Wrocław: Miasto zleca wymianę 5 wind na rondzie Reagana. Aktywiści uważają, że nie należy za to płacić z budżetu
Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta otworzył na początku tego tygodnia oferty w przetargu na wymianę wind w przejściu podziemnym pod rondem Reagana. Miasto planowało wymianę 5 dźwigów, które umożliwiają skorzystanie z przejścia podziemnego przez osoby z niepełnosprawnościami. Inwestycję krytykuje Akcja Miasto, która uważa, że wind w tym miejscu w ogóle nie powinno być.
Obecne windy w przejściu podziemnym pod rondem Reagana działają od przebudowy placu Grunwaldzkiego czyli 2008 roku. Dźwigi po 14 latach są już mocno zużyte i dość często się psują, co uniemożliwia korzystanie z nich. Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta podjął decyzję o ich wymianie.
W ubiegły poniedziałek otwarto oferty przetargowe na wymianę dźwigów. Procedura obejmuje montaż pięciu całkowicie nowych, automatycznych wind i udzielenie pięcioletniej gwarancji na nie. Do przetargu stanęła tylko jedna firma: Liftprojekt Inżynieria Dźwigowa Paweł Rafalik z Ostrowi Mazowieckiej, która wyceniła prace na 1,439 mln zł. To suma znacznie przewyższająca kwotę 600 tys. zł za jaką miasto planowało przeprowadzić tę inwestycję. Na razie oferta formalnie wciąż jest brana pod uwagę, jednak z uwagi na ponad dwukrotne przekroczenie zakładanej kwoty można powiedzieć, że inwestycja staje pod dużym znakiem zapytania.
Aktywiści: Miasto nie powinno za to płacić
Tymczasem miejscy aktywiści krytykują remont i uważają, że miasto w ogóle nie powinno ponosić kosztów wymiany dźwigów. Działacze proponują, by magistrat przerzucił koszy wymiany wind na właściciela Pasażu Grunwaldzkiego, a jeżeli ten podmiot nie będzie zainteresowany inwestycją, całkowicie je zlikwidował.
– Powiedzmy sobie szczerze: tych wind w ogóle nie powinno być, bo to wielki węzeł przesiadkowy, więc od początku powinien być zaprojektowany pod pasażerów transportu zbiorowego (tj. bez przejścia podziemnego)! Urząd lata temu zdecydował inaczej - zgodził się na przejście podziemne i wymazał przejścia dla pieszych z projektu. A to wszystko dlatego, aby ludzie chętniej wchodzili do centrum handlowego – uważają działacze Akcji Miasto.
Przypomnijmy, że postulat aktywistów, by ruch pieszych odbywał się na powierzchni ronda został spełniony w 2016 roku, kiedy to otwarto tu naziemne przejścia dla pieszych, a przejście podziemne stało się wyłącznie alternatywą dla osób, które chcą wydostać się z peronów przystankowych bez czekania na światłach.
Podobną przebudowę przeprowadzono też w przypadku Przejścia Świdnickiego, które po zwężeniu stało się wyłącznie alternatywą dla przejść naziemnych (tu zlikwidowano nawet dojścia do peronów przystankowych). Kolejnym przejściem podziemnym o którego wyburzenie wnioskowali społecznicy jest Przejście Słodowe przy skrzyżowaniu Oławskiej i Piotra Skargi, które jakiś czas temu zostało otwarte po remoncie, ale i w tym miejscu zdecydowano się na dodatkowe naziemne przejście dla pieszych – na razie tymczasowo, ale w planach jest budowa jego szerszej i wygodniejszej wersji.
Dlaczego społecznicy opowiadają się przeciwko przejściom podziemnym? To rozwiązanie, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu uważane było za rewolucyjne. Pozwalało pieszym w szybki (bez stania na światłach) i bezkolizyjny sposób przechodzić przez ruchliwe ulice, a dodatkowo nie tamowało ruchu samochodowego. Aktywiści zauważają jednak, że schody, jakie trzeba pokonać schodząc do przejścia są poważną barierą dla osób z niepełnosprawnościami, seniorów czy matek z wózkami dziecięcymi. Nawet jeżeli w takim przejściu pojawiają się windy czy specjalne dźwigi, to korzystanie z nich znacznie wydłuża przeprawę na drugą stronę ulicy. Przejścia podziemne angażujące pieszych do pokonania dodatkowych barier nie wpisują się też w trend nadawania ruchowi pieszemu priorytetu przed ruchem samochodowym.
Foto główne: Rondo Reagana fot. Olgierd Rudak lic. Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)
Najpopularniejsze teraz
-
Do 20 tys. zł na wydanie płyty lub singla. Wrocław uruchamia program dla lokalnych muzyków
-
Rowery Kross dla nastolatka: co warto sprawdzić?
-
Wrocław: 16 kamer znów poluje na piratów drogowych. System RedLight wrócił!
-
Zabytkowym pociągiem z Wrocławia w Góry Sowie
-
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026]
-
24 nowe instytucje w programie Nasz Wrocław. Do 2 wejdziemy za darmo!
-
Europejski turniej baseballu we Wrocławiu. Droga na Olimpiadę Los Angeles 2028
-
Wrocław: Kompletnie pijani nastolatkowie zdewastowali przystanek przy Zwycięskiej [ZDJĘCIA]
-
We Wrocławiu powstało Centrum Druku 3D. Sprawdziliśmy, co tam się drukuje [ZDJĘCIA, WIDEO]
-
Amazon otwiera centrum logistyczne w Dobromierzu koło Świdnicy. 1000 nowych miejsc pracy i stawki od 31,50 zł brutto za godzinę
-
Jagodno i Wojszyce wreszcie doczekają się parku! Wrocław przejął teren pod Zielony Klin Południa
-
Wrocław: Od lipca o 19,5% wzrosną ceny za wodę i ścieki [NOWE STAWKI]
-
Wrocław: Koniec darmowego MPK dla Ukraińców
-
Dwa nowe sklepy we Wroclavii. 400 m² dla miłośników mody [ZDJĘCIA]
-
Sylwetka Śląska Wrocław - analiza sezonu 2024/25 PKO Ekstraklasy
Najpopularniejsze
Rowery Kross dla nastolatka: co warto sprawdzić?
Czy wiesz, że zestawienie parametrów modeli młodzieżowych z 2024 r. pokazuje, że różnica między rowerem ważącym 11-12 kg a modelem 16-17 kg jest dla nastolatka odczuwalna podobnie jak kilka dodatkowych kilogramów plecaka? Wpływa na rozpędzanie, podjazdy, wnoszenie po schodach i manewrowanie przy małej prędkości.
Wrocław: 16 kamer znów poluje na piratów drogowych. System RedLight wrócił!
Generalny Inspektorat Transportu Drogowego w poniedziałek, w samo południe uruchomił na skrzyżowaniu ul. Na Ostatnim Groszu i Bystrzyckiej system RedLight. To system kamer, który ma być batem na kierowców.

