Moja ulica murem zjednoczona
Jak pisał Walter Gropius, architektura sama z siebie nie stworzy atmosfery sąsiedzkiej życzliwości, ale może zapewnić ku temu sprzyjające warunki. Idąc tym tropem, Nikola Salacz i Ola Podlejska planują zaprzyjaźnić mieszkańców Placu Grunwaldzkiego nie tylko z otaczającą ich przestrzenią, ale i... ze sobą nawzajem. A mają na to kilka różnych pomysłów.
Rozmowa z Nikolą Salacz i Aleksandrą Podlejską
wrocławskimi studentkami, organizatorkami projektu KTO TU MIESZKA? Ludzie w architekturze Placu Grunwaldzkiego, wspieranego przez Pracownię Wspólnie.euRozpoczynacie właśnie projekt KTO TU MIESZKA? Ludzie w architekturze Placu Grunwaldzkiego. Zapytam przewrotnie: czy to spis mieszkańców osiedla?
Ola: Nie, nie jest to spis ludności, mamy inny cel. Obie interesujemy się architekturą, która jest wyjątkową sztuką. Nie powstaje sama dla siebie, ale dla ludzi – to dla nich jest tworzona i powinna zapewniać im jak najlepsze samopoczucie.
Nikola: Dlatego w naszym projekcie skupiamy się nie tylko na architekturze, jej funkcjonalności i estetyce, ale interesują nas także ludzie i ich emocje w przestrzeni. Plac Grunwaldzki stał się dla nas ogromną inspiracją. Jest to miejsce nam bliskie i bardzo unikatowe pod względem mieszania się stylów w architekturze.
Czy przestrzeń, w której mieszkamy, jest ważna?
Ola: Codziennie budzimy się i idziemy spać w jakiejś przestrzeni. W czasie pandemii jeszcze bardziej zbliżyliśmy się do naszych czterech ścian, które stały się dla wielu miejscem pracy i nauki. Mieszkanie to także przestrzeń rozrywki: czasem zmienia się w kino, innym razem w restaurację. Przeżywamy tu radości i rozterki, spędzamy dużą część swojego życia, dlatego kluczowe jest to, żeby miejsce oddziaływało na nas pozytywnie. Trudno żyje się w czterech ścianach, których nie lubimy. Co więcej, ważna jest też najbliższa okolica – widok zza okna, bliskość zieleni – wszystko to, co sprawia, że czujemy się dobrze i chcemy w tej naszej przestrzeni przebywać.
Nikola: Warto dodać, że otaczająca nas architektura dynamicznie się zmienia. Często nie mamy na to wpływu, ale uważam za niezwykle istotne, by mieszkańcy mieli możliwość zabierania głosu i decydowania o tym, w jaki sposób planowane są kolejne zmiany i projekty miejskie. Myślę, że częstsze angażowanie społeczności w opracowywanie planów na przyszłość, pytanie ich o samopoczucie mogą wiele zmienić. Będzie żyło nam się przyjemniej, a jednocześnie wzrośnie w nas poczucie wspólnoty. Dlatego w projekcie interesujemy się nie tylko wspomnieniami i skojarzeniami mieszkańców z ich domem, ale pytamy także o ich emocje.
Według was, architektura może łączyć ludzi?
Ola: Myślę, że wręcz powinna. Spotykamy się z architekturą na każdym kroku. Jest nią nie tylko nasz dom, ale i szkoła, sklep, kawiarnia, wszystkie miejsca, do których codziennie się udajemy. Również spacerując po mieście czy spiesząc się do tramwaju, jesteśmy otoczeni przez budynki, którymi w pewien sposób dzielimy się z innymi. Dlatego warto zastanowić się, jak czujemy się w naszym mieście, w mieszkaniu, a także pomyśleć, co na to wpływa i czy inni czują się podobnie. Może warto po prostu dbać razem o wspólne dobro?
Skąd pomysł na projekt?
Ola: Studiuję historię sztuki i w tym roku piszę licencjat o architekturze i urbanistyce. Plac Grunwaldzki jest dla mnie wyjątkowym miejscem we Wrocławiu, dlatego chciałam zająć się jego architekturą.
Nikola: Ja z kolei, studiując projektowanie komunikacji, także poruszam w licencjacie kwestie związane z przestrzenią miejską oraz społecznością osiedlową. Razem z Olą poznałyśmy się na spotkaniu online Plac Grunwaldzki OD_NOWA, podczas którego dzieliliśmy się naszymi pomysłami na działania w przestrzeni osiedla. Okazało się, że dzięki połączeniu naszych pomysłów możemy wspólnie zrealizować projekt skierowany do mieszkańców, a przy okazji rozwijać siebie i miło spędzać czas.
Ola: Potem umawiałyśmy się z Nikolą na Zoomie, tworzyłyśmy tę naszą wizję, wymyślałyśmy kolejne działania, nazwę, aż w końcu złożyłyśmy wniosek, który doprowadził nas tutaj.
Wasza inicjatywa jest bardzo rozbudowana.
Nikola: Przygotowałyśmy wiele aktywności dla mieszkańców osiedla, ale także dla sympatyków Placu Grunwaldzkiego z innych rejonów miasta. Chcemy pokazać, że Grunwald jest miejscem przyjemnym, towarzyskim i wszyscy są tu mile widziani! Nasze działania rozpoczęłyśmy od promocji projektu w social mediach: na Facebooku oraz Instagramie. Działając wirtualnie, będziemy nie tylko promować wydarzenia, ale przede wszystkim wrzucać ciekawostki o Placu Grunwaldzkim, a także o wybranych przez nas budynkach, które ukazują zróżnicowany charakter tego miejsca.
Kiedy będą pierwsze eventy?
Nikola: 9 lipca startuje nasz podcast, w którym rozmawiamy z mieszkańcami, ale także zapraszamy gości do debaty o architekturze oraz jej odczuwaniu. Będzie to seria kilkuodcinkowa, towarzysząca równolegle działaniom w przestrzeni. Pierwszy event pt. POZNAJMY SIĘ NA GRUNWALDZIE zaplanowany jest na 24 lipca. Architektka Joanna Majczyk zapozna nas nie tylko z historią Placu. Pojawi się także miśko fu z Radia LUZ, która muzycznie umili nam czas, ale będzie to także przestrzeń do otwartej debaty i podzielenia się swoimi historiami z Grunwaldu! Zaplanowałyśmy także cykl warsztatów kreatywno-edukacyjnych z dziedziny historii sztuki z opowieścią o elementach architektury i tworzeniem własnego budynku na papierze. Poprowadzi je Ola 31 lipca oraz 14 sierpnia. Przestrzeń dla tych wydarzeń udostępnia nam nasz partner, Plac Grunwaldzki OD_NOWA. Nie zabraknie także osiedlowego spaceru śladem budynków, które odkrywamy w ramach KTO TU MIESZKA? Spacer odbędzie się 8 sierpnia i poprowadzi go Krzysztof Ziental. Wszystkie szczegółowe informacje można znaleźć na naszych portalach społecznościowych, a także na plakatach, które zaczniemy rozwieszać od początku lipca.
Dlaczego wybrałyście Plac Grunwaldzki?
Ola: Ja co prawda nie mieszkam na tym osiedlu, a mój instytut znajduje się na Szewskiej, ale odkąd przyjechałam do Wrocławia, coś przyciągało mnie na Plac Grunwaldzki. Mam tutaj dość blisko z mieszkania i zawsze, gdy chciałam wybrać się na spacer, to jakimś magicznym trafem kończyłam na Placu Grunwaldzkim. Na pewno słynne sedesowce mają magnetyczną siłę przyciągania, ale urzeka też bliskość Odry, Wybrzeże Wyspiańskiego, po którym z przyjemnością się spaceruje, zerkając przy okazji na postmodernistyczne szaleństwo budynku pod numerem 36, czy Most Zwierzyniecki, z którego już tylko chwila do Pawilonu Czterech Kopuł i Hali Stulecia, także niezmiennie mnie fascynujących.
Najpopularniejsze teraz
-
Zanieczyszczona woda w Odrze – wszystko co musisz wiedzieć!
-
Wielka inwestycja w Miękini. Tajwańczycy zamiast Intela
-
Nowa szkoła we Wrocławiu gotowa na przejęcie uczniów. Pierwszy dzwonek 2 września [ZDJĘCIA]
-
Nowe oszustwo we Wrocławiu: „na zostanie aktorem filmowym”. Nie wysyłajcie im nagich zdjęć!
-
Skażenie Odry. Czy na wrocławskich kąpieliskach można się bezpiecznie kąpać?
-
Nowy system kaucyjny coraz bliżej! Czy we Wrocławiu gdzieś oddamy już butelki w butelkomatach?
-
Przy ul. Zwycięskiej i Ołtaszyńskiej tereny nie dla deweloperów. Powstanie park.
-
Ile kosztuje zgrzewka wody? Jak wybrać najlepszą?
-
Święto Wrocławia 2026. Hanna Suchocka Honorową Obywatelką Wrocławia
-
Wrocław zaprasza nad wodę. Miejskie kąpieliska gotowe na sezon 2026
-
Umowa podpisana! Tak będzie wyglądać najdroższa szkoła w historii Wrocławia [WIZUALIZACJE]
-
Niebawem rusza remont torowiska na ul. Trzebnickiej
-
UOKiK grozi Biedronce wysokimi karami. Chodzi o promocje i „pomarańczowe ceny”
-
Pierwsze elektryczne Mercedesy eCitaro dotarły do Wrocławia. MPK zamówiło kolejne 20 autobusów
-
Ponad 650 mieszkań na wynajem. SIM Wrocław szykuje inwestycję na Wojszycach
Najpopularniejsze
Wielka inwestycja w Miękini. Tajwańczycy zamiast Intela
Miękinia pod Wrocławiem stanie się nowym centrum zaawansowanych technologii. Podczas Taiwan Expo 2026 w Warszawie strona tajwańska zdecydowała, że właśnie tam powstanie Tajwański Park Technologiczny, który zostanie zlokalizowany na terenach przygotowanych wcześniej pod inwestycję Intela.
Nowa szkoła we Wrocławiu gotowa na przejęcie uczniów. Pierwszy dzwonek 2 września [ZDJĘCIA]
2 września funkcjonowanie rozpocznie nowy Zespół Szkolno-Przedszkolny przy ul. Cynamonowej na Lipie Piotrowskiej. Docelowo uczyć się ma tam 1200 dzieci.

