Postacie w krwistoczerwonych strojach na wrocławskim Rynku. O co im chodziło? [ZDJĘCIA]
W miniony weekend na wrocławskim Rynku można było spotkać przyciągający wzrost pochód kilku osób ubranych w charakterystyczne czerwone stroje. Kolor ich ubrań miał symbolizować krew, ogień, wściekłości bunt młodych aktywistów.
„Przemarsz czerwonych wdów” to kolejna już akcja XR Youth, młodzieżowego odłamu międzynarodowej organizacji Extinction Rebellion, która podejmuje często kontrowersyjne środki protestu w celu promowania swoich proekologicznych postulatów.
„Czerwone wdowy” wyszły na ulice Wrocławia by zwrócić uwagę na głośny niedawno problem śnięcia ryb w Odrze. Zdaniem aktywistów po tamtych wydarzeniach rzeka „umara”, za co obwiniają polityków partii rządzącej.
– Wszyscy zostaliśmy po niej wdowami. Zabrano nam miejsce wypoczynku i regeneracji. Ludzie boją się wyjść nad rzekę z dzieckiem, w obawie o zatrucie. Wiele wskazuje na to, że przyczyną była niekompetencja PiS. Nim się temat zdążył wyjaśnić, został wygaszony przez rząd. To ich typowa droga ucieczki od problemu niszczenia polskiego środowiska – komentuje Mikołaj, jeden z aktywistów XR Youth.
Działaczy ugrupowania nie przekonuje opublikowany pod koniec września raport, w którym ujawniono, że za masowe śnięcie ryb odpowiada wystąpienie „algi złotej”, która jest toksyczna dla organizmów wodnych.
Zdaniem aktywistów w dokumencie wskazano jedynie, że problemem był zakwit glonów, bez wskazywania, w jaki sposób glony te znalazły się w wodzie. Według niektórych źródeł powodem występowania „algi złotej” jest wysokie zasolenie wód m.in. z kopalni i terenów przemysłowych. Weekendowa manifestacja miała być też wyrazem wsparcia dla inicjatywy nadania Odrze osobowości prawnej, o co wnioskują m.in. niektórzy polscy celebryci.
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach
-
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
-
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
-
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?
-
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła
-
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch
-
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
-
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć
-
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny”
-
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Student Day na Partynicach. Wyścigi konne w klimacie Dzikiego Zachodu
Najpopularniejsze
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.


