskich miast.

Wrocław od 2001 roku jest już miastem partnerskim Lwowa, teraz do grona 15 miast partnerskich stolicy Dolnego Śląska dołącza też drugie ukraińskie miasto, a zarazem stolica tego kraju – Kijów. Umowa o partnerstwie ma sprzyjać współpracy naukowej, kulturalnej, biznesowej i turystycznej obu miast, a także wzajemnej pomocy w kryzysowych sytuacjach.

Na uroczystość podpisania umowy przyjechali m.in. radni miejscy z Kijowa z przewodniczącym Wołodymyrem Bondarenko na czele, Konsul Generalny Ukrainy we Wrocławiu Jurij Tokar, a z zebranymi przez internet połączył się mer Kijowa Witalij Kliczko.

– Witam gości z Kijowa, którzy właściwie przemierzyli drogę z „domu do domu”. Dzisiaj w sytuacji pełnoskalowej wojny w Ukrainie, Wrocław stał się drugim domem Ukrainek i Ukraińców, którzy przyjechali do nas, dzisiaj razem z nami budują wspólnotę wrocławianek i wrocławian, a którzy, bardzo mocno w to wierzę, po zakończeniu działań wojennych będą mogli wrócić do swojego pierwszego domu – mówił podczas wspólnej uroczystości prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, podkreślając że wiele osób, które zamieszkało w stolicy Dolnego Śląska pochodzi z Kijowa i obwodu kijowskiego.

Prezydent podkreślał, że przed wojną we Wrocławiu mieszkało blisko 100 tys. Ukraińców, a od ubiegłego roku liczba ta się podwoiła. Podkreślił też, że wrocławianie, działające w mieście organizacje pozarządowe oraz urzędy różnych szczebli, natychmiast ruszyli na pomoc swoim wschodnim sąsiadom w momencie wybuchu wojny, co przełożyło się na bezkonfliktowe budowanie społeczności Wrocławia.

Jacek Sutryk podkreślał też, że Wrocław już od kilku lat, bez formalnego partnerstwa, współpracuje z Kijowem, a prezydent tuż przed wybuchem wojny osobiście odwiedził to miasto, by wymienić się doświadczeniami z merem Kliczko. – Wówczas nikt z nas nie przypuszczał, że te relacje i kontakty zostaną zaburzone poprzez wybuch pełnoskalowej wojny. Wtedy rozmawialiśmy o partnerstwie, które miałoby się opierać o współpracę gospodarczą, ekonomiczną, pomiędzy szkołami i uczelniami wyższymi. Wojna jednak to wszystko zmieniła i dzisiaj Kijów traktujemy także, jak to miasto, któremu chcemy i gotowi jesteśmy pomagać – zadeklarował prezydent Wrocławia.

Mer Kijowa Witalij Kliczko również podkreślał swoje dobre stosunki z prezydentem Wrocławia i dziękował za okazaną obywatelom Ukrainy pomoc. – Dziękuję za całą pomoc Polski. Generatory, któte od państwa otrzymaliśmy pozwoliły przetrwać nam zimę. Tej pomocy nigdy nie zapomnimy. Ta pomoc jest krytyczna i niezwykle potrzebna dla naszego miasta – mówił mer Kijowa. – Miasto Kijów to stolica i serce kraju, co ma również symboliczne znaczenie. Kijów obecnie pozostaje celem agresora. Przez miasto nie przebiega linia frontu, ale prawe 800 budynków zostało zniszczone m.in. przez rosyjskie drony kamikadze. W tym 417 budynków mieszkalnych, w których mieszkali cywile. W trakcie ataków zabito 1,6 tys. osób, w tym 5 dzieci. Te wszystkie ataki skierowane są przede wszystkim w infrastrukturę krytyczną miasta. Rosjanie chcieli zostawić nas bez światła i ciepła, ale mimo tych wszystkich prób, dzięki wsparciu naszych przyjaciół, dalej walczymy, a nasze miasto jest wzorem dla innych miast – relacjonował Kliczko, który przekonywał, że Ukraińcy walczą o bezpieczeństwo nie tylko swoje, ale też i Polaków czy Krajów Bałtyckich, a także wschodniej części Niemiec, które wchodziły w strefę wpływów Związku Radzieckiego.

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej