Wrocław uważa, że Orlen zawyżył ceny dla MPK o 1 mln zł. Koncern odpowiada: Sami wybrali naszą ofertę
Władze Wrocławia i MPK są niezadowolone z rachunku, jaki PKN Orlen wystawił w grudniu za dostarczanie paliwa do miejskich autobusów. Urzędnicy twierdzą, że koncern paliwowy zawyżył kwotę o 1 mln zł i zamierzają domagać się jej zwrotu w sądzie. Przedstawiciele Orlenu odpowiadają, że rozliczenia są zgodne z warunkami ogłoszonego przez MPK przetargu, a przewoźnik sam zdecydował się na wybór Orlenu, mimo że miało inne propozycje.
– Nie mamy dobrych wieści dla Orlenu - ogłosił w środę rano wiceprezydent Wrocławia Jakub Mazur, który zapowiedział, że spółka paliwowa zostanie pozwana do sądu za sztuczne zawyżnie cen paliw. – Wczoraj miała miejsce konferencja prasowa, na której zarząd Orlenu opowiadał o planach ekspansji, wynikach za ostatni kwartał, a przypomnę, że to jest ponad 8 mld zł zysku, o tym, że chce płacić dywidendę w wysokości 4 zł od akcji, a później ją podnosić. To wszystko, szczególnie w ostatnim kwartale jest finansowanie z pieniędzy m.in. naszej spółki czyli mieszkańców Wrocławia – grzmiał wiceprezydent.
Wrocławscy urzędnicy uważają, że miasto za paliwo powinno płacić nie według kwot z krajowego cennika Orlenu, a po cenach kursów na światowych giełdach. Takie rozwiązanie we Wrocławiu funkcjonowało do listopada ubiegłego roku, kiedy to MPK miało ważna umowę z Lotosem. Według wyliczeń wiceprezydenta Mazura w grudniu czyli pierwszym roku obowiązywania nowej umowy z Orlenem miasto na paliwo wydało o 1 mln zł więcej, niż gdyby rozliczenia były realizowane według proponowanego przez miasto rozwiązania.
Podczas środowej konferencji prasowej przedstawiciele Urzędu Miejskiego Wrocławia zapowiedzieli, że MPK złoży pozew sądowy przeciwko Orlenowi i będzie domagać się 1 mln zł odszkodowania za ich zdaniem zawyżanie cen paliw.
– 4 stycznia spółka złożyła wniosek do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z prośbą o wszczęcie postępowania wyjaśniającego. Nie przypisujemy sobie aż takiej sprawczości, niemniej następnego dnia prezes UOKiK ogłosił, że wszczyna postępowanie. Minął już ponad miesiąc, a my nie mamy informacji, co w tym postępowaniu się dzieje. Zdecydowaliśmy się więc podjąć kolejne kroki i skorzystać z prawa dochodzenia roszczeń z tytułu naruszenia prawa konkurencji – wyjaśniła mec. Małgorzata Ludwik, reprezentująca wrocławskie MPK.
MPK nie musiało wybierać Orlenu
Przypomnijmy, że do zmiany dostawcy oleju napędowego do wrocławskich autobusów doszło pod koniec ubiegłego roku. Po rozwiązaniu poprzedniej umowy przez Lotos, MPK ogłosiło przetarg w którym cena paliw sprzedawanych miejskiemu przewoźnikowi miała być ustalana na podstawie stawek z giełd międzynarodowych. Konkurs ten zakończył się unieważnieniem, bo taki model rozliczeń nie interesował żadnego z dostawców. W kolejnym przetargu, gdzie pod uwagę brano już ceny na rynku krajowym wystartowały trzy podmioty, z których MPK wybrało Orlen (oferty złożyły też Lotos i spółka Unimot z Krakowa).
Władze PKN Orlen zarzuty przedstawicieli wrocławskiego magistratu i MPK zarówno o zawyżanie cen, jak i monopolistyczną pozycję Orlenu uważają za bezpodstawne. – Przypominamy, że to samo MPK wybrało Orlen jako dostawcę paliwa. W Polsce działa kilka firm sprzedających paliwa dużym odbiorcom, w tym miejskim przedsiębiorstwom autobusowym. Firmy te rywalizują ze sobą m.in. oferując klientom atrakcyjne rabaty. Rynek jest zatem konkurencyjny a MPK Wrocław wybierając ofertę spółki z Grupy Orlen uznało tę ofertę za najatrakcyjniejszą – czytamy w oświadczeniu przesłanym nam przez biuro prasowe Orlenu.
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach
-
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
-
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
-
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?
-
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła
-
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch
-
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć
-
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
-
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny”
-
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Student Day na Partynicach. Wyścigi konne w klimacie Dzikiego Zachodu
Najpopularniejsze
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach
Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.

