NIK o wrocławskim szpitalu tymczasowym: przepłacona samowola budowlana
Najwyższa Izba Kontroli w poniedziałek opublikowała raport ws. wrocławskiego szpitala tymczasowego, który w szczycie epidemii COVID-19 działał przy ulicy Rakietowej we Wrocławiu. Kontrolerzy twierdzą, że służby wojewody dopuścił się szeregu nieprawidłowości i niegospodarności. Urzędnicy przekonują, że kontrolerzy nie uwzględnili stanu wyższej konieczności.
Przypomnijmy, że szpital tymczasowy we Wrocławiu był jedną z placówek powstałych z myślą o leczeniu osób chorych na COVID-19. Placówka miała zapewnić w mieście nawet 450 dodatkowych miejsc dla pacjentów zakaźnych.
Koszt przystosowania kompleksu hotelowo-konferencyjnego, późniejsze funkcjonowanie szpitala oraz koszt przywrócenia obiektu do pierwotnej funkcji, według kontrolerów NIK, kosztował łącznie prawie 79,4 mln zł.
Kontrola NIK wykazała nieprawidłowości
Funkcjonariusze Izby twierdzą, że odpowiedzialny za inwestycję wojewoda dolnośląski nie przeprowadził odpowiednich analiz, które miałby wskazywać, że lokalizacja na prywatnej działce przy ul. Rakietowej najlepiej nadawała się na tego typu placówkę. Zdaniem NIK wojewoda miał dopuścić się też niegospodarności wynajmując od właściciela hotelu większą liczbę pokoi, niż faktycznie została wykorzystana podczas pracy szpitala. Według wyliczeń kontrolerów, chodzi o wydanie ponad 1,2 mln zł na powierzchnie, których nigdy nie wykorzystano. Zdaniem NIK o 11 mln zł z kolei zawyżone miały zostać koszty budowy, co miało wynikać z zaakceptowania przez władze ofert, których ceny odbiegały od średnich stawek rynkowych z tamtego okresu.
NIK zarzuca też wojewodzie samowolę budowlaną, bo jak zauważyli kontrolerzy prace związane z budową szpitala tymczasowego odbyły się między 5 września a 29 listopada 2020 r., kiedy to na kilka tygodni zawieszone było obowiązywanie przepisów, które z uwagi na epidemię liberalizowały prawo budowlane.
Kontrolerzy wskazali też na brak zapewnienia odpowiedniej ochrony przeciwpożarowej, a także uznali że inwestycja prowadzona była w sposób chaotyczny. Zdaniem NIK nieprawidłowości związane z inwestycją mogły kosztować polskich podatników 26,7 mln zł.
Wojewoda tłumaczy, że działał w stanie wyższej konieczności
Po publikacji wyników kontroli, na stronie Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego ukazało się oświadczenie, w którym urzędnicy w odpowiedzi na publikację Onetu, który jako pierwszy pisał o wynikach kontroli NIK, tłumaczą m.in. że wskazane przez NIK niedociągnięcia są efektem działania w stanie wyższej konieczności, a uruchomienie szpitala tymczasowego było szansą na uratowanie życia wielu osób, w czasie gdy w kraju doszło do kryzysu związanego z brakiem miejsc w szpitalach, absencją lekarzy czy problemami z dostępem do tlenu medycznego.
– Jesienią 2020 r., kiedy podejmowane były kluczowe decyzje dotyczące budowy szpitali tymczasowych, obserwowaliśmy drastyczny wzrost zachorowań względem pierwszej fali pandemii. Co więcej, to na Dolnym Śląsku dynamika wzrostu zachorowań była największa w Polsce. Rosły statystyki umierających w konsekwencji zakażenia COVID-19, a wciąż brak było skutecznych metod leczenia i - co najważniejsze – brak szczepionki oraz bezprecedensowa absencja lekarzy. Ograniczona była też dostępność do tlenu, zwłaszcza przy stosowaniu najbardziej skutecznej metody tzw. high flow. Presja ciążąca w tamtym czasie na osobach podejmujących decyzje była ogromna. Okazało się jednak, że działania rządu, w tym wojewodów, były skuteczne – napisano na stronie internetowej urzędu wojewody.
foto głowne: fot. mat. prasowe USK we Wrocławiu
Najpopularniejsze teraz
-
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
-
Ponad 2700 osób pobiegło w pierwszej edycji NightWave
-
SUGranty 2026: 16 wrocławskich szkół zamieni pomysły uczniów w nowe przestrzenie
-
Studenci sprawdzają, jakie bakterie zostają w autobusach i tramwajach MPK
-
Tłumy na Student Day na Partynicach. Wyścigi w klimacie Dzikiego Zachodu
-
Na Brochowie powstanie 200 mieszkań TBS. Ruszyła budowa
-
Noc Bibliotek 2026 we Wrocławiu: książki po zmroku, escape room i nocowanie między regałami
-
Woda a moda. Październik w Hydropolis pod znakiem mody cyrkularnej i świadomych wyborów
-
Kim jest typowy wrocławianin? Co pokazuje Wrocławska Diagnoza Społeczna 2025?
-
Nowe kierunki, nowe inwestycje. UMW rozpoczyna rok akademicki
-
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
-
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła
-
Beże i brązy nie muszą być nudne! Jak ciekawie wkomponować je do swojego wnętrza?
-
Jaki golf męski sprawdzi się na jesień? 5 wzorów, kolorów i fasonów, na które warto zwrócić uwagę
-
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
Najpopularniejsze
Ponad 2700 osób pobiegło w pierwszej edycji NightWave
W sobotni wieczór w rejonie Tarczyński Arena Wrocław odbyła się pierwsza edycja biegu NightWave powered by Decathlon. Uczestnicy rywalizowali na dystansach 5 i 10 km. Łącznie oba biegi ukończyło 2767 osób.
SUGranty 2026: 16 wrocławskich szkół zamieni pomysły uczniów w nowe przestrzenie
Wyobraźmy sobie szkolny korytarz z pufami, planszówkami i regałem pełnym książek. Albo salę, w której na przerwie zamiast ekranu telefonu jest gitara i mikrofon. We wrocławskich podstawówkach takie miejsca zaczną powstawać dzięki SUGrantom. To miejski konkurs, w którym uczniowie sami wymyślają, co warto zmienić, stworzyć lub zorganizować w swojej szkole.

